Wiosłowanie sztangą [Błędy techniczne]

Nie bez powodu wioślarze mają plecy jak lotnisko. Ty nie musisz jednak wsiadać w kajak czy łódkę –chwyć za sztangę w siłowni i wiosłuj po lepszą formę. Tylko obierz dobry kierunek.

trening siłowy Motor Presse Polska/Kamil Majdański

Chwyć za wiosła

To jedno z najlepszych ćwiczeń rozbudowujących plecy. Jeśli widzisz w siłowni kolesia, który rzuca naprawdę spory cień, możesz w ciemno założyć, że ma on w swoim treningowym menu wiosłowanie ze sztangą w opadzie tułowia, bo tak się w pełnej krasie nazwa tego elementu treningu  siłowego prezentuje.

REKLAMA

ZOBACZ: Wiosłowanie na 3 sposoby

wiosłowanie sztangą, trening siłowyMotor Press Polska/Kamil Majdański

Błąd 1: Koci grzbiet

W większości trudnych technicznie ćwiczeń utrzymanie naturalnej krzywizny kręgosłupa jest kluczowe – nie inaczej jest w „wiosłach”. Nie wyginaj pleców i – co bardzo ważne – nie odchylaj ani nie pochylaj głowy. Gdy to robisz, narażasz swój kręgosłup na duże obciążenia. Ponadto przy niepoprawnej pozycji szyi nie będziesz w stanie wygenerować tyle mocy.

wiosłowanie sztangą, trening siłowyMotor Press Polska/Kamil Majdański

Błąd 2: Łokcie daleko od korpusu

Ten błąd siłą rzeczy spotykamy w wersji wiosłowania nachwytem. W podchwycie jest to bardziej karkołomne w wykonaniu, choć jesteśmy w stanie uwierzyć, że możliwe. Sztangę złap nieco szerzej niż na szerokość obręczy barkowej, łokcie prowadź blisko korpusu, starając się wyprowadzać ich ruch do tyłu, nie w boki. Poza tym zła pozycja łokci utrudnia ściągnięcie łopatek, które w tym  ćwiczeniu jest kluczowe.

wiosłowanie sztangą, trening siłowyMotor Press Polska/Kamil Majdański

Błąd 3: Skracanie ruchu

Sztanga ma wykonać pełny zakres ruchu - zaczynasz poniżej linii kolan i dociągasz sztangę do brzucha (w przypadku nachwytu od biedy może być nieco wyżej). Jeśli skrócisz ruch i zatrzymasz go daleko od korpusu, nie rozwiniesz mięśni grzbietu i cały Twój wysiłek pójdzie na marne. To wiosła, nie pseudoszrugsy!

PRZECZYTAJ: Trening FBW ze sztangą w obwodach

wiosłowanie sztangą, trening siłowyMotor Press Polska/Kamil Majdański

Błąd 4: Sztanga za wysoko

Jeśli ruch sztangi w górę odbywa się po złej płaszczyźnie, powędruje ona do złego miejsca docelowego – w tym konkretnym przypadku do klatki piersiowej. O ile nie mówimy o wiosłowaniu Pendlaya – to błąd. Pół biedy, gdy stosujesz nachwyt, ale przy podchwycie to już nawet nie błąd, to kryminał. Celuj sztangą w okolice pępka, nie wyżej.

Zdjęcia: Kamil Majdański

Model: Michał Wojciechowski

Zobacz również:
Oto ćwiczenie, przy którym zwykły krokodylek to bułka z masłem.  Jeden burpee bez wyskoku,  ale z wiosłowaniem i ugięciem  ramion, wystarczy za cały trening.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA