[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Forum - Waszym zdaniem Męskie sprawy

100dniowka
  • avatar zgłoś
    przez ~yszty,
    2010-10-16 20:28:52

    Witam. Chciałbym wam opowiedzieć o moim przypadku. Od dwóch tygodni mam oficjalnie dziewczynę ( ta z którą byłem na weselu, pisałem w jakimś tam temacie). Miało być wszystko fajnie, dwie studniówki moja i jej w tym roku. Niestety wyszlo, że mamy w jednym dniu. Ona ma swoje koleżanki, DLA KTÓRYCH NIE MOŻE NIE IŚĆ NA 100dniówke, więc początkowo się zgodziłem że idziemy na jej imprezę. Gdy powiedziałem o tym kumplom z klasy powiedzieli, że jestem pantoflem i albo mam ją zabrać na albo samemu być. Z tego powodu, że...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~pblo,
    2010-10-16 21:11:28

    Ja na Twoim miejscu poszedłbym na swoją studniówkę. Co tu dużo ukrywać, jesteście ze sobą dopiero od dwóch tygodni. Nigdy nie wiadomo, jak to się wszystko potoczy dalej, a kumple będą zawsze. CYTATwyszła propozycja, że ona weźmie na swoją naszego wspolnego kolege, a ja jej koleżankę.Sprytny ruch, muszę przyznać.

  • avatar zgłoś
    przez ~michutentyp,
    2010-10-16 21:17:42

    Ja również poszedłbym na swoją. Dokładnie, z nią jesteś dopiero 2 tygodnie, a to są kumple, z którymi jesteś już dobrze zgrany. Co do tego, żeby ona wzięła Twojego kumpla, Ty jej koleżankę... Bardzo dobry pomysł, bo kiepsko iść samemu i do każdego tańca żulić partnerki od kumpli Z tym, że ja bym precyzyjnie dobrał jej partnera, który przypadkiem nie chciałby jej poderwać, bo z doświadczenia wiem, ze takie imprezy (u mnie akurat 100dniówka) zbliża do siebie partnerów... bardzo.

  • avatar zgłoś
    przez ~romeo18,
    2010-10-16 21:34:07

    CYTAT(MichuTenTyp @ 16-10-2010, 21:17) Ja również poszedłbym na swoją. Dokładnie, z nią jesteś dopiero 2 tygodnie, a to są kumple, z którymi jesteś już dobrze zgrany. Co do tego, żeby ona wzięła Twojego kumpla, Ty jej koleżankę... Bardzo dobry pomysł, bo kiepsko iść samemu i do każdego tańca żulić partnerki od kumpli Z tym, że ja bym precyzyjnie dobrał jej partnera, który przypadkiem nie chciałby jej poderwać, bo z doświadczenia wiem, ze takie imprezy (u mnie akurat 100dniówka) zbliża do siebi...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~bernardhopkins,
    2010-10-16 21:53:58

    "dziewczyna Cie zostawi,koledzy nigdy!" swoja wlasna studniowke masz raz w zyciu,z dziewczyna jestes dopiero 2 tygodnie,nie ma sie nad czym zastanawiac.dobry motyw z tym kolega ale tak jak napisal Michu: znajdz odpowiedniego goscia,takiego ktory nie bedzie sie kleic do Twojej pani bo moze byc niemilo a tego nikt nie chce ToYflaszka z nauczycielami,dziewczyny odwalone jak modelki-swietne przezycia nie zebym Cie przekonywal

  • avatar zgłoś
    przez ~magdalena,
    2010-10-16 22:45:32

    ja tez nie byłam na swojej, wzielismy kasę którą wydalibyśmy na studniówkę i spędzilismy cudownych kilka dni na nartach gorących nocy ... nie wiem jaka by musiała by być ta studniówka żebym tak ją wspominała jak ten wyjazd.Tyle że już w tamtym czasie mieszkaliśmy i zarabialiśmy na siebie, także byliśmy na innym etapie związku...na Twoim miejscu poszlabym na swoją, ale nie rozumiem po co bawić sie w wymianę kolega/koleżanka...

  • avatar zgłoś
    przez ~reventon,
    2010-10-16 23:13:28

    Idź na swoją, kumpli masz na całe życie, dziewczynę pewnie na krótką metę, choć nie chcę Cię zniechęcać

  • avatar zgłoś
    przez ~romantyk,
    2010-10-31 13:17:57

    Zapytam odnośnie studniówki. Jak byście postąpili zapraszając osobę na studniówkę ze swojej szkoły z którejś klasy, która ma razem z Wami imprezę, chodzi mi o koszty, umówilibyście się, że płacicie po połowie czy zachowalibyście jak gentlemani i zapłacili całość za siebie i za partnerkę? Bo jak zapraszasz zupełnie obcą osobę to płaci oczywiście osoba zapraszająca. Jaki macie stosunek do takiej sytuacji Forumowicze?

  • avatar zgłoś
    przez ~pacjent,
    2010-10-31 14:44:01

    Sprawa względna. Według mnie to zależy czy partnerka jest warta zainwestowania w nią kapitału i jakie wiążesz z nią plany

  • avatar zgłoś
    przez ~pblo,
    2010-10-31 14:46:07

    CYTAT(romantyk @ 31-10-2010, 14:17) Zapytam odnośnie studniówki. Jak byście postąpili zapraszając osobę na studniówkę ze swojej szkoły z którejś klasy, która ma razem z Wami imprezę, chodzi mi o koszty, umówilibyście się, że płacicie po połowie czy zachowalibyście jak gentlemani i zapłacili całość za siebie i za partnerkę?Wg mnie w takim przypadku każdy płaci za siebie. W końcu to trochę inna sprawa, niż gdybyś brał kogoś z zewnątrz.

  • ODPOWIEDZ +
1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij