REKLAMA

LG Wing 5G – trzymaj poziom!

LG Wing 5G to telefon inny niż wszystkie. Na pierwszy rzut oka nie różni się kształtem od konkurencji, ale wystarczy przesunąć lekko kciukiem, by nagle zyskać: poziomy widok i dodatkowy ekran np. do sterowania kamerą albo pisania na Messengerze w trakcie oglądania filmu. Bardzo wygodne rozwiązanie.

LG Wing 5G mat. prasowe LG

Ludzkie oczy są ustawione poziomo. Tak też naturalnie oglądamy świat - horyzontalnie a nie wertykalnie. Ekrany telewizorów i komputerów są poziome, piszemy i czytamy w poziomie (przynajmniej w większości krajów). Pierwsze telefony komórkowe też miały ekraniki o orientacji poziomej. Stopniowo się one wydłużały w dół, aż w końcu dotarliśmy do punktu, w którym znakomita większość smartfonów ma pionowe ekrany o proporcjach +- 16:9.

Okazało się, że zasięg kciuka jest na tyle mały, że aby wygodnie sterować funkcjami dotykowymi bez użycia obu rąk, trzeba urządzenie trzymać w pionie. To wprowadziło szereg ograniczeń. Przede wszystkim treści multimedialne ogląda się w ten sposób niewygodnie. Większość filmów kręconych jest w poziomie, gdy więc wyświetlają się na ekranie trzymanego pionowo smartfonu, zajmują niewielką część wyświetlacza, wszystko jest malutkie, a jeśli w wideo są jakieś napisy, są często całkowicie nieczytelne.

Zobacz, co to jest Syndrom Pionowego Wideo i dlaczego to wbrew naturze: 

Oczywiście można włączyć tryb pełnoekranowy i obrócić telefon, ale wówczas trzyma się go niewygodnie, trzeba dziwnie wyginać palce, żeby dosięgnąć do kontrolek, a jeśli masz wielu znajomych na FB czy Insta – obraz wciąż jest zasłaniany powiadomieniami, które co chwilę trzeba ukrywać. Rzecz jasna teoretycznie można wyłączyć powiadomienia, ale trzeba by o tym pamiętać zawczasu, a więc nici ze spontanicznego uwiecznienia trwającej chwilę, niepowtarzalnej sytuacji.

Przełomowe rozwiązanie

Przez lata wydawało się, że musimy się pogodzić z tym, że ekrany będą coraz większe i coraz bardziej „zaśmiecone” informacjami. Aż do teraz. Bo od niedawna na rynku jest dostępny rewolucyjny telefon – LG Wing 5G. Na pierwszy rzut oka smartfon niewiele różni się od innych telefonów klasy premium. Metalowa obudowa, duży, czytelny wyświetlacz z zaokrąglonymi krawędziami, trzy obiektywy z tyłu i trzy przyciski z prawej strony. Klasyka. Ale wystarczy jeden ruch kciukiem, żeby kolegom opadły szczęki (przetestowane!).

LG Wing 5Gmat. prasowe LG

Ekran główny obraca się i odsuwa w górę, odsłaniając drugi, kwadratowy, o wielkości mniej więcej połowy głównego. I nagle masz do dyspozycji o połowę więcej pikseli, na dodatek niezależnych od tego, co jest wyświetlane na głównym ekranie. To coś w rodzaju minikomputera – masz monitor i urządzenie sterujące. Uniwersalne urządzenie. Jeśli chcesz, dodatkowe pół ekranu może być klawiaturą, możesz tam wyświetlić przyciski do sterowania wideo lub muzyką, a możesz też np. ulokować przyciski do wykonywanie połączeń podczas gdy na głównym ekranie wyświetla się mapa nawigacji.

Wideokonferencja na ekranie głównym, a na dole czat, otwarty notes do zapisywania albo ściąga z najważniejszymi danymi? Proszę bardzo. Możliwych kombinacji jest wiele, a będzie jeszcze więcej, gdy twórcy aplikacji zoptymalizują je pod takie niespotykane dotychczas rozwiązanie.   

Demon wideo

Jednak zdecydowanie najlepiej ten dodatkowy ekran sprawdza się w trybie filmowania, a szczególnie jako miniaturowy, ale świetnie działający gimbal.

Po włączeniu kamery i przekręceniu ekranu tryb gimbala jest ustawiony domyślnie. Na górnym ekranie pojawia się obraz, a na dolnym przyciski sterowania, w tym magiczny joystick, który zapewnia temu telefonowi magię. Możesz trzymać telefon nieruchomo i – posługując się wyłącznie joystickiem, przesuwać oko kamery na boki, w górę i w dół! Jak to możliwe? Matryca ma bardzo dużą rozdzielczość (64 MP), obiektyw jest naprawdę szerokokątny, a w trybie gimbala dostępne są tylko rozdzielczości 1920x1080 i 1280x720, więc jest duży zapas pikseli z każdej strony.

No i ta stabilizacja! Ruch kamery jest płynny jak w hollywoodzkich filmach nawet gdy śledzisz obiekt, który się szybko przemieszcza, a więc i ty musisz się ruszać, by nadążyć. Chcesz nakręcić dynamiczny filmik z popisów kolegi na snowboardzie? Nic prostszego. Romantyczną impresję z biwaku nad jeziorem? Dziewczyna będzie zachwycona. A nawet jeśli lekko zawiany nakręcisz pamiątkową relację z imprezy, obraz będzie stabilny i możliwy do strawienia następnego ranka nawet przez kolegów, dla których będzie to jedyne wspomnienie z tego wieczoru. 

Dla vloggera

Bardzo interesująca zwłaszcza dla vlogerów jest funkcja równoczesnego nagrywania kamerą główną i tą skierowaną w stronę twarzy. Można wybrać proporcje nagranych filmów – albo jest to połowa ekranu (czyli dwa mniej więcej kwadraty), albo dwa nagrania o proporcjach 16x9. Można nagrywać jednocześnie i jakiś obiekt (np. samochód), i komentarz oraz swoje reakcje. Dwa razy mniej roboty na planie i w postprodukcji.

Solidna bestia

Chociaż złożenie tak delikatnego urządzenia jak smartfon z dwóch ruchomych elementów może budzić obawy o trwałość połączenia, w przypadku LG Wing 5G są one zdecydowanie na wyrost. Mechanizm obrotowy jest precyzyjny i solidny, nic w nim nie skrzypi, nie ma niepokojących luzów ani trzasków. Widać i czuć pod palcami, że to solidny i precyzyjnie wykonany zawias, który wytrzyma długo. Zgodnie z tradycją LG przeszedł on szereg testów wytrzymałościowych i otrzymał certyfikat militarny MIL-STD 810G. 

LG Wing 5Gmat. prasowe LG

Producent deklaruje, że bez problemu jest w stanie wytrzymać 200 000 obrotów, co przekłada się na ponad 100 machnięć dziennie przez pięć lat. To aż nadto, bo – po pierwsze – poza pierwszym miesiącem, kiedy będziesz się chciał pochwalić nową zabawką każdemu napotkanemu koledze, raczej nie będziesz aż tak często zmieniał pozycji, po drugie zaś, w świecie współczesnej technologii 5 lat to wieczność i na pewno pojawią się już kolejne rewolucyjne modele. A Ty będziesz je chciał mieć.   

W normalnym trybie – świetny telefon

Obrotowy ekran jest tak wyróżniającą cechą, że łatwo przegapić podstawową wartość tego telefonu – nawet gdy jest złożony, działa fenomenalnie. Procesor jest wystarczająco mocny, a 8GB pamięci RAM trudno zapchać, nawet jeśli często zapominasz zamykać aplikacje i dopiero gdy zauważysz, że telefon coś zaczyna przycinać, musisz kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt razy machnąć kciukiem w górę, żeby pozamykać je wszystkie.  

LG Wing 5Gmat. prasowe LG

Ekran w technologii OLED jest świetny, kolory żywe i nasycone, czerń – jak to w OLEDach - czarna, a jasność na tyle duża, że nawet w ostrym słońcu wszystko wyraźnie widać. Bateria o pojemności 4000 mAh wytrzymuje (wg testów serwisu gsmarena.com – ponad 24 godziny rozmów, prawie 12 godzin przeglądania internetu, i grubo ponad 16 godzin oglądania filmów. Co oznacza, że wystarczy naładować go raz dziennie, a jeśli robisz w życiu cokolwiek innego niż bawienie się telefonem, to jedno naładowanie powinno wystarczyć nawet na dwa, trzy dni.

Ostatnią zaletą, o której nie wypada nie wspomnieć, jest duża pojemność pamięci – 256 GB to już sporo, a dodatkowo na tacce na kartę SIM przewidziano też miejsce na kartę microSD. LG Wing 5G obsługuje nawet te o pojemności 2TB. 

Specyfikację techniczną i więcej informacji o tym niezwykłym smartfonie znajdziesz na stronie LG.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA