[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

For Honor - MMA w średniowieczu [Recenzja MH]

Opowiem wam pewną historię: najpierw był pub, a w pubie dyskusja, kto wygra – bokser czy judoka. I tak powstało MMA. Lata później w tym samym pubie ktoś najwyraźniej wypił kilka drinków więcej, bo i zagadnienie zyskało na znaczeniu – średniowieczny rycerz czy samuraj? A może wiking? I tak, w studiach Ubisoftu, powstawać zaczęło „For Honor”, czyli wirtualne MMA na sterydach.

For Honor, gry PC Kto wygrałby starcie: średniowieczny rycerz, wiking czy samuraj? For Honor odpowiada na to pytanie - przynajmniej wirtualnie.
Od razu zaznaczmy – to nie jest gra fabularna, choć taki tryb twórcy przewidzieli. Historia, którą nam podarowali, to w zasadzie samouczek poprzedzony całkiem ładnym intro. I to tyle w temacie, nie ma nad czym specjalnie się rozwodzić.

Bo „For Honor” jest nastawiona na multi bardziej niż – trzymając się pubowej metafory – multitap bar. We władanie gracz może objąć postać z którejś z trzech wymienionych wcześniej frakcji i bić się albo na polu walki, albo jeden na jeden. Możliwe są też opcje pośrednie, czyli kilkoro graczy przeciw sobie.

REKLAMA

Sam miód, zwłaszcza że oręż swoje waży i czuć to za każdym razem, gdy wyprowadza się albo przyjmuje cios. Zasada jest prosta: trzeba trzymać gardę w jednej z trzech pozycji, a następnie umiejętnie blokować albo zadawać uderzenie.

Niby prościzna, a jednak pole dla taktyki jest co najmniej spore. W pojedynkach z innymi graczami trzeba się nauczyć zachowań przeciwników, a nadmierna pewność siebie zawsze jest karana. To wciąga.

Ze wszystkich trybów (jest ich kilka) najciekawszy jest chyba ten, w którym wrogie wojska spotykają się na polu walki, aby sprawdzić, kto będzie górą. Oprócz wojowników sterowanych przez graczy taka plansza roi się wręcz od żołnierzy, a w takim tłumie czasami przypadkowy cios decyduje o wyniku starcia. Czuć w tym pewną autentyczność, nawet jeśli historia nie pamięta przypadków, w których naprzeciwko siebie stawali rycerze i samuraje.

Ocena recenzenta: 7/10

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij