REKLAMA

Profil venso

  • avatar
    zgłoś
    Kopanie w powietrze
    Żadnej filosofi w tym nie ma.. Dla przykładu - jak wyprowadzamy cios i aktywujemy głównie czworogłowy, musi nastapić stabilizacja - w tym przypadku dwugłowego. Musi być siła przeciwna lub tłumiąca jak w 3 Zasadzie Dynamiki Newtona Cały sęk w tym, by nigdy nie dopuscić do maxymalnego skurczu mięśni, bez stabilizacji mięśni antagonistycznych... ja często ćwiczę z cieniem, czasem dostanę w mordę, ale to wyłącznie rezultat mojej nieuwagi
    venso, 2010-06-05 00:46:09
  • avatar
    zgłoś
    problem z dziewczyną,
    CYTAT(yeloo @ 07-06-2010, 16:15) no właśnie problem jest we mnie dlatego ja chce to naprawiać...tu jest główny dylemat, latać zabiegać o spotkanie czy po protu latać koło niej, czy po prostu olać poczekać aż sama sie odezwie tak nie potrafię sobie poradzić, niestety,No nie możesz za nią latać.. Poczekaj aż emocje opadną i porozmawiaj z nią na spokojnie. Choćby nie wiem jak było źle, nie unoś się. Jeśli robi wyrzuty, wysłuchaj spokojnie jej ględzenia, przytaknij albo powiedz, że ma rację jeśli rzeczywiście zachowałeś się jak ostatni .... Panna Ci ciągle będzie jazdy robić, grunt to spokój, jak się kłóci trzaskasz drzwiami i wychodzisz ^^ a potem jej głupio, że tak się zachowała xD
    venso, 2010-06-07 17:42:34
  • avatar
    zgłoś
    problem z dziewczyną,
    CYTAT(Maciey @ 07-06-2010, 18:56) A tego posta to już za ch*ja nie zrozumiem. W mojej definicji ludzie w związku konflikty rozwiązują rzeczowo, konkretnie. Mówią co ich boli, wyciągają z Tego wnioski i żyją dalej(i lepiej). Bo tylko w taki sposób postępując możemy stworzyć długi i szczęśliwy związek w którym dwie osoby będą korzystały na obcowaniu ze sobą.A nie- motyla noga, że tak się wyrażę-robią sobie jakieś chore jazdy polegające na wymuszeniu konkretnego typu zachowań. Przecież to jest-motyla noga-chore. Po co w ogóle coś takiego robić??Ale może to ja mam jakieś dziwne poglądy.Pozwól, że rozwinę.. Jedno drugiemu nie zaprzecza. Trzaśnięcie drzwiami (przysłowiowe) jest odcieciem się, gdy dochodzi do kłótni; z racji czego rozmowy są przeprowadzane tylko na spokojnie. Kobieta się przyzwyczaja, że na przyszłość unoszenie się do niczego nie prowadzi. Zostawiona jest ze swoim problemem. Jeśli nie ma trzaśnięcia drzwiami, do kłótni dochodzi znacznie częściej i mniejsze okazywanie szacunku jest. CYTAT"jak ty sie zachowujesz?nie umiesz rozmawiac normalnie i musisz odrazu sie obrazac?"Właśnie o to chodzi, paradoksalnie lepsze to niż nakrzyczeć na nią w kłótliwym tonie.A kwiatka bym se darował, lepsze będą czekoladki ^^
    venso, 2010-06-07 19:19:31
  • avatar
    zgłoś
    problem z dziewczyną,
    CYTAT(BernardHopkins @ 07-06-2010, 19:32) co innego "trzasnac drzwiami" kiedy kobieta zawinila a co innego kiedy kolega zawinil.nie sadzisz ze to wyglada glupio ze gosc narozrabial,podrywal panienki a pozniej jak kobieta mowi swoje (one niestety czasami musza krzyczec) to on wychodzi?chyba najlepiej wyrazic skruche a nie wychodzic bo to poniekad oznaka tego ze to co bedzie dalej "wisi nam" za przeproszeniem.co do drobiazgow czyli kwiatkow i czekoladek.zawsze mozna dac i kwiatka i czekoladki CYTAT(Maciey @ 07-06-2010, 19:41) WTF?? Ja takich problemów nie mam. Bo co innego nie dać sobie włazić na głowę po ludzku a co innego strzelać drzwiami.Jeśli moja dziewczyna zachowałaby się chu*owo, a następnie na próbę wyjaśnienia jej czemu uważam, że to było źłe trzasnęłaby drzwiami i wyszła to bym zgłupiał.... I raczej nie byłaby już moją dziewczyną, a ja miałbym żal do siebie, że związałem się z jednostką która nie potrafi rozwiązywać konfliktów tylko preferuje próbę sił.Akurat abstrahowałem od sytuacji przedstawionej w temacie Ciekaw jestem co WY robicie w przypadku kłótni, na siłę przekonujecie ? Kobietą żądzą emocje i najlepszym sposobem jest czasem zadziałać emocjami... Sami dopowiadacie sobie scenariusz, wiadomo że jak zaczyna się kłócić to stawiamy warunek: rozmawiamy spokojnie albo wychodzę, co ja doprowadza do porzadq.. Trzeba nie po kolei w głowie mieć, by w trakcie kłótni tak ot sobie wyjść.
    venso, 2010-06-07 20:28:00
  • avatar
    zgłoś
    Fobia społeczna a kontakty z kobietami.
    Hmm.. a mnie wydaje się, że to próba reklamowania swojego kanału YT jest. Już gdzieś widziałem ten temat..
    venso, 2010-06-09 19:42:57
  • avatar
    zgłoś
    Problem - Dziewczyna
    CYTAT(cty12 @ 10-06-2010, 18:27) Dzisiaj mi napisala ze jest uzalezniona od pisania ze mna,wiec co Panowie,postawimy jej ultimatum?? spotkanie albo mowimy Julii ,,dziekuje,, czy tak?? zobaczymy co zrobi Pozdro i dzieki za rady,daliscie mi do myslenia!!Ultimatum to jakby nie patrzeć ona stawia Tobie xD a żeby to robić, trzeba mieć potencjalną atrakcyjność (w sensie przyciągania swoim magnetyzmem). Jak zerwiesz ot tak na buraka wyjdziesz, nad intrygą pomyśl - mniej pisz, rzadziej odpisuj, zapyta co się stało, wtedy stawiasz warunek spotkania. Ja bym napisał, że poznałem ekstra lachonka ^^ i mam mniej czasu na odpisywanie. Wtedy jak to kobieta poczuje się mniej atrakcyjna od TAMTEJ i zacznie się starać... albo i nie, nie dam Ci tej pewności. Podryw w necie jest dobry, jak ludzie zdesperowani nieco są, wtedy jak to Bobas wspomniał działa efekt aureoli.. ktoremu raczej ty ulegasz, nie ona
    venso, 2010-06-10 19:08:58
  • avatar
    zgłoś
    Problem - Dziewczyna
    Nom. Jak dla mnie to najbardziej żałosny wpis w tym dziale, uwłacza męskiej godności. Jak można kobietę pytać czy z tego coś będzie i że się na nią zaczeka ? Równie dobrze można odciąć sobie ptaka i podarować go w prezencie ^^ Wszelkie rady to bicie piany na próżno, owszem pomogłyby gdyby gość zachowywał się jak mężczyzna. Radykalne posunięcia są na miejscu, jeśli ma się wzbudzoną atrakcyjność.. a tu ni kuta.
    venso, 2010-06-11 17:26:46
  • avatar
    zgłoś
    Moja Dieta i nie tylko...
    CYTAT(Adam @ 12-06-2010, 18:05) A to że jesz mało nabiału to na redukcji na plus!Czy to się też tyczy twarogu chudego ? To niemal czyste białko, kazeina chroni ponoć mięśnie, więc na redukowaniu tym bardziej się go trzymam.
    venso, 2010-06-12 19:27:56
  • avatar
    zgłoś
    Moja Dieta i nie tylko...
    CYTAT(Adam @ 12-06-2010, 18:59) Venso: Bardzo lubię twaróg, ale niestety ma on niepełny profil aminokwasowy - mimo dostarczenia teoretycznie dużej ilości białka nasz organizm będzie miał utrudnione jego przyswojenie. Stoję na takim samym stanowisku co min. M. Gronowski - jeśli chcemy mieć dobrą rzeźbę eliminujemy nabiał (Michał pisał o tym w jednym z wcześniejszych wątków). Nabiał ma kilka wad:- hamuje metabolizm- pobudza organizm do produkcji śluzu przez co komplikuje trawienie- wskazuje się również na dość sporą ilość sodu, który powoduje nieestetyczne zatrzymywanie wody.Osobiście na masie nabiałem się nie przejmuję i jem go w całkiem sporych ilościach, jednak przy rzeźbieniu sam widziałem po sobie jak korzystnie wpłynęło jego odstawienie. Aha niektórzy traktują jajka jako nabiał - ich nie musimy odstawiać, a wręcz niepowinniśmy. Pozdrawiam! A możesz podać źródło ? Akurat w kilku książkach spotkałem się ze stwierdzeniami, że do białek, których skład aminokwasów jest pełny, zaliczają się białka zwierzęce: drób, ryby, wołowina, cielęcina, jaja, mleko, chudy twaróg oraz inne przetwory mleczne.Może chodzi Ci o strawność białka, bo BV to co innego.. i jak (kazeinowe) białko ma spowalniać metabolizm ? Nabiał w sensie laktozy predzej działa na obrzmiałość skóry, chyba o to chodziło Michałowi - mleko czy twaróg chudy ma zaledwie 40 kilk mg sodu, czyli tyle co nic.
    venso, 2010-06-12 20:30:04
  • avatar
    zgłoś
    Problem - Dziewczyna
    CYTAT(matus @ 13-06-2010, 1:13) Ostatnimi czasy zostałem po prostu wydymany przez dziewczyne. To było tak, chodziliśmy do podstawówki przez 6 lat mieliśmy tam super kontakty. Potem gimnazjum nasze kontakty się rozpadły, szkoła średnia też ich nie było aż tu nagle urodziny koleżanki. Spotkaliśmy się tam po dłuuuugim czasie. Fajnie bylo itp. No i zacząłem z nią gadać ... Doszło do tego, że spotykaliśmy się od poczatku kwietnia codziennie niemal praktycznie. Było fajnie, dużo już o sobie wiedzieliśmy. Wszystko zaczeło się w maju. Po prostu układałem plan dnia pod nią aż tu nagle ZONG. Dzwonie do niej pewnego dnia - no pijany troche byłem ale chciałem pogdac. Co się okazuje - ona jest na mazurach. Gdzie ku*wa? ... Uświadomiłem sobie, że z moich starań nici. Uwiódł ją jej były a ona do niego pojechała. Wszystko stało się z dnia na dzień. Czy to nie jest wkurzające takie bawienie się NAMI facetami przez laski? Oczywiście kontakt z nią nadal mam, bardzo dobry, ale teraz ją traktuje strasznie olewczo. Spotykamy się max 2x w tygodniu. Ale i tak będe miał do niej żal, że poczułem się tak wydymany ... No trudno jak to mawiali "tego kiwatu to pół światu"Prawdopodobnie zostałeś wydymany ale przez swoją wyobraźnie, nie przez nią. Nie dobierałeś się zapewne do jej majtek, więc ktoś inny musiał ją obsłużyć. Wzięła Cię za kolegę. A panny mniej więcej odczuwają tak - spotykacie się, myśli sobie czy Ci się podoba, otwiera w pewnym momencie furtkę na więcej, ty nie robisz nic nie wykorzystujesz sytuacji, czuje się wtedy nieatrakcyjna przy tobie, wycofuje się i idzie często do byle kogo, kto przynajmniej potraktuje ją jak kobietę
    venso, 2010-06-13 10:59:38
1 2 3 ... 266
STRONA 2 z 266
REKLAMA