Trening nóg a sześciopak [Ekspert radzi]

Latem chcę mieć sześciopak, więc zamierzam ostro poćwiczyć. Czy muszę trenować nogi?

trening siłowy, trening nóg shutterstock.com
Nie od dziś wiadomo, że w spaleniu opornego tłuszczu, który gromadzi się na brzuchu, pomocne są właśnie ćwiczenia nóg. Rozbudowana dolna partia ciała przyczynia się do spalenia tłuszczu na brzuchu (co za tym idzie, budowania sześciopaka) znacznie lepiej niż brzuszki czy treningi kardio. Mięśnie kończyn dolnych to jedne z największych grup mięśniowych w ludzkim organizmie.

REKLAMA

ZOBACZ: 6 zasad na sześciopak

Trening mięśni nóg jest więc olbrzymim wydatkiem energetycznym dla całego organizmu. Podczas takiego wysiłku uwalnia się najwięcej hormonów anabolicznych, m.in. testosteron, który pomaga budować mięśnie i spalać tłuszcz na brzuchu i innych częściach ciała.

„Podczas mocnego treningu kończyn dolnych dochodzi do nasilonych procesów lipolizy, czyli rozpadu komórek tłuszczowych, a co za tym idzie – do zwiększonej ekspozycji mięśni brzucha. Dochodzi także do znacznego przyspieszenia metabolizmu spoczynkowego (ilość spalonych kalorii w przypadku braku jakiejkolwiek aktywności), dzięki czemu spalamy kalorie jeszcze na długo po skończonym treningu. Przyspieszony metabolizm spoczynkowy bezpośrednio przełoży się na niższy poziom tkanki tłuszczowej, w tym tej okalającej nasze mięśnie brzucha” – wyjaśnia Sławomir Zawrotniak, coach fitness & wellness, kwalifikowany nauczyciel sportu, instruktor rekreacji ruchowej, trener CrossFit Level 2.

PRZECZYTAJ: 12 patentów na płaski brzuch

Dodaje, że podczas treningu mięśni nóg, a w szczególności treningu ciężkoatletycznego, gdzie operujemy obciążeniem zewnętrznym, musimy utrzymać stałe napięcie mięśni brzucha, aby zabezpieczyć kręgosłup oraz narządy wewnętrzne przed urazami. „Jest to tzw. napięcie izometryczne, jakie utrzymujemy w trakcie wykonywania treningu dołu ciała (np. przysiadów ze sztangą trzymaną na barkach z przodu), i właśnie ono bezpośrednio wpływa na wzmocnienie mięśni brzucha, takich jak prosty brzucha, skośne zewnętrzne i wewnętrzne” – podkreśla Sławomir Zawrotniak.

Zobacz również:
Odpowiednio przeszkoleni lekarze i specjaliści, zaznajomieni ze specyfiką CrossFitu, oferujący zindywidualizowane wsparcie oparte na danych genetycznych, biometrycznych i badaniach krwi. Tak ma wyglądać opieka medyczna przyszłości. I to nie za wiele lat, tylko już za chwilę. 
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA