Forum - Waszym zdaniem: Pieniądze/Kariera

Mam mały(?) problem
  • avatar zgłoś
    przez ~adrian,
    2009-01-10 22:17:41

    W sumie nie mam pojęcia jak zalicze semestr ale mam jeszcze poltorej tygodnia więc chyba też sobie zorganizuje jakoś czas i postaram sie to zrobic bo w innym wypadku chyba od nowa bede musial wszystko zaczynac:/ Ale dzieki za porade

  • avatar zgłoś
    przez ~beloved,
    2009-01-10 22:45:39

    Jesteś studentem pierwszego roku ? Jeśli tak, to wierz mi, większość ma takie problemy . Wiem to po sobie, jak zacząłem studiować to zmienił się zupełnie mój sposób myślenia, trochę się pogubiłem i zajęło mi to trochę czasu, zanim się poskładałem i postawiłem sobie jasno cele. Miałem 4 poprawki po pierwszym semestrze i bardzo mało czasu na zaliczenie ich, a bardzo mi zależało żeby zostać na studiach (a miałem problemy ze zorganizowaniem sobie czasu, tak jak Ty). Teraz jak sobie pomyślę, co przeszedłem wtedy, il...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~czytacz,
    2009-01-11 23:24:29

    Moja siostra studiuje w UK i co z nia rozmawiam, to ma cos do przygotowania na "next week". Prowadzacy zajecia, jak w normalnej szkole zadaja im mnostwo drobnych, ale wymagajacych sporo nakladow czasu i energii prac zaliczeniowych, zmuszajac ich do regularnej i systematycznej pracy. Sam ze studiow pamietam, ze ciezko bylo mi sie zmobilizowac, kiedy dowiadywalem sie, ze na jakims przedmiocie mam do przygotowania 2 prace na rok z terminami oddania na koncu semestrow.Generalnie mam sporo zastrzezen do spo...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Pafii,
    2009-01-15 09:23:30

    Teorie teoriami, a życie trzeba chwytać, bo przelatuje przez palce. Etapy życiowe to normalka, pierwszy raz to, potem tamto i jeszcze długo stresować będą nas różne sytuacje. Dobrym, bodaj najlepszym rozwiązaniem jest jednak planowanie, kalendarz z wpisanymi weń zamierzeniami. Nie jest to na początku fajne, bo układa nam działania w/g wzoru, ale jednak konieczne na dłuższą metę ( wyjątek stanowi życie pustelnicze).Recepta, aby nie filozofować: KALENDARZ + DOKŁADNIE CO CHCEMY DZIŚ I JUTRO ZROBIĆ = POJUTRZE JEST J...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~shaq44,
    2009-01-15 10:02:35

    Ja to już eksstudent - z wykształceniem prezydenckim :] Została mi tzn. magisterka do obrony...Powiem wam tak. Większość studentów nie rozumie sensu studiowania. To nie liceum, gdzie obowiązuje jakiś program i się go realizuje. Owszem na koniec semestru/roku trzeba zaliczyć jakąś tam wiedzę, ale studiuje się przede wszystkim po to, by samemu zgłębić swój wybrany temat. Na początku powinno się mniej więcej znaleźć kierunek, który nas interesuje, po czym z biegiem lat go zawężać aż do pracy dyplomowej, która jest ...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Pafii,
    2009-01-16 14:41:22

    \'Shaq44\' napisał(-a):Mam nadzieję, że nie odczytaliście moich słów jako frustracji albo dołowania. Przeciwnie - dzięki odpowiednim decyzjom w odpowiednim czasie jestem najszczęśliwszym człowiekiem :]No i trzeba zaczynać od tego właśnie, a nie truć młodym o niewłaściwych wyborach. Problem opisywany w temacie to normalna sytuacja, a nie koniec świata. Są przeciążenia, zmiany zasad funkcjonowania związane z zajmowanym miejscem, miód mamusi i jej brak, etc. Najważniejsze, to wiara w siebie i własne możliwości, a planowanie to klucz do sukcesu.Pzdr.

  • avatar zgłoś
    przez ~shaq44,
    2009-01-16 20:47:37

    \'Pafii\' napisał(-a):No i trzeba zaczynać od tego właśnie, a nie truć młodym o niewłaściwych wyborach. Problem opisywany w temacie to normalna sytuacja, a nie koniec świata. Są przeciążenia, zmiany zasad funkcjonowania związane z zajmowanym miejscem, miód mamusi i jej brak, etc. Najważniejsze, to wiara w siebie i własne możliwości, a planowanie to klucz do sukcesu.Pzdr.Całkowita racja! Popieram! Głowa do góry i do przodu!

  • avatar zgłoś
    przez ~dzolero,
    2009-01-23 22:05:01

    \'saber\' napisał(-a):Czyli znowu wracamy niejako do tej kwestii organizowania sobie czasu, to jednak działa!Ba, pewnie że działa, zwłaszcza kalendarzyk, bez tego bym się dawno już poplątał... I mam od siebie jedną radę...nie będę pocił tekstów, powiem krótko i rzeczowo... Najwięcej zmian od A do Z w życiu faceta przychodzi pod wpływem właśnie frustracji i złości.Dla zainteresowanych aby zgłebić tematykę polecam ksiązkę M. Skały "Psychologia zmiany - Rzecz dla wściekniętych". ps. wiedza z książki p...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~sven,
    2009-01-26 01:11:05

    Jednakże student studentowi nie równy.Dla jednych studia to 'studiowanie' i sesja (apogeum zła)Dla innych - tak jak ja - sesja to czas odpoczynku, bo zajęć nie ma, egzaminy egzaminami, a przez cały semestr nauki jak diabli, zaliczenia co tydzień. Sesja ciągła jednym słowem.Na mnie nie ma mobilizacji. Ja wiedząc że za tydzień czy po weekendzie mam trudne oooogromne zaliczenie czy kolokwium - tak jak teraz we wtorek, z mikrobiologii - nie potrafię złapać mobilizacji i przysiąść przy nauce dłużej niż 15min ...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~szombo,
    2009-01-27 09:54:59

    Ja też jestem studentem i przez dwa lata nie przywiązywałem większej wagi do nauki. Zawsze "JAKOŚ TO BYŁO" i zaliczałem kolejne sesje. Czwarty semestr dał mi w kość, bo nie zaliczyłem wszystkich przedmiotów i musiałem wziąć dziekanke zaczynam za miesiąc. Moje postanowienie: "POŚWIĘCĘ WIĘCEJ CZASU NAUCE"... Zastanawiam się, czy to wypali zobaczymy w czerwcu

  • ODPOWIEDZ +
STRONA 1 z 2
REKLAMA