REKLAMA

Regeneracja - kluczowy element treningu przyszłosci

Regeneracja stanie się ważnym aspektem treningu. Przestanie być dniem bezczynności, a zacznie być dniem innej aktywności.

Już dzisiaj przeciętni użytkownicy siłowni trenują jak profesjonaliści. To widać na treningach HIIT, w crossfitowych boxach czy podczas amatorskich zawodów trójboistów. Nie potrafi my jednak regenerować się jak profesjonalni sportowcy, ale i to wkrótce się zmieni. W zasadzie obserwujemy tę zmianę właśnie teraz. Jeszcze niedawno panował kult „No pain, no gain”.

ZOBACZ TEŻ: Nowe trendy w fitnessie

REKLAMA

Aktualnie ból nie kojarzy się z niczym dobrym, a coraz więcej ludzi zapisuje się na zajęcia, które mają pomóc zregenerować wycieńczone treningiem ciało: basen, jogę, kardio o niskiej intensywności. Dzień potreningowej regeneracji przestaje być postrzegany jako zdroworozsądkowa przerwa w treningach, a zaczyna funkcjonować jako niezbędny element budowania formy i sylwetki. I przestaje polegać na nicnierobieniu. Ten trend w przyszłości tylko się wzmocni, a aktywne formy regeneracji będą nie mniej popularne niż obecne siłownie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Ból drogą do szczęścia?

Tutaj też swoje trzy grosze dorzuci sztuczna inteligencja. Już teraz zaawansowane zegarki treningowe czuwają nad Twoim snem i pomagają Ci zaplanować harmonogram treningu. W przyszłości pójdziemy o krok dalej, a treningowe gadżety będą w stanie na podstawie analizy Twoich treningów podpowiedzieć Ci nie tylko oczywistą kwestię, jak i kiedy trenować, ale też w jaki sposób się regenerować.

Trening przyszłości stanie się pigułką długiego życia. Nadal w modzie będzie, oczywiście, oldskulowe budowanie mięśni, ale trening funkcjonalny i wzmacnianie układu sercowo-naczyniowego zyska iście społeczne zainteresowanie. Będziemy chcieli żyć nie tylko dłużej, ale też tym dłuższym życiem cieszyć się w pełni sił. Skoro o sercu mowa, warto wspomnieć, że współcześni sportowcy korzystają z systemu, który na podstawie wahań w częstotliwości bicia serca jest w stanie oszacować ich zdolność do podjęcia wzmożonego treningu.

W nadchodzącej dekadzie to rozwiązanie może się skomercjalizować i upowszechnić. Wyobraźcie sobie, że chcecie iść spompować klatę, a na wejściu skaner siatkówki oka odsyła was do domu po pomiarze tętna i poziomu kortyzolu we krwi, mówiąc: „Nie dziś, bracie”, albo: „Dzisiaj tylko drążek”. To wcale nie takie futurystyczne. W ekskluzywnej nowojorskiej siłowni Equinox E dostęp do klubu udzielany jest właśnie przez skanowanie siatkówki oka. To już się dzieje. W nadchodzących latach będziemy też obserwować coraz ściślejszą współpracę między medycyną i sportem.

Oczywiście i dzisiaj znajdziemy bez problemu kliniki, które specjalizują się w medycynie sportowej, ale w przyszłości powstaną placówki hybrydowe, czyli kluby fitness z rozbudowaną ofertą medyczną, z dostępem nie tylko do wykwalifikowanych trenerów, ale też fizjoterapeutów, lekarzy, dietetyków. Centra sportu pełną gębą. A w pracy pomoże im, a jakże, technologia. Wszystkie rodzaje maszyn treningowych będą przesyłały odpowiednim specjalistom dane.

Niektórzy zaoceaniczni wizjonerzy proponują, by w przyszłości w USA składki na ubezpieczenie zdrowotne były ściśle powiązane z aktywnością treningową i stylem życia. Kolejnym krokiem w stronę przyszłości będzie daleko idąca personalizacja dietetyczna. Oczywiście na podstawie badań i testów. Po zakończeniu treningu do ręki dostaniesz dostosowanego do Twoich potrzeb i ograniczeń szejka. Bez glutenu i nabiału? Za wysoki cukier? OK, w takim razie białko wołowe na mleku roślinnym, bez dodatków.

Punkty odniesienia

  • Maszyny treningowe będą mierzyć wszystkie parametry Twojego treningu na bieżąco.
  • Dni odpoczynku będą wynikać z sygnałów wysyłanych przez ciało, nie z kalendarza.
  • Odżywianie zostanie spersonalizowane na podstawie testów jelitowych.

Spróbuj tego!

Pokoje uważności

Zdrowie nie będzie już dłużej podzielone na dwie kategorie: psychiczną i fizyczną. W przyszłości dojdziemy do wniosku (wreszcie!), że zdrowy umysł jest warunkiem zdrowego ciała, a jedno bez drugiego nie może prawidłowo funkcjonować. Przed nami epoka mindfullness, czyli uważności. Do głosu coraz częściej będą dochodzić wszelkie techniki wyciszające, a popularność zyskają specjalnie zaprojektowane pokoje, gdzie wszystko – kolorystyka, muzyka, krzesła wspierające postawę kręgosłupa – będzie sprzyjało relaksowi mózgu. Już teraz takie pokoje działają w Wielkiej Brytanii.

ZOBACZ TEŻ: Mindfulness - czy to działa?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA