REKLAMA

Bo trzeba umieć się wyróżnić

Dziś nie wystarczy być samochodem jak każdy inny, dziś samochód musi mieć w sobie to „coś”. Może to być wyszukany design, ciekawe rozwiązania techniczne, czy po prostu jakiś niezwykły gadżet na pokładzie. Bo komplet poduszek, klimatyzację, ESP czy radio z MP3 to już standard.

facet z autem LuckyImages, shutterstock.com
fot. LuckyImages, 2015, shutterstock.com
1. Fiat 500L

Ogromny maluch.

Nie trzeba znać jego nazwy, żeby zobaczyć, jak bardzo stylizacja nadwozia nawiązuje do małej, kultowej „pięćsetki”, przy czym 500L w rzeczywistości jest autem przynajmniej dwa rozmiary większym. Z blisko 4,2-metrowym nadwoziem, 2,6-metrowym rozstawem osi i bardzo przestronną kabiną mógłby śmiało uchodzić za auto klasy kompakt.

I do tego jako jedyne auto na rynku dostępny jest w wersji z... pokładowym ekspresem do kawy! Element to na tyle wyjątkowy, że trzeba się na niego zdecydować w chwili zamawiania auta – nie da się go dokupić później.

Producenci, Dystrybutorzy
fot. Producenci, Dystrybutorzy

REKLAMA

2. Ford B-Max

A z boku – dziura.

Minivan zbudowany na podwoziu Forda Fiesty – to gwarantuje najlepsze w klasie właściwości jezdne. Ale nie to tak naprawdę wyróżnia małego Forda – jako jedyne obecnie sprzedawane auto B-Max może pochwalić się brakiem środkowego słupka. Po otwarciu przednich i tylnych drzwi (te drugie są w B-Maxie przesuwane) dostępu do wnętrza nie ogranicza dosłownie nic.

Powstała w ten sposób „dziura” ma 1,5 metra szerokości i znakomicie ułatwia przewożenie dużych i długich przedmiotów. Oczywiście konstrukcję przygotowano tak, by podczas kolizji nadwozie zapewniało taką samą ochronę, jak standardowe

Producenci, Dystrybutorzy
fot. Producenci, Dystrybutorzy

3. Opel Adam

W tysiącach kombinacji.

Opel, tworząc Adama, postanowił szukać nie tych klientów, którzy chcą na malucha wydać jak najmniej, ale wyglądem auta zapewnić sobie unikalność. O jego opcjach wyposażenia można by napisać książkę. Adama można zamówić w wersji Jam (wygląd „luzacki”), Glam (pastelowe barwy, wybitnie kobiece) i Slam (stylizacja usportowiona).

Kolejny etap wyboru to żonglerka kolorami nadwozia (12) i dachu (również 12) oraz wzorami felg (31). Do tego można poszaleć z naklejkami na nadwozie, aplikacjami na plastiki czy kolorami tapicerki. Dwóch identycznych egzemplarzy tego modelu znaleźć nie sposób.

Producenci, Dystrybutorzy
fot. Producenci, Dystrybutorzy

4. Volvo V40 Cross Country

Śmiało w las.

Szwedzki kompakt wyjątkowy jest już w wersji podstawowej – wyposażono go w poduszkę powietrzną dla przechodniów. W chwili kolizji wypełnia ona przestrzeń między pokrywą silnika a dolną częścią szyby i chroni pieszego przed urazem głowy.

Odmiana Cross Country dokłada do tego zestaw zdolności miniterenowych – ma prześwit powiększony o 40 mm i komplet osłon karoserii, dzięki którym wyprawa w krzaki nie będzie musiała kończyć się u lakiernika. Do tego w opcji proponowane są felgi o średnicy 19 cali – bo tak naprawdę w przypadku tego auta chodzi głównie o jego wygląd, a nie pozaasfaltowe zdolności.

Producenci, Dystrybutorzy
fot. Producenci, Dystrybutorzy

MH 02/13

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA