Kontuzje kręgosłupa i rekord w martwym ciągu [News MH]

Marzysz o tym, aby pobić swój rekord? Czas przejść od słów do czynów. Kluczem do sukcesu są... biodra.

Martwy ciąg, technika ćwiczeń
Chcesz bić rekordy? Zadbaj o technikę.
Jeśli chcesz w martwym ciągu albo w przysiadzie ze sztangą radzić sobie z większym obciążeniem, pomoże Ci ostatnie odkrycie naukowców z Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii. Zauważyli oni, że podczas tych ćwiczeń szczególną rolę odgrywają mięśnie znajdujące się w okolicach bioder. „Biodra to jedna z najmocniejszych partii Twojego ciała, dlatego to one radzą sobie z największym ciężarem, gdy intensywnie ćwiczysz – mówi autor badania Bret Contreras. – Jeśli je wzmocnisz, poprawisz ogólną siłę”. Najlepiej robić to, wykonując unoszenie bioder ze sztangą.

REKLAMA

Przeczytaj też: Martwy ciąg na 4 sposoby

Przepis na sukces

Twój organizm spala kalorie nie tylko podczas wysiłku, ale do 72 godzin po nim. Ile konkretnie? To zależy od tego, jak trenowałeś. Oto konkretne liczby*:

Martwy ciąg, spalanie kalorii

Wielkie rezultaty

14,6 minut więcej (dziennie!) spędzają na wysiłku fizycznym osoby, które jadą do pracy transportem publicznym („American Journal of Public Health”). Przyjeżdżasz do biura autem? Pomyśl o tym, żeby zaparkować przecznicę wcześniej i chociaż ostatnie 500 m przejść pieszo.

Prosta sprawa

Od czasu do czasu warto pójść z kolegami pograć w piłkę. Badacze z Nova Southeastern University zwracają jednak uwagę, że nawet krótki mecz może osłabić Twój kręgosłup. Ten problem dotyczy również amatorów grających regularnie. Jak zminimalizować ryzyko kontuzji? Wykonując naprzemienne wznosy kończyn w podporze przodem (tak to się fachowo nazywa). Rób 3 serie po 10 powtórzeń, trwających przynajmniej 3 sekundy 3 razy w tygodniu.

Zobacz również:
Czy musimy pić 2 litry wody dziennie? Czy kawa odwadnia? Czy płukanie ust izotonikiem działa? Czyli wszystko, co chciałeś wiedzieć o nawadnianiu. I nawet nie musisz pytać.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA