[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Profil pafii

  • avatar
    zgłoś
    6 patentów, by schudnąć bez wysiłku
    Jestem obecny.
    pafii, 2009-02-04 19:24:37
  • avatar
    zgłoś
    Czy ona lubi seks?
    A ja znam tą panią. No dobra, pewnie znam. Żeby nie było niedomówień, wydaje mi się, że znam. Wszystko to czuje facet. Przecież nie jesteśmy totalnie pozbawieni intuicji, czy jak kto woli przeczucia, wyczucia i czucia. To się wie. No dobra nie wszyscy wiedzą, ale bez doświadczeń sucha wiedza to nędza. No, może ktoś myśli inaczej?
    pafii, 2009-02-04 19:38:35
  • avatar
    zgłoś
    Strata, a "męstwo"
    \'SoltyS\' napisał(-a):Husky to piękne psy. Marzy mi się taki i niedługo może sobie takiego sprawie. To chyba jedyna rasa psów która mi się tak bardzo podoba,a no i jeszcze labladory A co do tematu to długo miałeś tego psa Pafii?W jaki sposób go straciłeś?Pies jak zwykle wyszedł poganiać. Dorwał swojego małego przyjaciela od zabaw i pobiegł nad rzekę. Serce się kroi, bo nie było mnie przy tym, jak dwa psy wpadają pod lód. Wyciągnąłem go wczoraj. Czułem się strasznie. Ważył ze 40kg i miał 1,5 roku (tj. 20 lat u człowieka). Mam wyrzuty jak każdy właściciel psa, który ginie tragicznie. W domu jest pusto i cicho, żadnego trzepotania, ziewania, dreptania, szturchania nosem w poszukiwaniu akceptacji. Zostały zabawki, legowisko, miski. Brakuje mi go bardzo.
    pafii, 2009-02-05 09:28:13
  • avatar
    zgłoś
    Strata, a "męstwo"
    \'Beloved\' napisał(-a):Luki, nie uważasz że łatwo psa stracić wypuszczając go na takie eskapady? Niektóre psy lubią "uciekać" w nieznane. Zresztą.. pewnie zależy gdzie mieszkasz. Ja bym nie mógł sobie pozwolić na coś takiego.Przed rokiem straciłem psa, którego miałem przy nodze ponad 17 lat. Praktycznie od dziecka. Terrier walijski, do ostatnich dni trzymał się niczym szczeniak, niestety miał nowotwór wątroby. Weterynarze stwierdzili, że gdyby nie to pożyłby jeszcze z 2 lata przy takim zdrowym sercu jakie miał. Na nieszczęście trzeba było uśpić, żeby nie cierpiał. Wierzcie, trudna decyzja. A jeszcze trudniejsza to zdecydowanie się na nowego czworonożnego. Szczególnie po tak długim przywiązaniu do poprzedniego. Ja się zdecydowałem i kupiłem. Ta sama rasa. Nie wyobrażałbym sobie życia bez czworonoga.Luki, wiesz przecież, że przemyślane decyzje o typie rasy to sukces. Są psy, które wymagają nie tyle spacerów, co biegu, wręcz pędu. Mając husky wiemy, że pies musi ganiać, dalmatyńczyk powinien robić 20 km dziennie. Warunki decydują o wyborze rasy psa. Masz wybieg ok - psy gończe i pokrewne, nie masz - decydujesz się na spokojnego poduszkowca. Nie wiem co zrobić teraz. Chciałem wziąć psa ze schroniska, to w pierwszym odruchu, ale tak naprawdę nie wiem nic. On był młodziutki, ale bardzo mądry, myślałem nawet o agility. Wziąłem malutkiego białego szczeniaczka, dbałem, kąpałem, czesałem codziennie, dorósł, zmężniał i już go nie ma. To nie jest proste.
    pafii, 2009-02-05 10:07:11
  • avatar
    zgłoś
    Moje wyzwania
    W nosie z selekcją. Wejdź na stronę szkoły survivalu Jacka Pałkiewicza. To jest godne uwagi. Masz czas, trochę grosza i dużo samozaparcia to startujesz w największej przygodzie życia. Certyfikat to pryszcz w porównaniu z nabytą wiedzą. Moim zdaniem nr 1, jeśli chodzi o pojęcie "Co w trawie piszczy". Pzdr
    pafii, 2009-02-05 11:00:01
  • avatar
    zgłoś
    szeroko pojete samodoskonalenie
    Najlepszym sposobem na naukę języka są słówka. "Wtłukiwanie" słówek bez gramatyki daje możliwość w krótkim czasie porozumiewania się w języku obcym. 10 dziennie to 3650 słów rocznie. Gadasz jak najęty i pomimo gramatycznych błędów, każdy Cię rozumie.
    pafii, 2009-02-05 11:08:45
  • avatar
    zgłoś
    Moje wyzwania
    \'Czytacz\' napisał(-a):Slyszalem rozne opinie o tym facecie, sporo mocno niepochlebnych. Brales udzial w zajeciach tej szkoly albo znasz kogos, kto bral? Jak to wyglada?Deprecjonujac wartosc Selekcji jako megaekstremalnej meskiej przygody grubo przegiales, Pafii. Zreszta nie wiem, czy mozna porownywac szkole survivalu z takimi "zawodami". IMHO to dwie bardzo rozne rzeczy.Opinie o facecie są różne, ale jego życie prostuje negacje. Jeśli chodzi o przegięcia, jestem daleko od wyczynu na skalę światową. Sądzę, że facet może żyć i przeżyć w ekstremum bez tarzania się w błocie. Wszystko zależy od tego jakich wrażeń się spodziewamy, co chcemy sobie udowodnić i czy jest nam to potrzebne. Survival w tym wydaniu to przygoda i wiedza o własnym potencjale bez u[beeep]ania i frustracji - czego mamy przykłady w zwykłych okolicznościach życiowych.
    pafii, 2009-02-05 11:22:29
  • avatar
    zgłoś
    Strata, a "męstwo"
    \'Pafii\' napisał(-a):Luki, wiesz przecież, że przemyślane decyzje o typie rasy to sukces. Są psy, które wymagają nie tyle spacerów, co biegu, wręcz pędu. Mając husky wiemy, że pies musi ganiać, dalmatyńczyk powinien robić 20 km dziennie. Warunki decydują o wyborze rasy psa. Masz wybieg ok - psy gończe i pokrewne, nie masz - decydujesz się na spokojnego poduszkowca. Nie wiem co zrobić teraz. Chciałem wziąć psa ze schroniska, to w pierwszym odruchu, ale tak naprawdę nie wiem nic. On był młodziutki, ale bardzo mądry, myślałem nawet o agility. Wziąłem malutkiego białego szczeniaczka, dbałem, kąpałem, czesałem codziennie, dorósł, zmężniał i już go nie ma. To nie jest proste.Przepraszam. Naturalnie ta odpowiedź dotyczy posta Beloved. Pzdr.
    pafii, 2009-02-05 12:48:45
  • avatar
    zgłoś
    Rowerem po świecie?
    \'Matyss\' napisał(-a):''Makrokesz'' to nadaje się co najwyżej do jazdy po bułki. A już na pewno nie kupiłbym takiego roweru dziecku.Zgadza się. Tu dochodzimy do sprzętu. W marketach ich nie kupicie, bo to chłam totalny, ale można kupić dobry sprzęt nie wydając fortuny (ok 2 tys.PLN). Na początek jakiś np: Unibike; w sklepie fachowiec doradzi w sposób profesjonalny jaki model i dobierze rozmiar. Ja osobiście mam kilka rowerów. Ostatnio jeżdżę na Stevensie. Ale to już inna bajka. Pzdr.
    pafii, 2009-02-07 13:44:31
  • avatar
    zgłoś
    Spowiedź hazardzisty
    Jeśli jest singlem to rujnuje siebie. Jeśli ma rodzinę, cierpią wszyscy. Jest to bez wątpienia problem natury medycznej. Oby nikt z Was chłopaki nie wpadł w to bagno, bo wydostanie się z tego jest znacznie trudniejsze niż rzucenie palenia, a niektórzy terapeuci porównują do uzależnienia narkotycznego, naturalnie z pkt. widzenia psychiki. Pzdr.
    pafii, 2009-02-07 13:59:45
1 2 3 ... 46
STRONA 1 z 46
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij