[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Trening oporowy pod wodą: jak działa? [Testujemy na sobie]

A gdyby tak z treningiem siłowym i biegowym przenieść się z klubu fitness prosto do basenu? Najpierw pomyśleliśmy, później zrobiliśmy. Efekty mocno nas zaskoczyły. Sprawdź.

trening w wodzie fot. Getty Images
Czuję się trochę nieswojo, chociaż na basenie melduję się w miarę regularnie. Tym razem nie będę jednak pływał, no może w ramach rozgrzewki. Za namową Piotra Bursiewicza z centrum RehaBursiewicz, oficjalnego partnera polskiej kadry narodowej w lekkiej atletyce, decyduję się na trening biegowy i siłowy w basenie. Mam na własnej skórze przekonać się, że ten kolejny bodziec pomoże mi wrzucić formę na wyższy poziom.

"Taki trening nie ma w zasadzie wad – tłumaczy ekspert MH, który zajęcia biegowe w wodzie aplikuje polskim sportowcom i swoim pacjentom już od 8 lat. – Świat przekonał się o tym już dawno, w Polsce jednak wciąż traktowany jest jako ciekawostka. Lista zalet z kolei niemal nie ma końca" – dodaje. Na jej czoło wypada wpisać brak obciążenia stawów w kolejnych ruchach. Wyporność wody wymusza też większe zakresy ruchu. Woda gwarantuje opór powrotny, co oznacza, że mięśnie muszą wykonać ekstrapracę.

"W zasadzie niemożliwe jest wykonanie dwóch identycznych powtórzeń" – kontynuuje Piotr Bursiewicz. Różnica ciśnień zwiększa przepływ krwi, działając jak odzież kompresyjna. W basenie łatwo spalić dodatkowe kalorie, bo organizm musi dać z siebie więcej, żeby się ogrzać. To wszystko nie powoduje jednak, że czuję się bardziej pewnie. Nie wynajęliśmy całego basenu i jestem pewien, że za kilka chwil dzieciaki będą wskazywać mnie palcami.

REKLAMA

REKLAMA

trening w wodzie fot. Getty Images

Trening biegowy

Zadanie mam proste: przebiec dwa baseny, będąc zanurzonym po pas. Zaczynam biec, czując opór wody. Moje stopy ślizgają się po dnie. Staram się – to cel wyraźnie wskazany przez eksperta – zachować poprawną technikę biegu. Nie jest to łatwe, zwłaszcza że w połowie drugiego basenu docieram już do czwartej strefy tętna. A przecież pokonałem niecałe 100 metrów!

Po chwili jest jeszcze ostrzej, bo zakładam specjalny spadochron oporowy. Kolejne dwa baseny powodują, że z trudem mogę złapać oddech. Spoglądam na pulsometr zupełnie odruchowo, bo przecież czuję, że serce zaraz wyskoczy mi z klatki.

Próbuję uspokoić oddech, przechodząc na głębszy tor – kolejne zadanie to bieg bez kontaktu z dnem. Tutaj przydaje się pas wypornościowy, dzięki któremu łatwiej utrzymać pionową sylwetkę. W najwyższej strefie tętna zostanę już do końca tej próby biegowej.

Trening siłowy

Kolejny element to trening siłowy. "Wystarczy opór wody – tłumaczy Piotr Bursiewicz. – Wykonując szybkie i dynamiczne ruchy pulsacyjne jesteś w stanie wzmocnić mięśnie. To oczywiście raczej trening rehabilitacyjny albo wspomagający. Dodatkowy sprzęt może jednak zamienić go w klasyczną sesję siłową". 

REKLAMA

trening w wodzie fot. Getty Images
Do wody można wrzucić w zasadzie wszystko. Problemem jest dno – upuszczenie żeliwnego kettla na kafle nie skończy się dobrze, a mało który basen ma dno gumowane. Z pomocą przychodzi specjalny sprzęt do treningów w basenie.

Łapię dwa kettle (obiecując obsłudze basenu, że będę ostrożny) i wykonuję spacer farmera. Nie jest prosto, chociaż odważniki nie ważą tyle co na lądzie. Trudniej mi za to utrzymać równowagę. Staram się zgodnie ze wskazówkami eksperta stawiać stopę przed stopą, zamykam też na chwilę oczy, żeby utrudnić zmysłowi równowagi zadanie i poprawić czucie głębokie.

Robię też przysiady, przysiady jednonóż. Schodzę pod wodę, by wyskoczyć z niej i podciągnąć kolana do klatki piersiowej. Kilka takich wyskoków, a moje tętno znów wskakuje na najwyższe zakresy.

Cały trening kończę przewrotami w wodzie, staniem na rękach i ćwiczeniami wyciszającymi. Zatrzymuję swój pulsometr. Upłynęły równo trzy kwadranse, w trakcie których spaliłem 650 kcal. Największą część treningu spędziłem w czwartej strefie tętna. Solidny wysiłek.

Szybki werdykt

Nie będę ukrywał – byłem sceptyczny. A jednak trening w wodzie, w trakcie którego nie przepłynąłem ani jednego basenu, okazał się strzałem w dziesiątkę. To nowy bodziec, jeszcze jeden sposób na poprawę osiągów, świetna alternatywa dla kolejnej wizyty w siłowni. Włączam na stałe do swojego programu – i Tobie też polecam. Tylko przygotuj sobie zgrabną odpowiedź na zaczepki dzieciaków w czepkach.

REKLAMA

REKLAMA

fot. Corbis

Twój trening - plan na dobry start

1 Przebiegnij 2 baseny w wodzie po pas. Jeśli możesz, skorzystaj ze spadochronu.

2 Pokonaj 2 baseny ( głęboka woda). Zachowaj prawidłową technikę biegu. 

3 Biegnij bez kontaktu z dnem 25 m szybko i 50 m powoli – powtórz 4 razy.

4 Wróć na płytką wodę. Skip A, B, C, przeplatanka w obie strony – po jednym basenie.

5 Stań w wodzie po pas. Schodź do przysiadu pod wodę, wyskakuj. 5 serii po 30 repet.

6 Złap obciążenie i przejdź 4 baseny (2 z zamkniętymi oczyma). Na koniec przepłyń powoli 100 m.

Efekty

Większa siła, lepsza wytrzymałość mięśniowa, kondycja, propriocepcja (czucie głębokie), spalanie kalorii w trybie turbo przy jednoczesnym niemal zerowym obciążeniu stawów. To główne zalety treningu w wodzie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij