REKLAMA

Nieustający Dzień Dziecka. Ratchet & Clank: Rift Apart - recenzja

Niby Dzień Dziecka to zaledwie jeden dzień właśnie, wystarczy jednak odpalić „Ratchet & Clank: Rift Apart”, aby święto to wydłużyć sobie nawet kilka razy.

gry, recenzje Ratchet & Clank: Rift Apart
Jeśli tak wyglądają gry w zasadzie na początku nowej generacji konsol, gdy twórcy dopiero tak naprawdę uczą się, jak poskromić możliwości sprzętu, to w sumie aż strach pomyśleć, jak prezentować będą się za kilka lat. Trzeba dla porządku zaznaczyć, że Insomniac Games, twórcy nowej odsłony serii uczą się najwyraźniej wyjątkowo szybko, bo od „Ratchet & Clank” (spokojnie, nie musisz znać poprzednika, żeby bawić się świetnie) trudno oderwać wzrok. I od tego chyba wypada tekst o tej grze zacząć (i na tym również później zakończyć).

REKLAMA

Ta gra wygląda fenomenalnie. Fe-no-me-nal-nie. Jest przepiękna, zachwycać się można w zasadzie bez końca. Ekskluziw na PS5 przypomina bowiem bardziej starannie przygotowną w zaciszu filmowego studia animację niż nie rozgrywkę w ruchu, renderowaną w czasie rzeczywistym. Jeśli oglądałeś z dziećmi kinowego "Ratcheta" w 2016 roku, to musisz wiedzieć, że gdy odpalisz grę na swoim telewizorze (im lepszym, tym lepszy efekt, rzecz jasna), szybko przekonasz się, że oto gaming dogonił - o ile wręcz nie przegonił - animowane kino.

gry, recenzjeRatchet & Clank: Rift Apart

Ilość szczegółów, gra światła i cienia, modele postaci, świat przedstawiony, a także sposób, w jakim ulega on zmianom... Cóż, całość robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza że w parze idzie tu udźwiękowienie i doznania gwarantowane przez kontroler. „Rift Apart" jest pierwszą grą wydaną na PlayStation 5, która zdaje się w pełni wykorzystywać moc drzemiącą w konsoli. Projekt wygląda na wyjątkowo starannie przemyślany; nic tu nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest tak bardzo smooth, że ciężko nie popaść w zachwyt.

Co zresztą wyjątkowo łatwo zauważyć, czytając moje słowa. Tak, bez skrępowania przyznam, ja wciąż zbieram szczękę z podłogi. To jest ten moment, w którym chciałoby się otworzyć szampana i elegancko powitać nową generację. Bo o ile już poprzednie gry przygotowane z myślą specjalnie na konsolę Sony ("Demon's Souls" oraz "Returnal") zachwycały, o tyle nowy "Ratchet" poprzeczkę wiesza jeszcze wyżej, rozbijając szklany, wydawałoby się, sufit.

gry, recenzjeRatchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart - plusy i minusy

Plusy:

 minus Kolejny pokaz mocy PlayStation 5, możliwości systemu 3D Audio i kontrolera DualSense.
 minus Przepiękna grafika, udźwiękowienie i ścieżka dźwiękowa.
 minus Miła, odprężająca fabuła.
 minus Dobrze zbalansowany gameplay. Gra zaskakuje wtedy, kiedy powinna – gdy zaczyna delikatnie przynudzać.
 minus Sporo nienachalnego humoru. Tych bohaterów po prostu od razu się lubi.

Minusy:

minus Finalnie przeznaczona jednak dla młodszego gracza.
minus Odrobinę (ale naprawdę tak ciut) za krótka.

gry, recenzjeRatchet & Clank: Rift Apart

Wielowymiarowa przygoda

„Ratchet & Clank: Rift Apart” to klasyczna platformówka 3D, w której liczą się akcja, strzelanie, zbieranie znajdziek, proste zagadki logiczne i wskakiwanie wszędzie tam, gdzie się da. To bezstresowa, może nawet momentami odrobinę zbyt prosta, gra, przy której tak miło spędza się czas - i to bez względu na to, który Dzień Dziecka z początkiem czerwca się obchodziło.

Całość jest to bowiem podlana bardzo przyjemną historią tytułowych bohaterów (i nie tylko) oraz ich arcywroga Nefariousa. Z tej opowieści i młodszy, i starszy gracz (niemal napisałem „widz”) wybierze coś dla siebie. Spora w tym zasługa dobrze napisanych postaci właśnie (oraz tego, jak wcielili się w nie aktorzy głosowi; osobne brawa zarówno za angielski, jak i polski dubbing), ale również błyskotliwych dialogów oraz nienachalnego i raczej inteligentnego humoru.

gry, recenzjeRatchet & Clank: Rift Apart

To gra z tych, które zachwycają wykonaniem - podkreślę raz jeszcze, bo przecież obiecałem - i pozwalają choć na chwilę znów poczuć się dzieckiem, od którego działań z padem w ręce zależą zresztą losy świata; zresztą nie jednego, bo historia w wyniku splotu okoliczności rzuca przecież bohaterów w wiele różnych wymiarów (o fabule nie będę się jednak rozpisywać - jest na tyle ciekawa, że warto poznać ją w pełni samemu).

Co samo w sobie robi olbrzymie wrażenie. Moment, w którym Ratchet przeskakuje z wymiaru do wymiaru, a całe światy rodzą się na oczach gracza-widza, to ten moment, w którym ironiczne uśmiechy towarzyszące powtarzanemu przy okazji prezentacji PS5 haśle "rewolucyjny dysk SSD" z twarzy po prostu znikają. To ta chwila, w której wizję gameplayu zaproponowanej przez twórców nie ogranicza w końcu sprzęt. Jest wręcz, wydawałoby się odwrotnie. Otóż w końcu można tym sprzętem zdecydowanie się pobawić. I tę frajdę twórców widać na każdym kroku.

Naprawdę bomba.

gry, recenzjeRatchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Platforma: PlayStation 5
Twórcy: Insomniac Games
Wydawca: Sony Interactive Entertainment
Wersja językowa: polska
Od lat: 7
Premiera: 11.06.2021
Nasza ocena: 9

Egzemplarz recenzencki gry otrzymaliśmy bezpłatnie od polskiego oddziału PlayStation.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA