REKLAMA

Paul Pierce: naucz siebie zwyciężać

Ani lata niepowodzeń, ani 11 ciosów nożem nie powstrzymały Paula Pierce’a, lidera Boston Celtics i gwiazdy ligi NBA, od dążenia do realizacji marzeń. Wręcz przeciwnie, każda przeszkoda motywuje go do cięższej pracy, czyni twardszym i pomaga osiągnąć sukces

Walter Iooss (Rodale Images)
fot. Walter Iooss
"Przez ten krótki moment, kiedy będziesz sam, możesz w skupieniu nad czymś popracować, nikt nie będzie Ci przeszkadzał, mówiąc co masz robić. Przygotujesz się psychicznie na cały dzień - radzi Pierce. - Ja w takich momentach zastanawiam się, co mogę zrobić, by być lepszym".

W dzisiejszych czasach coraz trudniej jest znaleźć taką ciszę. Pierce od razu podaje przykład. Młodzi zawodnicy pojawiają się na siłowni wtedy, kiedy on. Obserwują go i uczą się. Pokaż im drogę, a pójdą nią. Okażą ci zaufanie i będą traktować poważnie. Oto dlaczego Pierce jest liderem zespołu, a cały Boston go kocha. I właśnie po to trenuje na wydmie z piasku i będzie to robił nieprzerwanie, rok po roku, obojętnie co zdarzy się w przyszłości.

REKLAMA

Przetrwaj ciężkie czasy

Zanim w sezonie 2007/2008 drużyna Boston Celtics zdobyła tytuł mistrzowski, przeżywała trudne lata, a Paul Pierce w tym czasie szukał pomocy. Przeczytajcie, jak ją znalazł.

Studiuj dokonania poprzedników
Pierce świetnie zna historię NBA i to nie tylko dlatego, że tęskni za czasami Billa Russella, legendarnego centra bostońskich Celtów. Znajduje przyjemność w dowiadywaniu się, jak wielcy gracze osiągali sukcesy. W ten sposób przypomina sobie, że zwycięstw nikt nie podaje na tacy. Trzeba o nie walczyć, a wygrywają najbardziej zdeterminowani.

"To właśnie dzisiaj odróżnia najlepszych graczy od całej reszty. Jeśli znasz historię, wiesz co Cię motywuje" - mówi Pierce.

Nagradzaj się
Nagrody, takie jak pieniądze czy sława, są uniwersalne. Po jakimś czasie okazuje się, że są bez znaczenia, jeśli nie ma w nich nic osobistego. Tak jak w przypadku cygar, które Pierce dostał od Reda Auerbacha. Trzymał je zamknięte w szafce w szatni z mocnym postanowieniem, że wypali jedno dopiero wtedy, gdy zdobędzie mistrzostwo. W ostatnim sezonie poznał ich smak.

"Były już zwietrzałe, ale i tak je wypaliłem" - opowiada Pierce.

Bądź swoim własnym trenerem
Współpraca Pierce'a z trenerami układa się dobrze, ale zawodnik docenia też czas, który spędza bez nich. "Mówią ci, co masz robić, ale ty musisz myśleć, jak możesz się poprawić, zanim pojawi się trener" - radzi koszykarz.

Faceci, którzy osiągają największe sukcesy, potrafią odnaleźć równowagę między samodoskonaleniem a korzystaniem z rad innych. Chodzi o to, by dzięki niej osiągnąć coś niepowtarzalnego, właściwego tylko Tobie.

MH

1 ... 2 3 4
STRONA 4 z 4

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA