REKLAMA

Mark Wahlberg: bokser z urodzenia

Nieważne, jak silny cios jesteś w stanie wyprowadzić, ale to, jak silny cios możesz przyjąć i mimo to wciąż iść do przodu - mówi aktor, który zagrał legendarnego boksera Micky'ego Warda w filmie "The Fighter". Zobacz, jak trenował Mark Wahlberg, przygotowując się do tej roli.

Andrew MacPherson - Rodale Images
Żeby odpowiednio przygotować się do roli w "The Fighter", Mark Wahlberg kazał wstawić do swojej siłowni ring bokserski i zaczął trenować jak profesjonalista. (fot. Andrew MacPherson)
Krok 1: silny korpus. "Musisz mieć mocny korpus, jeśli nie chcesz szybko przegrać - mówi Ward, który był konsultantem podczas kręcenia filmu "The Fighter". - Przeciwnicy będą obijać Twój brzuch, celując w wątrobę, by Cię zmęczyć. Musisz zrobić z brzucha pancerz".

REKLAMA

Krok 2: silne nogi. Cała Twoja siła bierze się tak naprawdę z dolnych partii Twojego ciała - dodaje Micky. - Ręce są jedynie elementem kończącym zadawanie ciosu. Za jego siłę odpowiedzialne są nogi i plecy".

Krok 3: silna psychika. Z 51 walk Ward przegrał 13, ale mógł znacznie więcej. "Bokser, zanim wyjdzie na ring, musi poradzić sobie z problemami osobistymi" - mówi. Ward ułożył swoje stosunki rodzinne i zdobył tytuł mistrza świata. Z Gattim, po walkach z którym lądował w szpitalu, bardzo się przyjaźnił.

3-minutowa lekcja boksu

"Jako trener nie jestem tak dobry, jak dobry jestem jako uczeń - mówi Wahlberg. - Ale boks to naprawdę doskonały trening. Jestem ciągle w ruchu, ciągle w gotowości, a po wszystkim czuję się niesamowicie". Oto kilka jego wskazówek, jak wykorzystać elementy boksu w swoim normalnym treningu - tego musisz się nauczyć, jeśli chcesz częściej nokautować przeciwników niż po ich ciosach lądować na deskach:

• Cierpliwość:

Traktuj boks jako sposób na poprawę samopoczucia. Dlaczego? Potrzebujesz naprawdę dużo czasu, by zacząć mówić o sobie "całkiem niezły bokser". Dopiero teraz, po dwóch latach intensywnego treningu, jestem w stanie powiedzieć, że prawidłowo wyprowadzam ciosy i wiem, kiedy opuścić gardę.

• Zasady:

Kluczem do zwycięstwa jest odpowiednie uderzenie. Stara bokserska maksyma mówi: wystarczy, że będziesz wyprowadzał ciosy, a wszystko dobrze się dla Ciebie skończy. Technikę ich zadawania poprawisz dzięki skakance, gruszce, workowi i tarczowaniu z trenerem. Sam się tego nie nauczysz.

• Zaangażowanie:

Być dobrym w tych czterech rzeczach to naprawdę ważna sprawa. Jeśli zaniedbasz któryś z tych elementów, to zaliczysz deski. Wielu ludzi lekceważy trening ze skakanką czy gruszką. Wolą pouderzać w worek, bo to przecież łatwiejsze. Boks ma wyrabiać charakter. Skoro nie trenujesz na 100%, to po co w ogóle zaczynałeś?

• Taktyka:

Zbieranie ciosów w nadziei, że przeciwnik się w końcu zmęczy, pozostaw mistrzom - Muhammadowi Alemu albo Micky'emu Wardowi. Na początku najlepiej trzymaj dystans i uderzaj pojedynczymi prostymi. A w odpowiednim momencie uderz mocny lewy na wątrobę. Przeciwnik odsłoni głowę, a Ty go znokautuj.

Powtórka z Fightera?

Dwa lata intensywnych treningów pozwoliły mu świetnie zaprezentować się na ekranie. Oprócz doskonałej sylwetki, w zagraniu Warda pomogło mu pewnie też własne doświadczenie. W Hollywood mówi się, że "Fightera" czeka sequel. Dobrze, że Wahlberg nie zaprzestał treningów...

1 ... 2 3 4
STRONA 3 z 4

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA