REKLAMA

Jet Li: mistrzowska lekcja wushu

"Nigdy nie powiedziałbym, że jestem najlepszym wojownikiem. Rozdmuchując swoje ego, przysparzasz sobie wrogów" - twierdzi Jet Li. Mimo to warto wziąć od niego lekcję sztuk walki, żeby potencjalni wrogowie nie stanowili dla Ciebie żadnego zagrożenia.

E. J. Camp (Rodale Images)
fot. E. J. Camp
Ruch 3. Blok dłonią

REKLAMA

Użyj dłoni, by sparować cios. Możesz go skierować w dół, w górę lub na boki.

Sekret: Nie chodzi o to, by zatrzymać cios, stawiając mu opór, lecz by zmienić jego kierunek. Zamiast powstrzymywać uderzenie, przesuń je tak, byś nie został trafiony. Nie potrzebujesz do tego wiele siły, a przeciwnik pozostanie bezbronny wobec Twojego kontrataku.

Yuko Shimizu
rys. Yuko Shimizu

 

Sekrety mistrza

Sekret 1: Postaw na szybkość. Li biega i jeździ na rowerze. Ale co robi, by wyćwiczyć w sobie zabójczą szybkość, z której słynie? "Badminton" - mówi. Tak, badminton, zwykłe odbijanie lotki. Pobiegaj za nią trzy raz w tygodniu, a Twoje muskuły pozostaną sprężyste. Nie zaszkodzi ci też tenis ziemny albo squash.

Sekret 2: Myśl pozytywnie. Wiele już powiedziano o tym, jak ćwiczenia pomagają w zwalczaniu stresu. Ale Li wierzy, że trening może być bardziej skuteczny, jeśli uporasz się ze stresem jeszcze zanim przystąpisz do ćwiczeń. "W trakcie treningu potrzebny jest spokój umysłu. Jeśli jesteś pełen negatywnych emocji, ta zła energia pozbawia Cię sił. Nawet ćwicząc przez 2 godziny na dobę, przez kolejne 22 będziesz spięty. Ćwicząc, myśl o przyjemnych rzeczach".

Sekret 3: Medytacja nie jest dla dziewczynek. Li ceni medytację ponad wszystkie inne techniki treningowe i uprawia ją codziennie. Twierdzi, że "rozciąganie" umysłu bezpośrednio oddziałuje na jego ciało. "Po medytacji Twoje wnętrze jest już trochę znieczulone - mówi. - Wtedy rozciąganie tego, co na zewnątrz, jest dużo łatwiejsze". Zacznij od pięciominutowych sesji, a potem stopniowo przedłużaj medytację. Przyjemnie się zaskoczysz.

Strategia obrony

1. Postaw na prostotę. "Zbyt wielu facetów, którzy naoglądali się filmów, przesadnie martwi się techniką - twierdzi Li. Sam, gdy był młody, dał się złapać w tę pułapkę. - Gdy dojrzałem, zacząłem tworzyć własny styl, tak jak Bruce Lee. Ale dziś nie interesuje mnie styl. Lepiej być naturalnym".

2. Zmieniaj prędkość. Trening musi mieć zmienne tempo. "Zaczynasz powoli i nagle... bum! - zaciśnięta pięść przecina powietrze. - Najpierw wolno, potem bardzo szybko, jak atakujący wąż".

3. Oglądaj programy przyrodnicze. Po co? Żeby wyrobić sobie charakter silny na tyle, by zniechęcić przeciwnika do walki samym spojrzeniem. Li ogląda dokumenty o drapieżnikach. "Wzoruj się na tygrysach, panterach, lwach. Gdy poczujesz w sobie siłę, ludzie będą Cię szanować" - wyjaśnia.

 
Zobacz także:
Jet Li: mądrość wojownika

MH 11/2007

STRONA 2 z 2

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA