REKLAMA

Trening na niestabilnym podłożu, czyli stabilne marnowanie czasu

Trening na niestabilnym podłożu to stabilny sposób na marnowanie czasu. Zainwestuj go lepiej w bardziej klasyczne metody treningowe.

bosu Shutterstock.com
Moda na trening na niestabilnym podłożu przyszła z fizjoterapii 1, w której jest on wykorzystywany do rehabilitacji osób dochodzących do siebie po niektórych kontuzjach. Branża fitnessowa – jak każda inna – desperacko łaknie nowości, więc szybko podłapała pomysł. Ćwiczenia na piłkach bosu, szwajcarskich czy beretach sensorycznych na stałe zagościły w wielu programach treningowych. Nawet u profesjonalnych sportowców. Na YouTube możesz zobaczyć zuchów, którzy na wspomnianych piłkach wyczyniają cuda, o których nawet Ci się nie śniło.

Takie cyrkowe sztuczki, owszem, robią wrażenie, ale celem treningu nie jest zbieranie lajków, tylko przekształcenie Cię w maszynę do bezproblemowego katowania ulubionej dyscypliny sportowej. A na tym polu trening na niestabilnym podłożu nie notuje już tak spektakularnych sukcesów, co w produkcji sieciowych virali.

Jego zwolennicy przekonują, że pomaga rozwinąć zmysł równowagi. Niestety, muszę Cię rozczarować: ta forma treningu raczej w tym nie pomoże. Równowaga to bowiem zdolność do utrzymania środka ciężkości pionowo nad punktem podparcia przy jak najmniejszym odchyleniu ciała. Cechą, która to umożliwia, jest siła. A badania jasno pokazują, że trening na niestabilnym podłożu zmniejsza zdolność organizmu do jej produkowania 2.

Czyli w ostatecznym rozrachunku nie tylko nie pomaga, a wręcz przeszkadza. Oprócz badań przeciwko niestabilnemu podłożu jest również logika. Jeśli celem treningu sportowca jest pobudzenie organizmu do wygenerowania jak największej siły, a Ty rzucasz mu pod nogi kłody (tfu, piłki albo inne berety), to nie osiągniesz takich przyrostów, jak przy zastosowaniu normalnych metod treningowych (np. przysiad zwyczajny vs. na bosu).

Kombinowanie i sztuczne utrudnianie treningu pozwoli jedynie na wyuczenie się danej czynności i nie przełoży się na lepsze wyniki podczas zawodów. A Ty przecież nie chcesz zostać mistrzem makroregionu w staniu na berecie jednonóż z zamkniętymi oczami, tylko być lepszym piłkarzem, bokserem albo kolarzem, prawda? Na co dzień pracuję ze sportowcami z różnych dyscyplin i jakoś nigdy nie zauważyłem, aby mieli problemy z równowagą. Za to wielu z nich ma problemy z siłą.

Trening na niestabilnym podłożu świetnie sprawdza się w rehabilitacji, można też stosować go jako część rozgrzewki albo element wzmacniania mięśni korpusu, a także – jeśli go lubisz – jako uzupełnienie planu treningowego. W końcu ćwiczenia muszą sprawiać przyjemność, żebyś ich sobie nie odpuścił 3. Odradzam jednak koncentrowanie się na nim i poświęcanie mu większości czasu i energii. Efekty zdecydowanie nie będą współmierne do ilości potu, który wylejesz na treningu.

Legenda

1. Napraw się

Skuteczność tych ćwiczeń w fizjoterapii sugeruje "International Journal of Sports Physical Therapy".

2. Sztanga w górę

Porównywano siłę w wyciskaniu na ławce i piłce szwajcarskiej ("Journal of Strength and Conditioning Research").

3. Różnorodność

University of Florida podaje, że łatwiej trzymać się planu treningowego, gdy jest on urozmaicony.

Ekspert: Mirosław Babiarz

Absolwent Temple University w USA, trener przygotowania motorycznego, założyciel Strength and Conditioning Education Center.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA