[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Ford Mustang: europejska premiera legendy motoryzacji

Scena, w której Steve McQueen ściga się Fordem Mustangiem po ulicach San Francisco, to klasyka samochodowego kina. W 2014 r. legenda Mustanga będzie miała już 50 lat, ale ten kultowy model dopiero teraz dostał europejską wizę.

Ford Mustang GT fot. Producenci
Oto samochód, który w towarzystwie kilka razy droższych – oraz mocniejszych – supersportowych egzotyków siedzi z nogami założonymi na stole. Mustang ma 50-letnią historię drogowego chuligaństwa w najlepszym wydaniu, amerykańskie mięśnie i zero kompleksów. I w sezonie 2014 po raz pierwszy oficjalnie zawita do Europy – w swojej świeżo zaprezentowanej, najnowszej wersji.

Nadwozia Mustanga nie da się pomylić z żadnym innym autem – wygląd długiego, szerokiego i bardzo niskiego coupé najlepiej opisuje właśnie określenie „umięśniony”. Rekini dziób i przymrużone oczy mówią jasno: podchodzisz na własne ryzyko. Pod długą jak most brooklyński pokrywą silnika Mustang będzie miał jedną z dwóch jednostek napędowych: czterocylindrowy silnik 2.3 EcoBoost, co w języku Forda oznacza po prostu turbo, lub wspaniały kawałek Ameryki w postaci silnika 5.0 V8.

Spodziewamy się, że ten drugi, oznaczany jako Mustang GT, będzie przyspieszał do setki w czasie około 4,5 s. Jednak największą nowością jest kompletnie zmieniony układ zawieszenia – dość prymitywną sztywną oś z tyłu zastępuje teraz niezależne zawieszenie. Efekt? Przyczepność, przyczepność i przyczepność. Ceny Mustanga to na razie spekulacje, ale spodziewamy się, że będzie kosztował wyraźnie poniżej 200 tys. zł.

Po prostu klimat

Kabina nawiązuje do klasycznych Mustangów z lat 60., z bardzo szeroką deską rozdzielczą, na której po stronie pasażera jest daszek – symetrycznie do tego od zegarów. Z tyłu nie ma zbyt dużo miejsca, ale pokażcie nam kogoś, kto chciałby w Mustangu spędzać czas na tylnym siedzeniu.

Wszystko jest po amerykańsku duże: konsola, tunel środkowy, ekran systemu audio-sat-nav, przełączniki, fotele, a z małym dodatkiem chromu całość sprawia znakomite wrażenie. Po prostu ma klimat.

fot. Producenci

Przyspieszenie

Do galopu będą Mustanga rozpędzać dwa benzynowe silniki – 2.3 turbo o mocy 309 KM oraz flagowa, 5-litrowa „V-ósemka”, która rozwija 426 KM. W wypadku obydwu silników będą dostępne ręczne skrzynie biegów.

fot. Producenci

Hamowanie

Europejskie wersje Mustanga będą miały usztywnione zawieszenie i wzmocnione hamulce: za te opcje trzeba w USA dopłacać. Natomiast Mustang GT otrzyma układ hamulcowy opracowany przez Brembo.  

fot. Producenci

MH 01/14

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij