REKLAMA

Ryan Giggs: diabeł wszech czasów

Ryan Giggs ma 38 lat i jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii angielskiego futbolu. Men's Health sprawdził, jaki jest sekret jego fantastycznej formy, abyś i Ty mógł pozostać na szczycie tak długo, jak piłkarz wszech czasów Manchester United.

Adrian Myers
Ryan Giggs nigdy nie odpuszcza na treningach i temu w dużej mierze zawdzięcza rewelacyjną formę. (fot. Adrian Myers)
Kiedy Ryan Giggs, mając 17 lat, pierwszy raz przebił się do składu Manchesteru United i podpisał z tym klubem profesjonalny kontrakt, ciążyła mu opinia "nowego George'a Besta". Dziś Giggs zdeklasował swojego słynnego poprzednika w długowieczności i sławie - w barwach Czerwonych Diabłów rozgrywa właśnie swój 21. sezon, a w lutym 2011 roku został wybrany zawodnikiem wszech czasów ManUtd.

REKLAMA

Tak, tak, to już dwudziesty pierwszy sezon, w którym występuje w zgarniającej trofea drużynie sir Alexa Fergusona. Spójrzcie na to z odpowiedniej perspektywy: Giggs był na okładkach gazet, zdobywał kobiety i miał wielkie pieniądze już w czasie, kiedy David Beckham grał jeszcze na wypożyczeniu do czwartoligowej drużyny Preston North End. Kiedy zaś w ostatnim sezonie Beckham uświadomił sobie, że lukratywna emerytura w Los Angeles nie jest w stanie zastąpić futbolu na najwyższym poziomie, Giggs zdobył kolejne mistrzostwo Premier League.

Wszystko jednak mogło potoczyć się zgoła inaczej. Legenda głosi, że Giggs i jego kolega z drużyny Lee Sharpe we wczesnych latach 90. zostali przez Fergusona nakryci na gorącym uczynku. Trener pojawił się niezapowiedziany w domu Giggsa i zobaczył go bez koszulki, pijącego piwo w damskim towarzystwie. Warianty przebiegu zdarzeń oscylują od niewinnego do rozpustnego. Trudno dojść, co zdarzyło się naprawdę, ale jedno jest pewne: w tym momencie rozeszły się drogi życiowe obu piłkarzy.

Sharpe jest teraz bardziej znany z powodu swojego programu telewizyjnego niż tego, jak grał w piłkę. Natomiast Giggs jest uważany za najwybitniejszego w historii futbolu piłkarza, który całą karierę spędził w jednym klubie, zagrał rekordową liczbę meczów w barwach swojej drużyny i miał udział w zdobyciu 12 krajowych tytułów mistrzowskich (jedyny piłkarz w dziejach angielskiej ekstraklasy), 2 zwycięstwach w Lidze Mistrzów i 4 triumfach w Pucharze Anglii. W wieku 38 lat jest jedynym graczem, który zdobywał gole w każdym swoim sezonie w Premier League i w 14 edycjach Ligi Mistrzów.

MH, chcąc odkryć sekrety sukcesu, namierzył Giggsa w jego przedsezonowej kryjówce w hiszpańskiej Marbelli. Spotkaliśmy talent, który w pełni skorzystał z tego, jak zmieniły się metody treningowe od czasu, kiedy rozpoczynał karierę futbolową. Graczy nie traktuje się już jednakowo, daje się im więcej czasu i możliwości, aby pracowali nad swoimi umiejętnościami i kondycją. Taki system jest wprost idealny dla dojrzałego zawodnika, który doskonale wie, że na najwyższym poziomie nic nie przychodzi bez wysiłku.

Wszystko jednak mogło potoczyć się zgoła inaczej. Legenda głosi, że Giggs i jego kolega z drużyny Lee Sharpe we wczesnych latach 90. zostali przez Fergusona nakryci na gorącym uczynku. Trener pojawił się niezapowiedziany w domu Giggsa i zobaczył go bez koszulki, pijącego piwo w damskim towarzystwie. Warianty przebiegu zdarzeń oscylują od niewinnego do rozpustnego. Trudno dojść, co zdarzyło się naprawdę, ale jedno jest pewne: w tym momencie rozeszły się drogi życiowe obu piłkarzy.

MH: Wymieniłbyś jakieś ze swoich umiejętności na te, które miałeś, kiedy ponad 20 lat temu przebiłeś się do składu Manchesteru United?

RG: Wtedy byłem szybszy i miałem lepsze przyspieszenie, ale nie wymieniłbym ich na doświadczenie, które mam teraz. Widzę bowiem niezwykle utalentowanych młodych graczy, którzy nie potrafią zastanowić się, co zrobią z piłką, dopóki nie mają jej przy nodze.

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA