[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA

Profil MultiSync

  • avatar
    zgłoś
    Współcześni mordercy libido
    Moge sobie miec poped ale co z tego ;)
    MultiSync, 2015-11-30 10:13:07
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
    Witam. Mam Wam do sprzedania dobra historie. Chcialbym poznac Wasza opinie na ten temat bo opinie kobiet juz znam. Mam 24 lata i jakos rok temu zaczela mi doskwierac samotnosc, pomyslalem, ze w koncu wypadaloby poszukac swojej drugiej polowki ;) Nigdy nie bylem do tej pory w zadnym zwiazku, nie interesowalem sie dziewczynami, mam bardzo niskie libido, wlasciwie chyba nie mam, bo owszem dziewczyny mi sie podobaja ale jestem osoba niesmiala w stosunku do kobiet, raczej niezbyt atrakcyjna fizycznie i niespecjalnie ciekawa jezeli chodzi o charakter czy zainteresowania. Nie przeszkadza mi to, bo na wyglad nie mam wplywu, charakteru nie zamierzam zmieniac tylko po to zeby sie jakiejs dziewczynie spodobac bo nie chce udawac kogos kim nie jestem. Mialem okazje sie rozdziewiczyc w tym roku, gdy do lozka weszla mi piekna kobieta, jak sie okazalo zrobila to w ramach jakiegos swojego eksperymentu (artystka z wyksztalcenia ). Ale szczerze, sam stosunek seksualny troche mnie brzydzi i poza pieszczotami do niczego nie doszlo mimo ze ona chciala (troche tego zaluje). Czy moze poza tym ostatnim, to normalna sytuacja wg Was? Czy mam sobie dac czas, czy mam sie juz martwic? Dzis niestety dziewczyny nie sa takie jak kiedys i czesto wymagaja duzo wiecej niz same moga dac stad tak gigantyczny odsetek samotnych.
    MultiSync, 2015-12-21 18:54:37
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
      Jak to mówi Daro Szpakowski \"Niewykorzystane szanse lubią się mścić\" Heh, życie już tak dało mi w tej kwestii po dupie, że musi być tylko lepiej.   Dlaczego ? Nie wiem, np nie potrafiłbym polizać wiadomo co u kobiety. Tak samo nie rozumiem jak one się nie brzydzą wziąć do ust penisa  :ph34r: (pomijam kwestie higieny)   W jej oczach jesteś przegrany i sam do siebie możesz mieć żal... Poza tym zaprzeczasz sam sobie, a mianowicie, że stosunek seksualny Cię brzydzi... Wiesz, jeżeli kobieta odrzuca faceta tylko dlatego, że nie chciał (nieważne czy się bał, czy z innego powodu) przy pierwszym spotkaniu uprawiać z nią seks to chyba nie za dobrze o niej świadczy.   A jakie były kiedyś ? Kiedyś liczyła się zaradność, szacunek, poczucie stabilizacji, okazywanie uczucia a nie bajer, wygląd, pasje. Nie mam o to pretensji, po prostu widzę to i to nie jest żadna moja teoria  :)   A my (faceci), tak nie robimy ? No ja bym tak nie zrobił. Nie celuję w takie dziewczyny.   Ja bym się martwił, gdyby to mnie dotyczyło... Martwię się, chcę kiedyś założyć rodzinę, mieć dzieci ale co mogę z tym zrobić? Chyba niewiele.   Też mam 24 lata, obecnie nie mam dziewczyny, szczegóły pominę, jednak zachęcam do poszukania stałej partnerki, są pewne korzyści Staram się ale nawet nie mam ani jednej koleżanki  :wacko:   Ok, powtarzam się, jednak szkoda, że nie skorzystałeś, trend był odwrócony, Ty nawet nie musiałeś się starać, Panna sama weszła Ci do łóżka, i nie ważne, że był to eksperyment... Trzeba było jej pokazać, że jesteś zaj**istym królikiem doświadczalnym.  Tak, masz rację, zrozumiałem to ale za późno. Mimo, że trochę się seksu boję, że nie wiedziałbym od czego zacząć, jak się zachować, to przynajmniej miałbym to już za sobą.
    MultiSync, 2015-12-21 19:39:33
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
      Pierwsze wrażenie nie zawsze jest pozytywne... Tak to już jest, czasami sypiasz z kobietą tylko dlatego, że jest dla Ciebie atrakcyjna fizycznie Ja chyba tak bez uczucia nie potrafię... Spałem z tamtą 2 noce (tzn spałem, nie uprawiałem seks  :D ) i mimo że przyjemnosc sprawiało mi całowanie, pieszczenie, głaskanie to w żadnym momencie nie pociągała mnie seksualnie, nie chciałem z nią uprawiać seksu. Nie chcę się tu rozpisywać, co robiła moimi dłońmi bo trochę wstyd natomiast czułem wtedy bardziej obrzydzenie niż podniecenie  :wacko:   To Twój problem, skoro pewne schematy działań nie przynoszą rezultatów to coś trzeba zmienić nie sądzisz ? Wiesz, problem jest bardziej złożony, ja już jestem po studiach, w pracy mam samych facetów, raczej małe szanse na poznanie kogoś a z braku libido i nieśmiałości/nieciekawości nie próbuję startować do dziewczyn w np. pubach. Z resztą nie wiem czy w takim miejscu chciałbym poznać tę jedyną. Na dodatek wydaje mi się, że wydzielam niewidzialne coś, co odrzuca dziewczyny. Może moja aparycja tak działa, nie wiem.   To czysta przyjemność, baa, seks to najpiękniejsze uczucie jakiego można doświadczyć Boję się, że doświadczę tego tylko z prostytutką, bo ostatnio mam takie mysli, że chyba trzeba będzie pójść.    Nie ma się czego bać... Wierz mi to piękna sprawa. Za bardzo się przejmujesz, za dużo kombinujesz i jest jak jest. Spontaniczność, to jest klucz do sukcesu Rozumiem Cię. Tzn. nie rozumiem ale potrafię sobie wyobrazić, że skoro pociąga Cię jakaś kobieta to dążysz do zbliżenia seksualnego. Mnie jezeli pociąga jakaś kobieta to chciałbym się z nią pocałować, potulić, popieścić i to by mi w zupełności wystarczyło. Bardziej zależy mi na jej towarzystwie, na wspólnych rozmowach i takich tam, niż na seksie, który w sumie mógłbym uprawiać te 3 razy w życiu gdy staralibyśmy się o dzieci..
    MultiSync, 2015-12-21 20:23:10
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
       Stary... Z takim podejściem nigdy nie znajdziesz stałej partnerki. Kobiety potrzebują emocji, Twoim zadaniem jest zapewnienie jest prawdziwej mieszanki uczuć. Masz być czuły, troskliwy, kochający, jednocześnie masz być sk****synem, chamem, a w łóżku traktować ją jak dziwkę. Wiem, że teraz brzmi to dla Ciebie jak mrzonka, ale tak właśnie jest. No wlasnie wiem ze tak jest ale ja jestem zbyt taktowny, zbyt dobrze wychowany, tak mi sie przynajmniej wydaje. Nie jestem typem krejzi faceta, ruchacza. Nie wierze ze tylko tacy maja dziewczyny. Raczej spokojny, zwykły chłopak. Nawet nie celuję w te wszystkie krejzi laski, bo u takich nie mam szans. 
    MultiSync, 2015-12-21 21:00:46
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
    Autorze tematu - zbadaj sobie lepiej poziom testosteronu, bo mam przeczucie, że u Ciebie jest znacznie niżej niż przeciętny, a powinien być w górnych granicach fizjologicznej normy. To chyba się robi w ramach badań krwi więc zrobię takowe. Jest jakiś sposób na podniesienie go na stałe w organiźmie?
    MultiSync, 2015-12-21 21:24:52
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
      - drastycznie ograniczyć alkohol i inne używki Niestety mam depresję, psycholog powiedział, że jedyną szansą na wyjście z niej dla mnie jest właśnie znalezienie kogoś. Alkohol pomaga mi bardzo w smutne dni.  - spać minimum 8 godzin na dobę kładąc się spać przed 23, najlepiej ok. 22 Powiedzmy, że spełniam    - wprowadzić trening siłowy - 3 razy w tygodniu FBW lub SPLIT od 3 do 4 razy w tygodniu (po pewnym czasie ma być na dużych obciążeniach) Jestem ekto i przez 2 miesiące ćwiczyłem własnie FBW (ale w domu nie na siłowni, wstydzę się tam chodzić) na własnym sprzęcie i muszę powiedzieć, że faktycznie dodawało to takiego \"powera\" ale tylko przez jakies 15 min po wysiłku fizycznym. Taki krótkotrwały boost. Niemniej zamierzam wrócić do ćwiczeń.   - wprowadzić trening interwałowy (2 razy w tygodniu, w dni wolne od siłowni) do zrobienia  - zdrowo się odżywiać (najlepsza byłaby dieta tłuszczowa, np. Anabolic Diet, ale zamiast niej może być Dieta Japońska) do tej pory odżywiałem się gówno-żarciem, teraz wykupuję dietę pod masę ze znajomkami z pracy i tym się nie będę musiał przejmować  Jestem ciekaw na ile to pomoże, może nie będe bał się kobiet ale to jeszcze nie daje pewności udanego podrywu.
    MultiSync, 2015-12-21 22:08:47
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
      Może warto - choćby z ciekawości - spróbować lżejszej erotyki, skupionej na zmysłowości i emocjach a nie na głębokości wsadu Mogę spróbować ale i tak wszystko kończy się podobnie.   byłam ciekawa seksu jako takiego i naprawdę chciałam zobaczyć jak to jest = byłam gotowa Ale ja jestem ciekawy seksu, jedynie trochę mnie to jeszcze odpycha. Może dlatego, że całe życie byłem odtrącany mimo wszystko, mam niskie poczucie własnej wartości, boję się że nie podołam.   Czy ty w ogóle wiesz, co ci sprawia przyjemność? Masturbujesz się czasem? - że spytam wulgarnie wprost. Bo jeśli ty sam nie wiesz co lubisz (i nie chcesz/boisz się sprawdzić) to marne szanse, że jakaś dziewczyna przypadkiem odkryje, co cię podnieca. Nie mam jakiś zachowań, które mnie podniecają bardziej niż inne. Kiedyś w gimnazjum/liceum podobały mi się wysportowane, silne fizycznie dziewczyny bo zawsze miałem kobiecy charakter, byłem raczej słaby fizycznie i podniecało mnie to że dziewczyna może być silniejsza. To już może zahacza o jakiś fetysz ale trochę nawet dziś tak jest gdy jednak wyglądam inaczej. Ale raczej podniecają mnie po prostu dziewczyny, ich fizyczność a w tej o której pisałem, także inne rzeczy.  Zaryzykowałabym wręcz stwierdzenie, że dziewczyny zawsze wybierają wartościowych facetów No to słabo dla mnie bo ja na prawdę nie wiem, co mógłbym takiej dziewczynie zaoferować. W sumie nic dziwnego, skoro żadna przez lata do mnie nie podbijała. Aż nie chce się wierzyć, że jest tyle par.   I jasne, że część dziewczyn (zgodzę się nawet, że znacząca) skreśli 24latka z zerowym doświadczeniem związkowym - głównie dlatego, że one mają już jakieś doświadczenieSmutna rzecz przeczytana z rana. Mam nadzieję, że znacząca nie równa się większość bo to mimo wszystko źle by o nich świadczyło. Bo trafi się jakiś lepszy \"jebaka\" w klubie i puści się dla takiego a znam takie przypadki i byłem nawet ostatnio świadkiem jak dziewczyny z mojej firmy, wykształcone, inteligentne, puszczały się na imprezie świątecznej z innymi facetami, będąc w związku. Zszokowało mnie to. Jeżeli taki system wartości promują przez Ciebie opisane dziewczyny, to chyba lepiej, że się na takie nie natknę.   ja dziewica, on prawiczek, to się może skończyć obrażeniami na ciele i duszy, bo to jak wpuścić dwóch ślepców do sklepu z porcelanąA czym to się różni od seksu dwojga niedoświadczonych 19 latków?    A mam wrażenie, że ty - zamiast spróbować poznać i zrozumieć swoje oczekiwania - boisz się, że już na starcie nie spełniasz cudzych. Aż tak filozoficznie bym do tego nie podchodził. Jest w tym trochę prawdy, bardziej w drugiej części zdania natomiast wydaje mi się że znam swoje oczekiwania, wiem czego oczekuję od związku, od partnerki. Jeżeli to co piszecie o seksie, czyli, że dopóki nie spróbuję nie będę wiedział jak to jest przyjemne, że stres powoduje że się tego obawiam i jeżeli to przezwyciężę będzie dobrze ale do tego potrzebuję NORMALNEJ dziewczyny a nie jakiejś \"szukającej bolca\" na imprezie.
    MultiSync, 2015-12-22 04:54:10
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
    Bo tak właśnie jest, warto byś wiedział o co chodzi zanim na poważnie zwiążesz się z kobietą. Seks jest bardzo istotną wartością w udanym związku. Myślę, że przeczytałeś już wiele sugestii z naszej strony, niewiele już można dodać. Pamiętaj, że my, użytkownicy forum, jedynie sugerujemy, ostateczna decyzja co do postępowania należy do Ciebie.Dziekuje Wam. Wiesz, ja moge sobie rozne rzeczy postanowic. Dla Ciebie to jest pewnie tak, ze widzisz dziewczyne i potrafisz ja zaciagnac do lozka, wziac numer a za tydzien jestescie parą. Ja nigdy nie uprawialem seksu,cnawet jezeli bede bardzo tego pragnal (ale tak jak mowilem, dla mnie seks w zwiazku to maly procent) to z racji swojego wygladu i nudy prawdopodobnie i tak nic z tego moze nie wyjsc.
    MultiSync, 2015-12-22 09:27:51
  • avatar
    zgłoś
    Związkowa abstynencja.
     bo w innym przypadku mozesz zawsze isc na dziwki, jesli chcesz na sile zaliczyc. W jakim wieku powinienem pójść? Z tego co czytałem i tak przewalone mieć 24 lata i nie być w związku bo dziewczyny raczej nie chcą takich facetów (bo są bezwartościowi)
    MultiSync, 2015-12-23 14:09:12
1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij