REKLAMA

Wizualizacja w treningu sztuk walki

Dzięki wizualizacji nie tylko lepiej przygotujesz się do zawodów, ale i szybciej opanujesz nowe techniki. A doświadczenie zdobyte na macie przyda Ci się w codziennym życiu.

sport, sztuki walki, BJJ shutterstock.com
Irena Preiss z uśmiechem na ustach idzie przez matę pełną walczących mężczyzn. Widać, że na sali treningowej czuje się jak ryba w wodzie. Nic w tym dziwnego, ma w końcu czarny pas brazylijskiego jiu-jitsu (BJJ), jest mistrzynią świata w grapplingu oraz sędzią IBJJF.

REKLAMA

Gdy widzi, że pojawiłem się pół godziny za wcześnie, śmieje się z mojej nadgorliwości. Pierwszy raz spotkaliśmy się w trakcie pracy nad materiałem do „Women’s Health”.  – Przed walką powinieneś wizualizować sobie różne scenariusze – powiedziała wówczas. – Nie tylko, że wchodzisz na matę i dominujesz przeciwnika. Bo może się zdarzyć, że pierwszy cię obali albo przejdzie gardę. Musisz być na to przygotowany – dodała.

ZOBACZ: Sztuki walki - siła spokoju

Zaintrygowało mnie to, bo do tej pory wizualizacja kojarzyła mi się wyłącznie z wyobrażaniem sobie szerokiej i prostej drogi do sukcesu. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się badaniom. Jak wynika z analizy przeprowadzonej na Texas State University, wizualizacja ma bardzo szerokie zastosowanie. Może przyspieszać procesy uczenia sią, poprawiać sprawność fizyczną, pobudzać kreatywność, pomagać osobom z depresją czy wzmacniać efekty leczenia. Ale od czego należy zacząć, żeby była skuteczna?

Od szczegółu…

Wizualizacje można podzielić na dwa rodzaje. Jeden wspomaga uczenie konkretnych ruchów. Drugi pozwala przygotować się na sytuacje, z którymi możemy się spotkać – mówi Preiss.

Nasz mózg działa bowiem jak symulator. Jeśli wyobrazisz sobie sytuację zagrożenia, aktywują się te same partie, które zaczęłyby faktycznie działać, gdybyś w niebezpieczeństwie się znalazł. Jeżeli zaczniesz myśleć o wykonywaniu jakiegoś ruchu, na rezonansie magnetyczny będzie wyglądać, jakbyś rzeczywiście go wykonywał.

PRZECZYTAJ: Patenty zawodników MMA

Jak zauważa doktor Terry Orlick z University of Ottawa, im więcej detali sobie wyobrazisz, tym lepszy rezultat odniesiesz. Dlatego skupiaj się nie tylko na obrazach, ale również dźwiękach, odczuciach ciała i emocjach związanych z daną aktywnością.

Aby zrozumieć, jak to działa, przeprowadźmy mały eksperyment. Pomyśl o pomarańczy. Widzisz jej ciepły kolor i grubą, chropowatą skórkę? Czujesz, jak ustępuje pod Twoimi palcami? W powietrze wzbija charakterystyczny, cytrusowy zapach. Teraz wyobraź sobie, że wgryzasz się w owoc, a jego sok rozlewa się po twoim języku i czujesz jego smak.

Podobną metodę da się zastosować podczas nauki nowych technik walki czy kombinacji ciosów. – Weźmy dla przykładu dźwignię na staw łokciowy – mówi Irena Preiss. – Wyobrażaj sobie kolejne etapy ruchu. Masz przeciwnika w gardzie. Prawą dłoń chwytasz jego triceps, lewą łapiesz za nadgarstek.

Pomyśl o uczucie, jakie ci towarzyszy, gdy wiesz, że trzymasz go mocno i nie jest Ci się w stanie wymknąć. Przejdź przez wszystkie kolejne fazy ruchu, aż do samego wykończenia techniki.

– Potem skorzystaj ze zwolnienia czasu jak na filmach o katastrofach lotniczych – radzi zawodniczka i trenerka BJJ. – Zwracaj uwagę na ułożenie rąk, pozycję bioder, zadarcie palców. Na te wszystkie małe detale, które mają znaczenie w ostatecznym powodzeniu ataku.

Dzięki temu będziesz mógł również skontrolować postępy swojego treningu umysłowego. Poproś kolegę, żeby nagrał Cię w trakcie ćwiczeń na macie. Zwróć uwagę na błędy i przez kolejny tydzień w zaciszu swojego mieszkania codziennie przez 15 minut wizualizuj sobie poprawne wykonanie techniki. – Gwarantuję, że na kolejnym nagraniu zobaczysz różnicę – mówi Preiss.

… do ogółu

Jeśli chodzi o przygotowanie do walki, nie jesteś w stanie przeanalizować w głowie wszystkich elementów każdego ruchu. Ale możesz rozpisać w wyobraźni kilka najważniejszych scenariuszy.

– Znasz swoje mocne i słabe strony, dlatego podstawa to ułożenie planu gry – tłumaczy Irena Preiss. – Rywal jest wysoki? Może będzie się dało wychwycić jego nogę. Lubisz walczyć z gardy Skorzystaj z tego.

Gdy w głowie zapoznasz się już z idealnym przebiegiem walki, czas na małe urozmaicanie. Co się stanie, gdy nie uda Ci się obalić rywala? Albo jak zareagujesz, jeśli to on będzie Cię trzymał w gardzie?

– Nie chodzi o to, abyś teraz przez 5 minut myślał o tym, że rywal cię tłamsi i gniecie. Nie przyzwyczajaj się do bycia przegranym. Raczej pomyśl o szybkiej i konkretnej odpowiedzi. Znajdujesz się w niekorzystnej sytuacji, ale co z tym robisz? – wyjaśnia trenerka.

To pozwoli Ci zyskać na czasie. W końcu dlatego doświadczeni zawodnicy często wygrywają z tymi, którzy są młodsi i znacznie intensywnie trenują. Ponieważ nie tracą czasu i wiedzą, co robić. Byli w podobnych tarapatach już dziesiątki razy, więc zdają sobie sprawę, jak z nich wyjść.

Wizualizacja różnych scenariuszy pomoże Ci również w opanowaniu stresu. Nie będziesz miał wrażenia, że czeka cię zupełnie nowa, nieznana sytuacja, ponieważ w głowie rozegrałeś ją dziesiątki razy.

I jeśli przekonasz się, jak wizualizacja działa w praktyce, będziesz mógł ją wykorzystywać również w innych dziedzinach życia. Bo w końcu tak samo dobrze jak walkę możesz sobie wyobrazić rozmowę w pracy o podwyżce albo ważny egzamin ustny.

Tylko pamiętaj, że rzeczywistość zawsze lubi zaskakiwać. Ale to dobrze, bo inaczej byłoby nudno.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA