REKLAMA

Profil BluntMan

  • avatar
    zgłoś
    Życie
    Niedawno rzuciłem studia. I naszło mnie na małą refleksję - dlaczego wszyscy tak gnają żeby skończyć te studia? Dlaczego to taka nie miła opinia kiedy ktoś oleje studia na rok czy dwa? Powiedzmy że idę w Polsce na kierunek po zakończeniu którego dostaję tytuł inżyniera. Kończę takie studia, wynajmuję przez jakiś czas mieszkanie i załóżmy (opcja do porzygu) że krótko po tym znajduję pracę zgodną z wykształceniem. Co dalej - kredyt na mieszkanie, praca, kredyt na samochód, praca. Pomijam tutaj oczywiście hobby, zainteresowania imprezy chodzi tu o karierę, ale ... czy to już wszystko? Czy do obrazu życia w Polsce brakuje tutaj tylko małżeństwa bo 'wpadka'? Czy naprawdę taki jest schemat martwych ambicji, spotkania z rzeczywistością?
    BluntMan, 2013-01-14 22:21:08
  • avatar
    zgłoś
    zdrada - wyrzuty sumienia
    Będziesz z dziewczyną to kumple powiedzą że jesteś pantofel. Olejesz dziewczynę - w końcu powiedzą że pedał. Zwłaszcza jeśli to typ który pije, pali i o niczym innym jak o wsadzaniu w szarlotkę nie gada. Nie udzielam z reguły rad, ale ty wybierasz swoje towarzystwo. Jeśli stawiają Ci wymogi to zastanów się czy chcesz spełniać oczekiwania ludzi którzy będą zadowoleni najbardziej gdy cię pociągną w dół.
    BluntMan, 2013-01-16 21:00:04
  • avatar
    zgłoś
    Życie
    'I napisał(-a):tak to wygląda, szkoła-studia-praca-rodzina i...wegetujesz, bo nie czarujmy się, ilu z nas w Polsce po studiach, bez żadnych układów "spod lady", lub zawodu "syn" jest sobie w stanie pozwolić na kupienie mieszkania, czy samochodu za gotówkę? Bierzesz kredyt za kredytem, żeby odfajkować następny podpunkt jakim jest rodzina, a potem odmawiasz sobie wszystkiego, bo wisi nad tobą widmo utraty pracy w każdej chwili, a co za tym idzie niemożność spłacania zaciągniętych długów i wpędzanie ukochanej rodziny w kłopoty. Tak to wygląda w tym kraju, tu ludzie są dla państwa, a nie państwo dla ludzi, dlatego ja zrezygnowałem z naszej "zielonej wyspy".Jestem chyba produktem z defektem. Rodzina dla mnie nigdy nie była wskaźnikiem szczęścia więc mogę odjąć żonę i dzieci. Kariera? Po polibudzie można oczekiwać dobrych zarobków - olałem polibudę bo wiedziałem że każdego dnia siedząc przy biurku, przy kablach, przed komputerem cytowałbym soczyste fragmenty z "Dzień Świra". Ale za coś trzeba żyć. Z czegoś zapłacić za dom. Czemu w takim przypadku jedynym logicznym wyjściem jest historia rodem z "Zagubionych"? Odjąć oczywiście niedźwiedzia polarnego i agresywnych tubylców. Żadnego internetu, gonitwy w modzie, szukania akceptacji w grupach, żadnych zmartwień - oprócz tego co tu i teraz. Brakowałoby baru i ac/dc ale...
    BluntMan, 2013-01-16 21:18:08
  • avatar
    zgłoś
    Jak sobie radzicie w takich sytuacjach ?
    Są 3 wyjścia. 1 - Możesz kłamać że to miłość aż do śmierci. 2 - W gronie przyjaciółek czy dawnych znajomych płci żeńskiej znaleźć kogoś pod 'friends with benefits'. 3 - zamienić się w dyskotekowego ciula. Jak każdy jesteś sfrustrowany po zerwaniu.
    BluntMan, 2013-01-17 15:25:07
  • avatar
    zgłoś
    3,5 problemu z Kobietami
    Czyżby nastały czasy kiedy bycie z kimś to priorytet? Największy błąd na świecie, nie jesteś szczęśliwy i uważasz że jakaś kobieta to zmieni. Stan licznika nie odwzorowuje zadowolenia z życia. Dopóki nie będziesz sam ze sobą szczęśliwy nikt Ci tego nie zapewni. To co Ci przeszkadza w kierowaniu większą liczbą osób to oczekiwania - robisz z siebie 'attention whore' żeby mieć widoczne rezultaty. Na prawdę , zawsze znajdzie się lepszy cel w życiu niż układanie planów pod schemat wg. którego będziesz się komuś podobać.
    BluntMan, 2013-01-23 20:21:41
  • avatar
    zgłoś
    3,5 problemu z Kobietami
    I tu leży błąd. Nie jesteś sobą - czujesz że brakuje Ci czegoś bo nie widzisz oczekiwanych rezultatów. Jesteś potrzebujący. Rozumiem złość i frustrację po zerwaniu, każdy na pewno miał to w życiu - każdy inaczej sobie z tym radził. Ale kobiety to nie przedmioty. Mają uczucia i jeśli przestaniesz uważać że to towar, którego zadaniem jest wpatrywać się w ciebie jak w złoty posążek - jest szansa że same zechcą z tobą porozmawiać bez względu na to czy rzucasz najśmieszniejsze żarty w grupie czy nie. MensHealth ma taki artykuł jak zasady faceta z klasą. Żadnych książek nie potrzebujesz. Jakiej byś nie przeczytał nie sprawi ona że staniesz się bezwzględnym magnesem na [niecenzuralne] (bo inne określenie mi nie przychodzi do głowy). Z wiekiem i doświadczeniami jak to zerwanie przyjdzie skromność. Normalny człowiek stając się psychopatą mordercą też widzi w sobie poprawę - zapytaj lepiej innych czy widzą ją w tobie.
    BluntMan, 2013-01-24 00:26:35
  • avatar
    zgłoś
    Po co kobiety zakładają konta na portalach randkowych?
    \"bo dziewczyny na portalach randkowych nie szukają \"drugiej połówki\", tylko oczekują jak największego zainteresowania\" - słowa mojej koleżanki.Wnioskuję po tym, że one traktują takie portale jako źródło łatwo dostępnych zdesperowanych kolesi, którzy będą się na nie ślinić i nie jakość gości ma tu znaczenie, tylko ilość wiadomości i pochwał na dobę. Taka próżność.\"W sumie logiczne. Taki stały napływ wiadomości, zainteresowanie nie spada choćby w rzeczywistości była totalna posucha. 
    BluntMan, 2013-01-24 19:38:14
  • avatar
    zgłoś
    3,5 problemu z Kobietami
    Dlatego też każda fascynująca sytuacja typu \"dotknęła mojego łokcia\" będzie wrzucona no forum. Och, dziękujemy za ten miły gest
    BluntMan, 2013-01-25 10:17:07
  • avatar
    zgłoś
    3,5 problemu z Kobietami
    Aż mi się nie chce wierzyć że to pisze ktoś kto ma 19 lat. Jeśli pytasz co robić w takich sytuacjach... nic, czekać na rozwój akcji. Rozwój akcji to było zaproszenie do tańca - nie umiesz tańczyć, ale dzięki temu doświadczeniu wiesz co musisz zrobić żeby więcej takie coś nie było problemem. Zapisać się na kurs tańca. Powiedz co chciałeś osiągnąć w tej sytuacji, nie pytaj o drobnostki które mogłeś zrobić.
    BluntMan, 2013-01-25 16:00:40
  • avatar
    zgłoś
    Pulchna twarz
    Z tego co pisał w innych działach to 16. A to dość częste w wieku licealnym że rysy twarzy dopiero się wyostrzają. Testosteron zrobi swoje, a problem jest tylko w twojej głowie.
    BluntMan, 2013-01-25 16:37:05
1 2 3 ... 7
STRONA 1 z 7
REKLAMA