[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA

Profil JurekBurek

  • avatar
    zgłoś
    Ponowne użycie butelek stock czy red label
    Witam, wiele nowych trunków ma nietypowe plastikowe \'korki\', co utrudnia ich ponowne użycie np. do nalewek. Wiecie może jak zdjąć ten korek z whiskey Red Label (z tą kuleczką w środku) - najlepiej tak, żeby nie niszczyć go i dalej używać, ale z inną cieczą? będę wdzięczny za wszelkie sugestie pozdrRicko
    JurekBurek, 2013-08-19 19:37:35
  • avatar
    zgłoś
    Relacje ze współpracownikiem
    W pracy mam współpracownika, z którym się wzajemnie zastępujemy. Mamy podobne lecz oddzielne działki, za które każdy sam odpowiada. Nieraz zdarza się, że jeden za drugiego musi coś zrobić i tu zaczynają się schody, ponieważ każdy ma inny system pracy. Problem zaczyna się, gdy jeden z nas jest na kilkutygodniowym urlopie, a współpracownik ma coś zrobić dla szefa na cito. Normą u nas w pracy jest to, że współpracownicy dzielą się numerami komórek, tak że w razie urlopu jedna osoba drugiej może się o coś zapytać.  Mój współpracownik jakiś rok temu zrezygnował z komórki (tak mi przynajmniej powiedział), ale od 3 miesięcy widzę, że ma następną i \'kolega\' nie spieszy się, żeby mi dać swój nowy numer komórki - pomimo tego, że w tym okresie był już na 2 urlopach. Nie wiem, czy słusznie, ale ja to odczytuję, że ma mnie głęboko w .. (poważaniu) i guzik obchodzi go, czy będę potrzebował jego pomocy w czasie urlopu (głównie informacja, gdzie ma jakieś potrzebne w danym momencie dokumenty). Osobiście odbieram to jako komunikat: \'mam cię w dupie - radź se sam\'. Nie wiem, czy ja jestem przewrażliwiony, czy \'kolega\' wziął w razie czego mój nr telefonu, a mnie ma gdzieś - guzik obchodzi go, czy w czasie jego urlopu będę miał jakieś problemy w realizacji jego działki. Co Wy sądzicie o całej tej sytuacji?
    JurekBurek, 2013-10-09 21:18:00
  • avatar
    zgłoś
    Relacje ze współpracownikiem
    Mi to olewacko wyglada. Popros go moze o ten numer, jak sie bedzie migal to bedziesz mial jasna sytuacje.Skoro Wasz system pracy wyglada tak a nie inaczej to chyba naturalne ze powinienes miec ten telefon. Pogadałem sobie szczerze z kolegą, który zapewniał mnie, że nie wiedział jak długo będzie jeszcze miał ten numer. Z tego co mówił wynikało, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że numer jest dla mnie czymś w rodzaju koła zapasowego - na pozór niepotrzebne, ale bez niego nie wyjeżdża się w dłuższą podróż samochodem (nigdy nie wiesz kiedy się przyda i czujesz się bezpieczniej, gdy  je masz). Zastanawia mnie tylko, czy jest możliwe, żeby ktoś nie zdawał sobie sprawy z czegoś dla mnie tak oczywistego? (przecież wszyscy u nas w firmie mają telefony osób je zastępujących, więc nawet patrząc i naśladując bezwiednie innych, automatycznie daje się swój numer osobie, która cię zastępuje). Dodam tylko, że jeśli chodzi o charakter, to dobrze mi się z kolegą współpracuje (nawet go lubię), tylko nieraz nie rozumiem niektórych jego poczynań. Koleś jest inteligentny jak cholera, miły, ma poczucie humoru - to mi się za nic nie zgadza z jego niektórymi zachowaniami. Werbalnie zapewnia, że można na niego liczyć, ale wiele jego komunikatów niewerbalnych jest sprzecznych z tym co mówi - nie wiem jak to odczytywać. W tej chwili chyba chcę Mu ufać, że jak przyjdzie co do czego, to można będzie liczyć na niego - chciałbym tego, bo w końcu połowę życia spędzamy razem w pracy i lepiej dla nas gdy się będziemy dobrze dogadywać, niż patrzeć sobie na ręce. Na razie obiecał mi, że jak będzie szedł na urlop, to da mi ten cholerny numer telefonu - pożyjemy zobaczymy.
    JurekBurek, 2013-10-11 20:39:34
  • avatar
    zgłoś
    Co robicie, jak wam nie staje
    Witam, co robicie, jak czasem nie macie erekcji?czy doprowadzacie sprawę do końca ustami? Ostatnio głupio się poczułem, kiedy rozbudziłem moją kobietę, a sam nie miałem wzwodu. Odpuściłem i skończyliśmy na przytulaniu. Potem doszło do mnie, że może powinienem dać jej przyjemność oralnie/palcami. Co wy robicie w takich sytuacjach?
    JurekBurek, 2016-08-19 22:25:47
  • avatar
    zgłoś
    Co robicie, jak wam nie staje
    Wy sobie jaja robicie, a ja pytam poważnie. Dotąd nie miałem takich problemów, zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu. Rzeczywiście byłem zmęczony i niewyspany, ale dotychczas pomimo tego wszystko było OK.Jak ostatnio niedomogłem, to zaczęliśmy się przytulać, jednak teraz zastanawiam się, czy nie powinienem jej dogodzić w inny sposób. Dziewczyna była rozpalona na maksa, a ja się tylko przytulam. Z drugiej strony kobieta może czuć się nieswojo wiedząc, że nic z tego nie będzie a ja na siłę staram się jej dogodzić. Nie chcę,żeby się źle poczuła. Ciekaw jestem, czy inni w takiej sytuacji robią ustami dobrze swojej kobiecie, żeby przynajmniej ona miała orgazm i jak one na taką zastępczą formę reagują.
    JurekBurek, 2016-08-20 22:52:17
  • avatar
    zgłoś
    Co robicie, jak wam nie staje
    Dzięki za rady, chyba rzeczywiście za bardzo się spinam. Dlatego, że zależy mi na niej i chcę, żeby wszystko było idealnie - i wtedy wychodzi klapa ;-). Będzie trzeba szybko zorganizować kolejne podejście, tylko tym razem nawet nie próbuję niczego, jeżeli będę zmęczony  ;-)
    JurekBurek, 2016-08-21 15:14:47
  • avatar
    zgłoś
    spaprałam, jak go odzyskać ??
    Ostatnio dziewczyna z którą spotykam się od 3 miesięcy, w tym 2 razy uprawialiśmy seks powiedziała mi, że my nie jesteśmy w związku. Zgłupiałem, bo myślałem, że skoro spaliśmy ze sobą to jesteśmy. Co o tym myślicie, co dla Was oznacza być z kimś w związku? Czy mogła myśleć, że związek to zaręczyny?
    JurekBurek, 2016-11-04 19:56:54
  • avatar
    zgłoś
    Udany związek: przepis na codzienność
    Ostatnio dziewczyna z którą spotykam się od 3 miesięcy, w tym 2 razy uprawialiśmy seks powiedziała mi, że my nie jesteśmy w związku. Zgłupiałem, bo myślałem, że skoro spaliśmy ze sobą to jesteśmy. Co o tym myślicie, co dla Was oznacza być z kimś w związku? Czy mogła myśleć, że związek to zaręczyny?
    JurekBurek, 2016-11-04 20:04:34
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij