REKLAMA

Sport a depresja - która dyscyplina jest najlepsza?

Sport potrafi wykuć żelazną samodyscyplinę, charakter i wolę walki, bez dwóch zdań. W świetle badań naukowców okazała się, że oprócz tego jest całkiem skuteczną metodą w zwalczaniu depresji. Która dyscyplina przoduje? Boks!

boks, sport, depresja
Boks, mimo swojej skomplikowanej historii związanej z korupcją, mafijnymi powiązaniami, dramatycznymi losami mistrzów – od kilku lat przyciąga coraz większą liczbę tzw. białych kołnierzyków, kobiet, studentów, czyli, krótko mówiąc, ludzi, którzy jeszcze 10 lat temu wyglądaliby w ringu dosyć egzotycznie. Na zajęciach w klubach bokserskich próbują rozładować codzienny stres, negatywne emocje i coraz częściej odkrywają pozytywne zmiany, jakie w ich życie wnosi boks.

ZOBACZ: Boks - jak wygrać samemu ze sobą

REKLAMA

Nawet wnuk brytyjskiej królowej, książę Harry, zwierzał się niedawno brytyjskiej prasie, jak ważny w jego życiu stał się boks. Między innymi uratował go przed załamaniem psychicznym spowodowanym utratą matki w młodym wieku. Poważni naukowcy coraz bardziej doceniają emocjonalne korzyści płynące z boksu.

Oprócz ewidentnej, szybkiej poprawy nastroju, jaką dają wzrost adrenaliny i euforia po walce, udowodnili też długofalowy wpływ boksu na psychikę. Okazało się, że w znacznym stopniu wspiera on terapię osób z depresją czy ADHD. Naukowcy wykazali też, że przyczynia się do zwiększenia poczucia własnej wartości, a także poczucia mocy i sprawstwa. To może być szczególnie ważne, kiedy po pandemii wyjdziemy z naszych norek i będziemy chcieli odzyskać poczucie, że panujemy nad własnym życiem.

Badanie uczonych z Uniwersytetu Stanforda pokazało również, że fizyczny kontakt bokserów w ringu promuje zbliżanie się ludzi z różnych środowisk. Jako że boks wymaga od nas prędkości i siły oraz bycia w nieustannym ruchu, oprócz uwolnienia od stresu i niepokoju może poprawić kondycję układu sercowo-naczyniowego, zwiększyć ogólną sprawność, a także zbić wagę (godzinna sesja treningowa spala do 1000 kcal).

PRZECZYTAJ: MMA czy boks?

Nie musimy się też martwić o ewentualne urazy mózgu. Boks amatorski – w którym wymaga się noszenia kasku ochronnego oraz większych (a także bardziej miękkich) rękawic i w którym walka polega na mniejszej liczbie rund – jest znacznie mniej urazowy niż boks zawodowy.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA