Test lampek rowerowych

Lampka rowerowa nie tylko ma oświetlać Ci drogę. Przede wszystkim to Ty masz być na niej dobrze widoczny.

lampki rowerowe fot. Wojiech Małkowicz

1. Mactronic Scream 3.2

cena: 217,99 zł; mactronic.pl

Światło z wysokiej jakości trwałej diody CREE XP-G3 świeci z mocą 600 lumenów, co pozwala na komfortową jazdę w mieście czy parku. Zasilana akumulatorem typu 18500 (w zestawie), który ładuje się przez port USB (do pełnego naładowanie potrzebuje ok. 3,5 godziny). W pełni naładowana świeci pełną mocą przez 2 godziny, a w trybie oszczędnym nawet 13 godzin. Latarka po wyjęciu z uchwytu z powodzeniem sprawdzi się wszędzie tam, gdzie potrzebujesz więcej światła. Jeżeli jeździsz rowerem nie tylko po ścieżkach rowerowych i ulicach, prawdopodobnie lepszy dla Ciebie będzie model Scream 3.1 o mocy 1000 lumenów.

REKLAMA

2. Elops St 110

cena: 59 zł; decathlon.pl

Lampka przednia z ekonomicznego zestawu (tylną pokazujemy na sąsiedniej stronie) do kupienia w Decathlonie. To nie jest lampka dla wyczynowców, ale jeśli z roweru korzystasz okazjonalnie, sprawdzi się wyśmienicie. Największą zaletą tej lampki jest to, że nie musisz pamiętać o tym, żeby naładować baterie przed wyprawą, bo zasilanie zapewniają trzy baterie paluszki (AAA), które w razie wyczerpania kupisz wszędzie, a jeśli wybierasz się w dalszą wyprawę, możesz wziąć ze sobą zapas. Chociaż raczej nie będzie potrzebny, bo komplet dobrych baterii wystarcza na 33 godziny przy 75 lumenach, a w trybie eco (35 lumenów) na 44 godziny.

3. Garmin Varia UT800

cena: ok. 600 zł; garmin.com

To najdroższa, ale i najbardziej wypasiona lampka w tym zestawieniu. Za 600 zł dostajesz lampkę, która jest bardzo solidnie wykonana, świeci najmocniej, bo z mocą aż 800 lumenów, i... jest inteligentna. Po sparowaniu z licznikiem rowerowym Edge oświetlenie automatycznie dostosowuje się do prędkości jazdy lub do zmieniających się warunków. Na przykład jeśli jedziesz o zachodzie słońca i robi się coraz ciemniej, lampka będzie samodzielnie zwiększać natężenie światła. Podobnie z prędkością: im szybciej jedziesz, tym mocniej powinna świecić lampka, żebyś widział jak najwięcej drogi przed sobą. Bardzo wygodne rozwiązanie, zwłaszcza w terenie, gdzie nie zawsze można oderwać ręce od kierownicy. Na uwagę zasługuje też mocowanie – szybkozłączka pozwala sprawnie uwolnić lampkę, można ją też zamontować na kasku. W trybie najjaśniejszym lampka świeci przez 1,5 godziny, w najbardziej ekonomicznym aż do 25 godzin.

4. Convoy S2+

cena: od ok. 75 zł; aliexpress.pl

Władca światła w kategorii jakość/cena. Możesz kupić latarki mocniejsze, możesz kupić ładniejsze i tak dalej. Ale w tej cenie (pamiętaj, że trzeba doliczyć akumulator, ładowarkę i uchwyt) to prawdziwy zabójca flagowców. Obsłuży wszystko: od powrotu z pracy po parku aż do szybkiego górskiego zjazdu krętym singletrackiem. Oficjalnie generuje 1000 lumenów, ale chociaż w realu tyle nie wychodzi, na brak światła narzekać nie będziesz. Występuje w wielu wersjach (mogą różnić się np. temperaturą i rozkładem światła), więc zwracaj uwagę, co kupujesz. Na polskim rynku dostaniesz wersje modowane (słowo klucz: bocialarka), które gorąco polecamy.

lampki rowerowefot. Wojiech Małkowicz

5. Elops St 110

cena: 59 zł; decathlon.pl

Lampka tylna sprzedawana w komplecie z przednią w Decathlonie. Największe zalety tego modelu to przystępna cena i zasilanie bateriami paluszkami. Jeśli chcesz być eco, zawsze możesz włożyć do niej akumulatorki rechargable.

6. Mactronic Reddy 1.2

cena: 204,99 zł; mactronic.pl

Akumulatorowa lampa tylna o mocy 60 lumenów. Element świecący to panel COB, zapewniający silne i równomierne światło. To, co wyróżnia ten model, to wbudowany czujnik ruchu. Ma to dwie zalety: gdy się zatrzymujesz, Reddy 1.2 zmienia tryb świecenia na intensywnie pulsujący, zwiększając Twoje bezpieczeństwo, a gdy rower się nie przemieszcza, lampa się wyłącza, żeby oszczędzać prąd. Gdy ruszysz, włączy się sama. Świeci maksymalnie przez 5,5 godziny.

7. Knog Mini Dot

cena: 99 zł; strefasportu.pl

Ta kompaktowa lampka ma 11 lumenów mocy, więc sprawdzi się najlepiej w mieście na i tak oświetlonych ulicach. Może pracować w pięciu trybach: stały, stroboskop, błysk blaknący, błyskawica i ekonomiczny migający. Ma wbudowany akumulator, który ładuje się przez port USB. Na jednym ładowaniu jest w stanie świecić nawet do 11 godzin.

8. Prox Minor

cena: 75 zł; aljot.pl

60 lumenów w tylnej lampce to już nie w kij dmuchał. Na widoczność będą mogli narzekać ewentualnie jedynie kierowcy jadący z tyłu. Na miasto to może być nawet za dużo, ale jeśli poruszasz się po drogach między samochodami, warto zainwestować. Zwłaszcza że trudno znaleźć w tych pieniądzach inną tak mocną latarkę. Nasze wątpliwości budzi tylko mocowanie na sztycę z plastikowymi elementami, wyglądającymi na dość delikatne, ale dopiero czas pokaże, czy nasze obawy są uzasadnione, czy na wyrost.

9. Garmin Varia RTL515

cena: ok. 900 zł; garmin.com

Tak naprawdę to nie tylko lampka, ale również radar patrzący za Ciebie wstecz. Nie tylko ostrzega kierowców za pomocą mocnego światła z odległości nawet 1,6 km, dostarcza też informacje o prędkości nadjeżdżających z tyłu pojazdów. Informacje z radaru wstecznego o zasięgu do 140 m możesz wyświetlać na kompatybilnym komputerze rowerowym z serii Garmin Edge lub na smartfonie za pośrednictwem Bluetooth. Varia RTL515 oferuje 4 tryby świecenia (w tym tryb do jazdy grupowej), a czas pracy na baterii wynosi od 6hdo16h,wzależnościod wybranego trybu. Jeździsz w grupie? Varia RTL515 ma też tryb peletonu, z błyskiem o niskiej intensywności, dzięki czemu światło nie przeszkadza pozostałym ko- larzom jadącym w grupie.

REKLAMA