REKLAMA

Profil kain

  • avatar
    zgłoś
    Analog lepszy od cyfrówki
    Oj, ciężko jest się zgodzić z takim postawieniem sprawy.Oczywiście pomijamy oczywistą prawdę, że zdjęcie robi fotograf a nie aparat.To, czy aparat jest dobry czy nie zależy w mniejszym stopniu od tego, czy to cyfra czy analog, bardziej od tego jaka jest jego konstrukcja (a w dużej mierze - optyka). Jeżeli ta będzie do kitu to nic nie pomoże.Kwestia czy aparat jest cyfrowy czy analogowy sprowadza się do tego jak rejestrowany jest obraz. Faktem jest, że matryce cyfrówek są mniejsze niż analogów i jest to wada. Kłopot w tym, że lista wad analoga jest znacznie dłuższa. Przede wszystkim jeżeli już ma się obłędnie drogiego i powalającego optyką analoga to głupio załadować do niego najtańszą kliszę - bo to jakby kupować lotnicze skórzane fotele do malucha. Poza tym coś takiego oznacza wycieczkę co parę dni do sklepu.Po drugie: jak już założy się kliszę to, nie czarujmy się - nie popykamy sobie. Przyzwyczajeni do cyfrówek odkryjemy, że dłużej zajmuje jej wymiana niż "wystrzelanie". Po trzecie: zapomnij o zmianie ISO - masz taką jaką włożyłeś kliszę. A że musisz w połowie zmienić iso? Ops...Po czwarte: no super, pyknęliśmy super fotki i co teraz? Bo przecież trzeba je wywołać gdzieś. No ale chyba nie w fotolabie, gdzie wszystko jedzie z automatu, bo wracamy do problemu z fotelami lotniczymi... Nie czarujmy się, profesjonalnym fotografom ery analogowej zdjęcia wychodziły nie tylko dlatego, że mieli dobre oko ale też dlatego, że wywoływali je sami, pracując pieczołowicie nad właściwym naświetleniem, prześwietlając delikatnie za ciemne partie, niedoświetlając jasne... Czyli robiąc to, co teraz każdy zjadacz chleba może zrobić przesuwając suwaki w Adobe Elements. Właśnie na tym polega potęga cyfrowej fotografii - możliwość działania w "cyfrowej ciemni", do której wcześniej mieli dostęp tylko profesjonaliści i bogatsi amatorzy. Warto też zauważyć, ze argument "Gudzowaty używa, więc są lepsze" jest tak głupi, jak to tylko możliwe. Jest masa profesjonalnych fotografów o poziomie Gudzowatego którzy używają cyfrówek. Tak robi np. zdecydowana większość pracujących dla National Geographic. W tej chwili wybór cyfra / analog to bardziej wybór ideologiczny. Więc nawet jak ktoś chce robić zdjęcia artystyczne to cyfrówka też mu nie będzie przeszkadzać A z drugiej strony: Gudzowaty Kodakiem z Biedronki za 200 zł i tak by zrobił lepsze zdjęcie, niż 95% posiadających aparaty w tym kraju
    kain, 2009-01-10 12:16:25
REKLAMA