REKLAMA

Profil frodli

  • avatar
    zgłoś
    Przywitalnia
    Cześć :-)Mam na imię Alan, piszę z Poznania. Studiuję elektrotechnikę na Politechnice Poznańskiej, a interesuję się muzyką, fantasy, historią, coraz bardziej swoim kierunkiej studiów i trochę programowaniem w C# (stawiam baaardzo piewsze kroki).Nigdy nie byłem typem sportowca i w końcu zaczęło się to na mnie mścić, od sierpnia 2010 do stycznia 2012 przytyłem z 69 do 82 kg, muszę coś z tym w końcu zrobić, bo kończy mi się zapas w spodniach Zarejestrowałem się już jakiś temu, MH czytuję nieregularnie (aczkolwiek bardzo lubię ten magazyn) i mam nadzieję, że w końcu uda mi się jakoś ogarnąć. Dzisiaj skromnie 3 serie po 10 pompek i 15 brzuszków (w tzw. superseriacj o ile można w ogóle tak to nazwać xD), przy czym już przy ósmym brzuszku w 3 serii wymiękłem. Ale za kilka dni już może zrobię cały program Każdy kiedyś zaczynał.Pozdrawiam, Alan vel Frodli.
    frodli, 2012-01-26 23:24:35
  • avatar
    zgłoś
    Przywitalnia
    Nie, nie znam :-) Nie obracam się w tzw. środowisku ;-)
    frodli, 2012-01-27 10:17:41
  • avatar
    zgłoś
    brak zaufania od 5 lat...
    Na początek chciałbym się ponownie przywitać, bo zarejestrowałem się dwa lata temu i słuch o mnie zaginął :) Moim zdaniem ciekawsze love story można sobie poczytać na pewnym forum z kobiecym imieniem w nazwie, ale nie o tym chciałem pisać. Czytając pierwszego posta przypomniał mi się pierwszy \"poważny\" związek z tym, że idylla się skończyła już po 3 miesiącach, a wytrzymaliśmy ze sobą pół roku i parę dni. Z perspektywy czasu ten związek wydaje mi się toksyczny i wiem, że powinienem go zakończyć lub próbować zreformować, gdy pojawiły się na nim pierwsze rysy, ale młody byłem i głupi. Do napisania tutaj skłoniła mnie Twoja relacja z zerwania. To oczywiste, że jeśli do tej pory miała Cię na wyłączność, to nie odpuści sobie Ciebie tak łatwo. Kończąc związek usłyszałem słowa \"mam nadzieję, że uda nam się zostać przyjaciółmi\" i zajęło jej kilka miesięcy zrozumienie, że nie mam zamiaru utrzymywać z nią jakichkolwiek kontaktów nawet tak luźnych, jak rozmowa na GG (używa tego ktoś jeszcze?). Tak więc życzę powodzenia w uwalnianiu się od swojej byłej lepszej połówki. Pozdrawiam, Frodli
    frodli, 2014-03-30 22:06:28
  • avatar
    zgłoś
    Postanowienia na 2014 rok
    Moje postanowienie noworoczne zacząłem realizować dopiero dzisiaj: zrzucić 10 kg z 85 do 75 przy wzroście około 180 cm.
    frodli, 2014-03-31 21:05:43
  • avatar
    zgłoś
    Balast za burtę! - 10 kg w dół
    Cześć! Zarejestrowałem się na forum 2 lata temu, kiedy naszła mnie ochota zrzucenia masy z 82 do 75 kg przy jednoczesnej poprawie kondycji fizycznej. Oczywiście, z powodu mojej słabej woli mi się nie udało i to cud, że przez ten czas doszły jeszcze tylko jakieś 2-3 kg. Przechodząc kilka dni temu jeden z nawracających kryzysów mentalnyc doszedłem do wniosku, że koniec z dołowaniem się, bo życie ucieka, za 3 miesiące kończę studia i trzeba zacząć żyć własnym życiem zamiast nołlajfić przed komputerem, co od początku technikum jest moim głównym zajęciem. Tym razem bez wymówek, że brak czasu – na ostatnim semestrze mam wolne 3 dni w tygodniu lub kończę zajęcia o 16.45, do tego pracuję w weekendy i nie mam dziewczyny. Jedyny ciążący nade mną bat to praca magisterska, więc wolnego czasu mam chyba aż nadto. Dziś wybrałem się z kolegą na siłownię skorzystać z darmowego wejścia, po czym podpisałem umowę na 13 tygodni w Yatomi, do którego uczęszczają kumpel i jego dziewczyna – akurat zbiegnie się z końcem studiów a nie wiadomo, gdzie mnie później życie rzuci. Wykonaliśmy również z instruktorką badanie poziomu tłuszczu w moim ciele aparatem TANITA SC-330 i o ile można ufać wynikom, wyszło mi coś takiego: Wiek/wzrost/waga 24 lata / 180 cm / 83,2 kgTłuszcz 14,5 kg / 17,4%FFM 68,7 kgMięśnie/kości 65,3 kg / 3,4 kgWoda 47,4 kg / 57 %BMR 2033 kcal – chyba idealny do zastosowania diety 2000 kcal?Wiek biologiczny 22 lata (mega zdziwienie, bo często czuję się starzej)BMI 25,7 (ciut za dużo)Stopień otyłości 16,7 %Wskaźnik tłuszczu wisceralnego VFR – 13 (a więc minimalnie powyżej normy) Oczywiście ideałem byłoby zbicie tłuszczu i rozbudowa tkanki mięśniowej :) W związku z tym chciałbym prosić Was o pomoc jako specjalistów w dziedzinie fitness ;) Swoją kondycję oceniam jednoznacznie negatywnie, czym sobie na to oczywiście zapracowałem, przede wszystkim jednak jestem bardzo słaby – nie dam rady podciągnąć się na drążku. Dlatego chciałbym zapytać, czy na początek dobry będzie trening obwodowy ze strony MH: http://www.menshealth.pl/fitness/Trening-obwodowy-na-dobry-poczatek,3681,1 A może coś byście w nim zmienili? Wszelkie zestawy ćwiczeń, w które wpisuje się podciąganie na drążku, a więc na oko dobrze ponad 80% odpada – przynajmniej na razie. Myślę, że dałbym radę chodzić na siłownię nawet codziennie na godzinę lub ciut dłużej, przy czym chciałbym naprzemiennie wykonywać trening siłowy i aerobowy. Myślę głównie o bieganiu przy czym zauważyłem, że niestety łatwiej mi przebiec na bieżni 4 km tempem 8 km/h (a nawet czuję, że mógłbym tak biec w nieskończoność), niż wyjść z domu i biegać w plenerze choćby kilka minut – nie potrafię narzucić sobie dobrego tempa i szybko padam. Jeszcze odnośnie diety. Czytuję MH dość regularnie i myślę, że dzięki temu pismu pozbyłem się sporej części złych nawyków żywieniowych, dzięki czemu przestałem tyć pomimo siedzenia na tyłku. Od jakiegoś czasu staram się zbilansować dietę i na przykład na śniadanie jadam owsiankę na mleku z bananem i cynamonem, na drugie śniadanie kanapki z chleba razowego, nieposmarowane, zazwyczaj z serem twarogowym, typu Almette albo marscarpone, z papryką i czasem cebulą. Po przemyśleniach na pewno muszę dorzucić więcej warzyw do kanapek. Z obiadami jest największy problem, bo zazwyczaj staram się, żeby było szybko i łatwo do przyrządzenia, a więc królują makaron z sosem ze słoika i kukurydzą oraz groszkiem konserwowym, kasza gryczana ze szpinakiem, sosem śmietanowym i serem kanapkowym typu Favita, tłuczone ziemniaki z jajkiem sadzonym, kupione w spaghetterii gotowe spaghetti itp. Czasami robię kotlety mielone (od podstaw, bez żadnych fixów) lub smażę fileta w papirusie (kilka miesięcy temu wyszedł taki wynalazek). Z węglowodanów na obiad przyjmuję, jak wyżej napisałem, kaszę gryczaną, pęczak, ziemniaki, biały ryż z curry lub makaron pełnoziarnisty. Z owoców poza bananami spożywam jabłka i pomarańcze, okazjonalnie grapefruity. Największy problem miewam z kolacją – często nie mam wtedy pomysłu na to, co chciałbym zjeść i jem nie owijając w bawełnę g*wno. Chińską zupkę, zamawiam pizzę z lokatorami (olaboga), podgrzewam kiełbasę (tyyyle tłuszczu) lub gotuję sobie budyń. Mam słabość do batoników czekoladowych i cukierków, ale walczę z tym i myślę, że w ciągu ostatnich miesięcy ograniczyłem je dość mocno. Doskonalę zdaję sobie sprawę, że w moim menu może być za mało mięsa i praktycznie nie ma ryb – z tym też chciałbym coś zrobić. Co kolacji to dzisiaj klasyczny przypadek – przebiegłem na bieżni 5 km, spaliłem podobno około 450 kcal, zjadłem serek wiejski i nie mam pomysłu, czym jeszcze mógłbym zasilić organizm, by dać odpocząć żołądkowi w nocy. Jeśli macie jakieś pomysły, jak mogę wzbogacić dietę nie rujnując przy tym kieszeni (na kilka wpadłem przy pisaniu tego posta), będę bardzo wdzięczny. Na moim studenckim mieszkanku nie ma piekarnika, za to mogę skorzystać z piętrowego urządzenia do gotowania na parze. Kończąc tego przydługiego posta (1,5 strony A4) chciałbym po prostu prosić Was o pomoc, jak uczynić moje dążenie do poprawy jakości własnej sylwetki jeszcze efektywniejszym, a może nawet przyjemniejszym. Pozdrawiam, Frodli PS. Na koniec może jeszcze mam pytanie, na ile poważnie mogę traktować wszelkie porady z MH odnośnie fitnessu - bo wiem, że te lifestyle\'owe wymagają przymknięcia co najmniej jednego oka ;)
    frodli, 2014-03-31 21:54:46
  • avatar
    zgłoś
    brak zaufania od 5 lat...
    Tylko żebyś nie pojechał po bandzie jak mój lokator, który w listopadzie rozstał się z dziewczyną po 6 latach (są mniej więcej w Waszym wieku) i od tej pory tak baluje co weekend, że wydaje na balety 400-500 zł, zdarzyło mu się przewrócić wespół z kumplami meblościankę, raz go wnosili na 5 piętro, wydał 300 zł z karty kolegi, często nie jest w stanie iść do pracy w poniedziałek, bo odsypia weekend. Tak więc \"Znaj proporcją, mocium Panie\" :)
    frodli, 2014-03-31 22:34:44
  • avatar
    zgłoś
    Muzyka: co polecacie?
    Turbo - Przebij mur. Motywator od polskich legend heavy metalu. [media]https://www.youtube.com/watch?v=Of2JvVIuEK8[/media]
    frodli, 2014-04-01 15:03:17
  • avatar
    zgłoś
    10 powodów, dla których warto pić piwo
    @MaukauCzy to znaczy, że powinienem zrezygnować z degustowania ukochanych trunków z browaru Miłosław (marki Fortuna, Miłosław, Komes)?
    frodli, 2014-04-01 22:24:57
  • avatar
    zgłoś
    Kącik feminizmu
    @neonerka
    frodli, 2014-04-02 19:09:11
  • avatar
    zgłoś
    PLATFORMA OBYWATELSKA kumoterska
    https://www.youtube.com/watch?v=y0JYhRnDaKg
    frodli, 2014-04-09 22:43:09
1 2 3
STRONA 1 z 3
REKLAMA