REKLAMA

Lenovo ThinkPad X1 Fold - dobrze się składa

Historia technologii zna wiele udanych połączeń. Z połączenia powozu i konia (a raczej koni mechanicznych) powstał samochód, z połączenia klawiatury i ekranu powstał laptop. Co powstało z połączenia laptopa z tabletem? Kolejne narzędzie, które przejmuje po przodkach to, co najlepsze – Lenovo ThinkPad X1 Fold.

Lenovo ThinkPad X1 Fold mat. prasowe Lenovo

Laptopy uwolniły nas od siedzenia w domu. Komputer przenośny, który można ze sobą zabrać w podróż, był w czasach przed upowszechnieniem internetu zbawieniem dla wszystkich tych, którzy potrzebowali mobilności i stałego dostępu do dużych ilości danych i oprogramowania. Można było zabrać ze sobą nad morze napisaną w połowie książkę, mieć zawsze przy sobie dane dotyczące sprzedaży, pojechać do klienta z nieprzeliczonym jeszcze projektem przebudowy domu i na miejscu wprowadzać poprawki.

Czego nie potrafi laptop

Z czasem jednak, gdy nasze komputery coraz częściej były nie tylko narzędziami pracy, ale również rozrywki, zaczęły wychodzić na jaw ograniczenia takiego rozwiązania. W samolotach, pociągach i zaparkowanych na stacjach benzynowych samochodach służbowych można było zobaczyć facetów wykonujących dziwne akrobacje, żeby z laptopem na kolanach sięgnąć po słuchawki albo poprawiających co chwilę trzęsący się, chybotliwy ekran.

W salach konferencyjnych na całym świecie grupy ludzi pochylały się nad postawionym na stole laptopem, wchodząc na siebie i depcząc sobie po nogach, bo obraz na ekranie był mały i widoczny dobrze tylko pod pewnym kątem.

Tysiące klawiatur zostało zalanych podczas oglądania filmu w klasie ekonomicznej, gdy miejsca na stoliku jest mniej więcej tyle, ile na stoliku nocnym krasnoluda.

Czego nie potrafi tablet

Mniej więcej dziesięć lat temu producenci wpadli na pomysł, żeby usunąć z laptopa fizyczną klawiaturę i tak powstały tablety. To była kolejna rewolucja, bo okazało się, że sam ekran świetnie nadaje się do konsumowania treści. Tablet można było postawić przed sobą i oglądać film, nadal mając gdzie odstawić kawę. Tablety świetnie sprawdziły się również jako narzędzia do prezentowania swojej pracy. Polubili je architekci i projektanci, ale również handlowcy i graficy. Ci ostatni zwłaszcza za możliwość rysowania bezpośrednio po ekranie – to sposób znacznie bardziej naturalny niż rysowanie piórkiem po desce położonej obok ekranu, czyli odchodzącym już powoli do lamusa tablecie graficznym.

Tablety miały jednak jedną wadę – niezbyt wygodnie się na nich pisało. Nie tylko wiekopomne powieści, ale również teksty bardziej przyziemne - sprawozdania i maile, nie mówiąc już o wypełnianiu tabelek Excela. Wielu dużo podróżujących zawodowców narzekało też na to, że tablet nie zapewnia intymności – gdy chce się na nim pisać np. w przedziale, trzeba go położyć na płasko, a wtedy wszyscy współpasażerowie doskonale widzą, co się pisze. Ci, którym zależy na dyskrecji wybierali więc laptopy, których ekrany pozwalają stworzyć przynajmniej namiastkę ściany i chronią treść, którą tworzymy lub oglądamy przed oczami ciekawskich.

REKLAMA

Lenovo ThinkPad X1 Fold: udane połączenie

Inżynierowie z Lenovo znaleźli złoty środek, budując hybrydę – laptop który można rozłożyć, albo tablet, który można złożyć. Trudno powiedzieć, czy ThinkPad X1 Fold to bardziej składany tablet czy rozkładany komputer, wiadomo tylko, że jest to połączenie tych dwóch urządzeń, zachowujące zalety obu przodków i pozbawione ich ograniczeń.

 Zalety Lenovo ThinkPad X1 Fold

Główną, wyrózniającą cechą tego urządzenia jest składany ekran. Składa się on i rozkłada w sposób elastyczny – bez widocznego łączenia, bo stanowi jedną płaszczyznę. Prawdopodobnie za jakiś czas przyzwyczaimy się do tego, ale dziś wciąż wygląda to jak magia. Każdy, kto korzystał z tabletu, poczuje dreszcz na widok nagłego „złamania” ekranu. Instynktownie spodziewalibyśmy się wówczas trzasku i rozlania obrazu, a tutaj nie – ekran składa się płynnie a obraz pozostaje wyraźny i ostry, na dodatek podzielony na dwie części.

Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo

Taki złożony ekran można trzymać jak książkę, można też położyć na blacie i korzystać z niego jak z notebooka – na dolnej połowie wyświetlając klawiaturę, na górnej na przykład dokument tekstowy. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż klawiatura na tej samej płaszczyźnie co obraz. Nie trzeba się pochylać nad stolikiem, a gdy jesteśmy akurat na słońcu, można łatwo uniknąć refleksów świetlnych. Na dodatek, w zestawie jest też fizyczna klawiatura Lenovo Fold mini, którą można nałożyć na dolną część ekranu i znów poczuć pod palcami przyjemny dotyk tradycyjnych klawiszy. Wybór należy do Ciebie.

Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo

Gdzie ThinkPad X1 Fold sprawdzi się najlepiej

  1. W drodze do pracy
    Przede wszystkim jest bardzo przenośny – po złożeniu zmieści się nawet w kieszeni płaszcza – ma wymiary 27,8 mm x 158,2 mm x 236 mm, czyli jest nieco mniejszy niż zeszyt szkolny. W najlżejszej wersji waży zaledwie 999 gramów, więc nie tylko wszędzie się zmieści, ale nawet go nie poczujesz. Nie zabrałeś ze sobą płaszcza ani plecaka? To nic, po złożeniu X1 Fold można wygodnie trzymać w ręce – będziesz się wyróżniał, bo oprócz wielu zalet funkcjonalnych ten kawałek technologii ma też świetny wygląd – jest po prostu ładny.
  2. W podróży
    Po rozłożeniu laptop zamienia się w wygodny duży ekran o rozdzielczości 2048 x 1536, na którym możesz wygodnie oglądać seriale czy ulubione kanały na YT. Dzięki futerałowi folio z rozkładaną podstawką możesz go wygodnie postawić pionowo przed sobą. Gdy musisz popracować, ale potrzebujesz odrobiny prywatności – składasz sobie laptop na pół i korzystasz jak ze zwykłego lapka.
  3. W łóżku/na kanapie
    Pracować można nie tylko przy biurku, zwłaszcza jeśli masz pracę zdalną. Równie dobrze możesz zabrać swoje urządzenie na ulubiony fotel, na sofę czy nawet do łóżka. Z dużymi laptopami to zwykle jest niewygodne, w tym przypadku – nie ma żadnych problemów ze znalezieniem wygodnej pozycji. Twoja dziewczyna ogląda kolejny odcinek serialu, który lubisz, hm, umiarkowanie? Zakładasz słuchawki i włączasz sobie to, co tygrysy lubią najbardziej. O tym, że po raz 10 oglądasz zmagania Rocky’ego Balboa będziesz wiedział tylko Ty.
    Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo
  4. Na spotkaniu biznesowym
    Ostatnie poprawki możesz jeszcze wprowadzać w kawiarni przy kawie na 10 minut przed terminem, ale gdy tylko przychodzą kontrahenci, rozkładasz laptop do widoku pełnego ekranu i swobodnie pokazujesz, co masz do zaprezentowania – ekran jest na tyle duży i tak szczegółowy, że wszystko będzie doskonale widoczne. Jesteś fotografem, filmowcem, grafikiem, architektem? To narzędzie idealne właśnie dla Ciebie.
    W dobie spotkań online podzielony ekran również będzie się sprawdzał idealnie. Na górnej części możesz wyświetlać rozmówców z zooma, na dolnej dane potrzebne do rozmowy. Dla mobilnych profesjonalistów to wymarzone rozwiązanie. 
    Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo


  5. W kawiarni, w parku, nawet w lesie
    ThinkPad X1 Fold to również doskonałe narzędzie dla freelancerów, którzy sami sobie wybierają czas i miejsce pracy. Łatwiej Ci się skupić wśród drzew, albo masz więcej pomysłów, gdy otacza Cię kawiarniany gwar? Zabierz ze sobą X1 gdziekolwiek masz ochotę. Po pierwsze, będzie Ci wygodniej, po drugie – wyróżnisz się z tłumu indywidualistów z identycznymi komputerami na stolikach. Bo nie oszukujmy się – każdy lubi się wyróżniać, a praca przy kawiarnianym stoliku to przecież nie tylko praca, to również styl życia.
    Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo


REKLAMA

Jak to jest zrobione

Żeby osiągnąć taki efekt inżynierowie z Lenovo musieli pokonać sporo przeszkód. Największa z nich to newralgiczny punkt urządzenia – jak rozwiązać problem składanego ekranu, żeby po pierwsze – linia zgięcia była niewidoczna, po drugie – żeby ekran wytrzymywał wielokrotne składanie i rozkładanie. Po wielu próbach udało się to osiągnąć budując ekran z kilku oddzielnych warstw odpowiadających za wyświetlanie, wzmocnienie tam, gdzie ekran jest zawsze płaski, elastyczność w miejscu zgięcia i mocowanie do obudowy.

Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo

Dużym wyzwaniem była też konstrukcja zawiasów – zwykłe nie zapewniałyby odpowiedniej sztywności po rozłożeniu, a gdyby zamykały się kompletnie, na ekranie musiałby się pojawić zagięcie. Dlatego zastosowano specjalnie opracowane czteropunktowe zawiasy, które po zamknięciu tworzą nie dwie równoległe płaszczyzny, tylko zachowują nieco przestrzeni na utrzymanie niewielkiego łuku w miejscu zgięcia. Żeby to sobie unaocznić, złóż kartkę na pół, ale nie dociskaj jej na krawędzi zagięcia. Teraz już rozumiesz, jaki problem mieli inżynierowie.

Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo

Na dodatek ThinkPad X1 Fold jest bardzo cienki – po rozłożeniu ma niecałe 14 milimetrów grubości – w tej ciasnej przestrzeni trzeba było zmieścić wszystkie komponenty pełnoprawnego peceta, z procesorem Intel Core i5 na czele, * GB pamięci RAM, baterią, która wytrzymuje nawet 10 godzin odtwarzania wideo, chłodzeniem, modułami łączności bezprzewodowej – WiFi, Bluetooth i 5G/LTE i – oczywiście - głośnikami. Łączność przewodową zapewniają dwa porty U SB-C 3.2 Gen 2 (10 Gb/s). Jeden z nich może służyć do ładowania urządzenia a do drugiego można podłączyć np. dedykowaną stację dokującą, która pozwala na podłączenie nawet dwóch zewnętrznych monitorów.
Sporo tego w tak niewielkim i tak wydajnym urządzeniu.

Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo

Akcesoria

Opcjonalne akcesoria pozwalają dopasować X1 Fold do swoich potrzeb. O stacji dokującej i klawiaturze Blueooth z magnetycznym mocowaniem i bezprzewodowym ładowaniem już wiesz. Jeśli dużo rysujesz, możesz zaopatrzyć się w ładowane pióro Lenovo Mod Pen, które zamieni X 1 Fold w notatnik, a nawet tablet graficzny.

Lenovo ThinkPad X1 Foldmat. prasowe Lenovo

Wszystkie te rozwiązania znamy już od jakiegoś czasu, nigdy jednak nie były dostępne w jednym urządzeniu. Rewolucyjna zmiana.

Więcej informacji o Lenovo X1 Fold znajdziesz na stronie www.lenovo.com

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA