REKLAMA

Profil shaq44

  • avatar
    zgłoś
    Sztuka walki dla niepozornych
    CYTAT(BernardHopkins @ 23-12-2010, 0:24) Krav Maga nastawiona jest na samoobrone ale co z tego ze taki gosc pokona bande niecwiczacych frajerow,jak nie poradzi sobie z facetem ktory cwiczy muay thaiCóż... Warto poczytać... Krav Maga powstała jako system walki wojskowej - dzięki niej żołnierz miał mając karabin, ale nie mogąc go użyć obezwładnić lub zabić napastnika. Co więcej napastnikiem zazwyczaj był lepiej przygotowany, silniejszy sprawniejszy i działający z zaskoczenia agresor lub cała ich grupa...CYTAT(BernardHopkins @ 23-12-2010, 0:24) tak btw.moj kumpel chodzi na krav mage,raz (pare razy) z nim sparowalem na same rekawice,bez nog,ale o wynikach nie powiem bo nie lubie sie chwalic.wystarczylo tylko isc do przoduJeśli sparowałeś z kumplem, który chodzi na Krav Maga jak to określasz "na same rękawice" to niedziwne, że wygrałeś. To tak, jak byś z kimś kto biega maratony chciał ścigać się na 100 metrów. Albo z tyczkarzem mierzyć się na skok w dal.Gdybyś sparował na pełnych zasadach - tzn. ty możesz korzystać w pełni ze swojego systemu, on ze swojego i przy założeniu, że obaj reprezentujecie podobny poziom zaawansowania w swoich stylach, powiedziałbym, że mógłbyś nie być taki pewien zwycięstwa. Krav Maga to w jakiś 80 proc. kopnięcia w krocze, ciosy w krtań, atak na oczy, policzki, tył głowy, kolana, do tego duszenia, dźwignie na małe stawy i ataki symultaniczne. Jeśli sparowaliście "na same rękawce" i to "bez nóg" = sprawdziliście kto jest lepszy w boksie. Tyle... Nigdy nie twierdziłem, ze Krav Maga jest najlepszym z możliwych stylów. Zwłaszcza, ze to nawet nie sztuka walki a raczej system. Jest po prostu naturalny, nie wymusza ruchów, które są niezgodne z motoryką ciała. Do tego jest dość łatwa w zrozumieniu, daje spore możliwości rozwoju i ogólnie poprawia kondycję, siłę i wytrzymałość. Tyle. Nikogo nie namawiam. Po prostu staram się prostować pewne nieporozumienia.A przy okazji BernardHopkins. wiesz gdzie kumpel chodzi na Krav Maga? (nazwa nie odmienia się, jak Ju-Jitsu Muay Thai itp - bo nie powiemy przecież, że ktoś trenuje Muay Thaja!!!)
    shaq44, 2010-12-23 01:21:49
  • avatar
    zgłoś
    Muzyka: co polecacie?

    shaq44, 2010-12-23 01:32:20
  • avatar
    zgłoś
    21 sposobów na kryzys w siłowni
    Bardzo dobre porady, choć pewnie jakby je wszystkie chcieć zastosować, to cały dzień poświęcony byłby wyłącznie na trening, przygotowania do niego i odpoczynek po nim... A jednak trzeba do pracy, z rodziną, zakupy etc. Ale poszczególne rady bardzo pomocne... JAk zwykle :]
    shaq44, 2011-06-17 12:48:57
  • avatar
    zgłoś
    23 sposoby, by zrzucić 1 kg nadwagi
    Jak brzmi hasło... "Małe kroki, wielkie rezultaty" - dokładnie tak jak w tekście. Moim zdaniem wiele cennych propozycji, nie wymagających wiele zachodu. Niestety niektóre nie realizowane obecnie przeze mnie - np wysypianie się czy relaks :]
    shaq44, 2011-10-23 20:59:48
  • avatar
    zgłoś
    Sztuka walki
    Straszne głupoty ludzie wypisują... A spór o skuteczność - cokolwiek to miałoby znaczyć - sztuki walki/samoobrony jest tak stary jak świat. Ludzie naoglądali się filmów w stylu "The Quest" czy innych tam "Bloodsport" i myslą, że można porównywać w ten sposób style i odmiany.Nie ma czegoś takiego jak skuteczny system. Może być lepiej lub gorzej przygotowany do walki/obrony zawodnik/obrońca. Jeśli tak do tego podejdziemy - wówczas łatwiej określić które cechy nasze mogą pomóc w wyborze konkretnej SW/Samoobrony. Jeśli lepiej czujemy się w stójce, jesteśmy szybcy raczej mamy masę - MT, Karate czy KM. Jeśli nadrabiamy szybkością - BJJ etc. Choć oczywiście z grubsza - daję to jako zarys.Ważne, by być konsekwentnym i zastanowić się, do czego Ci to potrzebne. Sam trenuję Krav Maga ( przy okazji tak nazywa się ta samoobrona, a nie Kravmaga jak niektórzy piszą) od 4 lat. Powiem tak. Umiem na serio już nie mało, ale czy w sytuacji walki chciałbym komuś spektakularnie złamać nogę? Albo założyć ultrabalachę na rękę? Zastanów się... Jeśli to sytuacja zagrożenia dla bliskich - niszcz niezależnie od techniki czy stylu. Jeśli nie, lepiej uciec. Bo przecież takie uderzenie w krtań czy nawet w splot może skończyć się źle, a to znów podpada pod kodeks karny. Pomyślcie o tym kłócąc się o skuteczność stylów. Bardzo i z całego serca polecam Krav Maga - to odmieniło moje życie. Wcześniej biegałem, siłka etc. Nadal to robię, ale KM dała mi takiego kopa - że najpierw schudłem jakieś 12 kg a później przyjąłem 5 kg mięśni. Teraz mam 110 kg. i jest bardzo spoko. Trenuję u jednego z najlepszych w kraju - Jacka Walczaka. Ważne bowiem równie jak to co, z kim się ćwiczy. Instruktor musi motywować. Mnie Jacek potrafi - od 4 lat biegam na zajęcia 3 x w tygodniu często po 3h. Megazmęczony, ledwie dyszę, ale jechać trzeba! Polecam!
    shaq44, 2012-10-28 21:04:42
  • avatar
    zgłoś
    "Męska sprawa" z pijanym kolesiem.. ;)
    Błagam chłopaki... Przeczytałem i stwierdzam, że ręce opadają... Facet dostał po ryju... Zdarza się. Nie dla tego, że coś źle robił, a dla tego że trafłił na chama i dał się zaskoczyć. Dla tego nie ma mowy o żadnych kompleksach... Zalecanie w takiej sytuacji pakowanie na siłce dla samej masy to dziecinada. Co z tego, że będzie zakompleksionym małym kwadratem jak go ktoś nakryje sierpem i pozamiatane? Podstawa to umiejętność przewidywania zagrożeń i rozsądek. A tego nie da ani siłka i hardcorowy paking na biceps ani Bóg wie jakie karate! Polecam po pierwsze ochłonąć. Po drugie na chłodno przemyśleć sytuację. Jeśli zaczniesz trenować samoobronę - np Krav Maga - z myślą, że się kiedyś zemścisz, albo że w takich sytuacjach dasz radę się obronić - to przegrałeś na starcie. Samoobrona ma dać ci szanse w sytuacji krytycznej, zagrożeniu twojego życia lub życia i zdrowia twoich bliskich. Czyli np. w sytuacji, w której absolutnie już nie możesz odstąpić od konfrontacji - wówczas żadne tam partery, tylko kop w jaja, atak w krtań, oczy, kolana, wnętrze ud, podbrzusze i pęcherz... Żaden grappling nie da ci możliwości ochrony twojej bliskiej osoby - jeśli np będziesz zakładał kimurę czy balachę komus, a w tym czasie druga osoba zadźga nożem kolegę/dziewczynę/dziecko... BJJ i temu podobne to super sport - sam się w to bawię (jako dodatek do Krav Maga). Daje upust energii, pozwala pobawić się w parterze etc. Ale w sytuacji zagrożenia nigdy do parteru! Reasumując - jeśli chcesz być pewny siebie, popracuj nad sobą. Przemyśl, czemu doszło do tej sytuacji - np. czemu pozwoliłeś, by koleś był w takim dystansie, by mógł Cię trafić? Samoobrona, czy sztuki walki są super i dają Ci bonus, gdy nic się nie da zrobić, ale podstawą jest męska rozwaga i ogarnięcie. Jeśli nie chcesz dostać po ryju, po prostu nie chodź w miejsca, gdzie dają. Można przecież się umówić w miejsce bezpieczniejsze. Zaraz ktoś powie z młodszych, że to niemęskie, że to tchórzostwo... Jasne... Polecam im wieć pakować i wchodzić w bój, aż ktoś im zrobi kuku. Pracuj nad sobą, i nie przejmuj się. Gęba, jeśli nie ma złamania, się zagoi. Zgłoś sprawę na policję. Zachowaj się jak prawdziwy facet, obywatel etc. Ogarnij się i jedziesz dalej. Trzymaj się!
    shaq44, 2013-03-19 11:27:39
1 ... 14 15 16
STRONA 16 z 16
REKLAMA