Najlepsze słuchawki sportowe

Czujesz, że tracisz treningowy rytm? Nabierz tempa z motywującą playlistą. Sprawdziliśmy, w jakich słuchawkach sportowych najlepiej złapiesz tryb bestii.

Najlepsze słuchawki sportowe FOT. PRODUCENCI, FOTOMONTAŻ: SCRATCHINPOST.CO.UK

Kolejność słuchawek jest przypadkowa:

REKLAMA
  1. Jaybird Vista 2
  2. Powerbeats Pro
  3. Bang & Olufsen Beoplay E8 Sport
  4. Google Pixel Buds A-Series
  5. Jabra Elite 7 Active

Dobra playlista potrafi odmienić nawet najcięższy trening. Okazuje się, że odpowiednia nuta płynąca w słuchawkach pomaga nie tylko zapomnieć o cierpieniu mięśni i wyciszyć sapnięcia gościa z ławeczki obok. Badania pokazują, że właściwie dobrane melodie mogą również zwiększyć wydajność i poprawić regenerację. Dobrze się zatem składa, że przenoszenie najlepszych hitów z parkietu klubu na parkiet siłowni jest teraz łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Niewielkie, ale potężne – sportowe słuchawki douszne stały się prawdziwym game changerem, uwalniając nas od plątaniny kabelków i przymusu ciągłego poprawiania sprzętu w uszach podczas morderczej walki o jeszcze jedno powtórzenie. Te najlepsze zapewniają jakość dźwięku spotykaną w porządnych słuchawkach nausznych, a dodatkowe funkcje, jak aktywna redukcja szumów (ANC) i tryby słuchania, zapewniają bezpieczny kontakt z otaczającym światem lub – kiedy trzeba – zagłuszają go. Nie wspominając o ogromnej żywotności baterii, szybkim ładowaniu, odporności na wstrząsy, wbudowanych inteligentnych asystentach czy świetnym dopasowaniu. To co, słuchamy?

Jaybird Vista 2

cena: ok 860 zł

Osiem godzin grania plus 16 godzin zapasu energii w etui i błyskawiczne ładowanie awaryjne w 5 minut – rewelacja. Wypustki na wkładkach utrzymują słuchawkę w uchu, nawet gdy naprawdę wierzgasz, a skuteczne ANC i tryb Hear Through zapewniają izolację lub swobodną rozmowę, gdy tego potrzebujesz. Są bardzo wytrzymałe i potrafią zagrać naprawdę głośno. A jeśli dołożyć do tego regulowaną korekcję brzmienia, etui i możliwość zlokalizowania słuchawki, nie ma się do czego przyczepić.

Powerbeats Pro

Mają apple'owski chip H1, więc parowanie ich z iPhone'em to bajka. Odporne na kurz i pot, potrafią grać nawet 9 godzin, a po 5 minutach ładowania jeszcze 1,5 godziny. Solidnie siedzą w uchu, więc trochę izolują od hałasu, ale nie mają ANC ani EQ. Tego ostatniego w praktyce nie brakuje, bo brzmią świetnie. No i rewelacyjnie siedzą w uchu – chyba najwygodniejsze słuchawki w tym zestawieniu.

Bang & Olufsen Beoplay E8 Sport

Grają dokładnie tak, jak można się spodziewać po Bang & Olufsen, czyli świetnie. Tak samo też wyglądają. To w dużej mierze zasługa świetnych, dynamicznych przetworników o średnicy 5,7 mm. Na dodatek solidnie trzymają się ucha i na jednym ładowaniu wytrzymują nawet 30 godzin! Kosztują sporo, ale jeśli jesteś sportowcem z zacięciem audiofilskim i dość grubym portfelem, nie rozczarujesz się.

Google Pixel Buds A-Series

Najmniejsze z tego zestawienia. Chociaż nie dysponują aż tak potężnym dźwiękiem, jak pozostałe, to nie znaczy, że grają źle. Na dodatek są bardzo proste w obsłudze dzięki sterowaniu dotykiem i doskonale komunikują się z Google Assistant, jeśli cenisz sobie wygodę i jesteś androidowcem. Niestety, nie mają ANC ani trybu „przepuszczania dźwięku”. W porównaniu z konkurencją mniej pewnie siedzą w uchu, ale są też znacznie tańsze.

Jabra Elite 7 Active

Tych słuchawek nie musisz poprawiać przez cały trening. To zasługa ich niskiej wagi i technologi ShakeGrip, czyli innowacyjnego materiału, wykonanego ze specjalnej gumy silikonowej, którego zadaniem jest utrzymywać wkładki w uszach bez dodatkowych skrzydełek. Do tego świetna jakość dźwięku, dobrze działające ANC i apka do zmiany presetów. Na pojedynczym ładowaniu słuchawki Jabra Elite 7 Active działają nawet 8 godzin (z etui nawet 30).

REKLAMA