REKLAMA

O gazach pieprzowych słów kilka

Powrót z pracy, jogging w parku czy przejażdżka rowerem to dla wielu z nas codzienna rutyna. Trzeba jednak mieć z tyłu głowy, że gdzieś tam może czaić się ktoś planujący nam ją zaburzyć, i to w nieprzyjemny sposób. Dobrym nawykiem jest posiadanie przy sobie jakiegoś środka do samoobrony — na przykład gazu pieprzowego. O tym czym charakteryzują się gazy, jak ich używać oraz jaki gaz wybrać opowiemy w dalszej części tego poradnika.

gazy pieprzowe Walther Combat stożek

Dlaczego wybrać właśnie gaz pieprzowy?

Spośród wielorakich legalnych i dostępnych bez zezwolenia środków do samoobrony to właśnie gaz pieprzowy uznawany jest za najskuteczniejszy. Wynika to z kilku przyczyn. Po pierwsze — miotacz gazu wyrzuca substancję drażniącą na dystans kilku metrów, co pozwala „ukąsić” napastnika zanim zanadto się zbliży. Druga kwestia to prostota obsługi i skuteczne działanie nawet w przypadku osób pod wpływem substancji psychoaktywnych i alkoholu.

Po trzecie: pojemniki z gazem są niewielkie, wygodne w przenoszeniu i lekkie — nie ciążą w kieszeni, nerce lub pokrowcu przy pasku. Celowo nie wspominamy o torbach sportowych, plecakach czy w przypadku Pań torebkach— noszenie gazu ma sens tylko wtedy, gdy można po niego sięgnąć i użyć w ciągu maksymalnie 2-3 sekund. Ostatnia zaleta gazów to ich niska szkodliwość dla zdrowia — nie powodują długotrwałych efektów.

Charakterystyka gazów pieprzowych

Aby świadomie wybrać najlepszy gaz do swoich zastosowań, należy przede wszystkim zapoznać się z metodą działania i parametrami tego środka obronnego. Oczywiście można pominąć ten etap i po prostu sięgnąć po drogi gaz renomowanej marki, ale czy naprawdę istnieje taka potrzeba? W wielu przypadkach te tańsze w zupełności wystarczają. Przyjrzyjmy się co w gazie piszczy.

Jak działają gazy pieprzowe?

Ogólna zasada działania gazów pieprzowych jest jasna i klarowna — psikamy przeciwnika, jego pieką oczy, możemy bezpiecznie uciec. Z dodatkowych efektów wartych wymienienia mamy uczucie pieczenia na skórze i w gardle oraz drapanie w płucach powodujące kaszel, a do tego cieknący nos. Taka kompilacja skutecznie wyłącza z akcji praktycznie każdego. Odpowiedni trening (np. amerykańskich Marines) pozwala zachować resztki trzeźwego osądu, jednak nie ma już mowy o jakimkolwiek poważnym zagrożeniu.

PayPo w combat.pl

Warto zaznaczyć, że nazwa gaz pieprzowy jest błędna z kilku powodów. Po pierwsze miotana substancja to nie gaz, a płyn lub żel. Po drugie, zapewne w wyniku pomylenia angielskich peppers z pepper, środek ten ochrzczono pieprzowym, gdy tak naprawdę powinien być paprykowym. Wszystko za sprawą substancji odpowiedzialnej za uczucie pieczenia i wszelkie związane z tym dolegliwości — kapsaicyny. Jest to związek obecny w pikantnych papryczkach. Wyekstraktowana kapsaicyna zostaje przetworzona do formy oleożywicy, która następnie dodawana jest do nośnika (np. glikolu propylenowego) i sprężona z użyciem propelenta (np. azotu). Naciśnięcie spustu powoduje wyrzucenie mieszanki. Tyle teorii, pora na konkrety.

Parametry gazów pieprzowych

Skuteczność gazu opisuje szereg parametrów chemicznych i fizycznych. Zacznijmy od tych drugich. Jak wspomnieliśmy wcześniej, substancja czynna może występować w formie płynu lub żelu. Jest to istotne ze względu na formę, w jakiej środek jest wyrzucany. W chwili obecnej na rynku dominują dwie formy: chmura zwana też stożkiem oraz strumień. Ta pierwsza ma mniejszy zasięg i jest podatna na wiatr, ale nie wymaga precyzyjnego wycelowania. Taki garłacz. Strumień to z kolei karabin: ma większy zasięg i mniejszą podatność na podmuchy, ale trzeba dość precyzyjnie posłać go w twarz adwersarza. O ile płyn może występować w obu tych przypadkach, tak żel jest zarezerwowany tylko dla strumienia. Jego przewagą nad płynem jest dużo lepsze przyleganie do trafionej powierzchni, przez co trudniej go zmyć.

Zakupy na raty w sklepie combat.pl

Pora na lekcję ostrej chemii. Gazy opisują trzy parametry, zazwyczaj na opakowaniu znajdują się dwa z nich (z wyjątkami). Pierwszy to ostrość początkowa podawana w jednostkach SHU (Scoville Hotness Unit — jednostka ostrości Scoville’a). Dla przykładu — papryczka Jalapeño ma maksymalnie 8 tysięcy SHU, Habanero to nawet 350 tysięcy, rekordowa Pepper X szczyciła się ostrością na poziomie niemal 3,2 mln SHU, zaś czysta kapsaicyna to 16 mln. Ile mają gazy pieprzowe? Między 1,5 mln a 5,3 mln SHU. Ten parametr odpowiada za szybkość z jaką substancja zaczyna działać.

Kolejne oznaczenie to OC, co jest skrótem od oleoresin capsicum, czyli oleożywica kapsaicyny. Wartość ta podawana jest procentowo i określa stężenie OC w całej mieszance. Najczęstsze wartości w gazach to od kilku do kilkudziesięciu procent. Im więcej oleożywicy, tym dłużej gaz będzie oddziaływał. Ostatni parametr to MC, czyli Major Capsaicinoids (kwintesencja tego , co piecze w mieszance). Zwykle jest to powiązane z ostrością SHU (w takim sensie, że gazy o wyższym SHU mają wyższe stężenie MC), ale po przemnożeniu przez OC daje mało spektakularne wyniki o wartości najwyżej 2% (legalne maksimum). Do stosowania na ludziach najlepszy wybór to gazy w zakresie 1 -1,7%.  Powyżej tej wartości znajdują się już środki na niedźwiedzie, a poniżej — na psy.

Eksploatacja i neutralizacja gazu pieprzowego

Gaz należy przechowywać zgodnie z wytycznymi na opakowaniu. Trzymanie go na pełnym słońcu może doprowadzić np. do pogorszenia zasięgu miotania substancji. Dodatkowo wskazana jest wymiana gazu co około rok. Wprawdzie sama kapsaicyna się nie psuje, ale pozostałe składowe mogą ulec degeneracji przed upływem terminu ważności. Pojemnik trzeba przenosić w sposób zapobiegający przypadkowemu naciśnięciu spustu oraz umożliwiający łatwy dostęp w razie konieczności użycia.

W razie ekspozycji na działanie gazu pieprzowego trzeba pamiętać o jednej rzeczy — kapsaicyna nie rozpuszcza się w wodzie, a jedynie w alkoholu i tłuszczach. Najlepszy sposób neutralizacji to specjalne chusteczki dekontaminacyjne, a z domowych metod — tłuste mleko, śmietanka, w ostateczności maślanka czy jogurt, które dzięki swojej gęstości utrzymają się na skórze, łagodząc pieczenie. W ostateczności można sięgnąć po wysokoprocentowy alkohol i przetrzeć lub przepłukać twarz.

Jaki gaz pieprzowy wybrać?

Zaopatrzeni w wiedzę teoretyczną, możemy rozpatrzyć kilka scenariuszy i dobrać najlepszy gaz do swoich zastosowań. Jeśli bywasz na terenach, gdzie można spodziewać ataku zdziczałych psów, najlepiej wybierz słaby gaz stożkowy. Na czuły węch czworonogów wystarczy w zupełności nawet 0,5% MC, a taka forma rozpylania ułatwi trafienie w szybki cel. Z kolei spodziewając się raczej dwunożnych napastników, lepiej sięgnąć po coś mocniejszego. Forma miotania jest tu mniej istotna i wynika raczej z własnych preferencji.

Uciekając można rozpylić za sobą chmurę niczym pożogę, zaś stając frontem do przeciwnika lepiej z większego dystansu potraktować go strumieniem. Gaz w chmurze nie jest wskazany w ciasnych pomieszczeniach i na otwartym powietrzu przy wietrznej pogodzie, ale nieźle sprawdzi się np. w samochodzie do starć z agresywnymi szeryfami lub w normalnych pomieszczeniach. Osoby trudniące się przewozem osób powinny raczej postawić na żel. Pod kątem częstotliwości używania należy też przemyśleć rozmiar pojemnika. Dla chcących się po prostu zabezpieczyć na wszelki wypadek, sugerujemy pojemniki o masie substancji 35-50 ml. Starczają zwykle na 1-3 użyć, w zależności od czasu naciskania spustu. Polecamy stożkowy Walther Combat Gas o mocy 2 mln SHU, stężeniu OC 10% i pojemności 40 ml.

Gaz pieprzowy Walther Combat stożek 40 ml

Gaz pieprzowy Walther Combat stożek 40 ml

A dla tych, którzy chcieliby ułatwić schwytanie napastnika, dobrym wyborem będzie gaz z dodatkiem barwnika UV, który przez długie godziny utrzymuje się niepostrzeżenie na skórze. Pozwala on zidentyfikować potraktowanego gazem osobnika po oświetleniu go lampą ultrafioletową, w wyniku czego ujawnią się ślady substancji na ciele i ubraniu.

Nie pozostaje nic innego niż rozejrzeć się za własnym gazem i z większym poczuciem bezpieczeństwa rozkoszować się codziennymi aktywnościami. Powodzenia!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA