[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Crash Bandicoot: dziki szał [nasza recenzja]

Znacie Crasha? Kto nie zna. Pograliśmy trochę w N. Sane Trilogy, aby sprawdzić, jak się ma kultowa seria.

Crash Bandicoot fot. Wydawcy i Producenci
Jeden z moich ulubionych momentów "Uncharted 4" to ten, w którym Nathan Drake i jego żona, Elena, siadają na kanapie, aby zdecydować, kto tym razem zmywa naczynia. Na scenę wkracza Playstation 2 i Crash Bandicoot, a gracza za serce chwyta nostalgia.

Wyjątkowo potężna dawka nostalgii, której pojedynczy etap w żaden sposób nie jest w stanie zaspokoić. Na szczęście trzy pierwsze części tej trochę głupawej, ale i bardzo szalonej przygody trafiły do nas w postaci "N. Sane Trilogy". I był to strzał w dziesiątkę, bo w chwili, gdy piszę te słowa, Crash w zatrważającym tempie znika ze sklepowych półek i generuje spory ruch na łączach.

To nie może być zasługa tylko nostalgii, w tym poczciwym Crashu musi tkwić coś więcej, skoro ludzie – gdyby okazało się to konieczne – wyrywaliby go sobie z rąk. I jest.

Gra oryginalnie stworzona przez Naughty Dog, czyli studio, które "podarowało" nam również serię "Uncharted" oraz genialne "The Last of Us" zrobiło po prostu świetną grę (a w zasadzie trzy), a ekipa Vicarious Visions w doskonały sposób przygotowała ją do odbioru przez – nie bójmy się tego określenia – ludzi współczesnych.

"Crash Bandicoot N. Sane Trilogy" to bezpretensjonalna rozrywka na wiele przyjemnych godzin. Ot, taka odskocznia, niedzielna zabawa między obiadem u teściów a wieczornym spotkaniem z kumplami. Można się zachwycać. No i pozostaje jeszcze ta piękna kwestia zestawienia pierwszych gier Naughty Dog z produkcjami, które wychodzą spod ich skrzydeł teraz.

Ewolucja, jakiej dokonało to studio, jest czymś niesamowitym, to naprawdę ciekawa sprawa – od świrującego zwierzaka po tematy, jak to mówi klasyk, trudne. Naprawdę warto wrócić na chwilę do korzeni i być nie facetem alfa, tylko chłopcem.

Nasza ocena: 8/10

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij