[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.5

Jak wybrać dobrego trenera personalnego?

Czasy, w których treningi personalne zarezerwowane były dla nielicznych, bezpowrotnie minęły. Chwilowa moda okazała się stałym trendem – i bardzo dobrze, bo dzięki temu trenerów jest po prostu więcej, większa jest też ich dostępność. Dziś na trening z osobistym trenerem pozwolić może sobie każdy – nie tylko członek elity, sportowiec czy sportowiec-amator, ale też osoba, która po prostu chce poprawić swoją formę. Pytanie tylko, jak wybrać trenera, z którym zakładane efekty osiągnie się najszybciej.

Cityfit, trener personalny

W samej Warszawie, gdy w wyszukiwarkę wpisze się hasło „trener personalny Warszawa”, pojawia się ponad milion wyników. Jak odróżnić prawdziwego specjalistę od amatora? Czym dokładnie kierować się przy wyborze? Na co zwracać uwagę? Podpowiadamy.

Postaw na sprawdzonych specjalistów

Trenerzy personalni uwielbiają pytać, czy jeśli coś Ci dolega Twojemu zdrowiu, zajmujesz się tym sam, czy jednak oddajesz się w ręce specjalisty po długich, wymagających studiach i praktyce zawodowej? Odpowiedź jest oczywista. I choć nie do końca lubimy to porównanie, bo jest trochę naciągane, trzeba przyznać, że jest w tym pewna logika. Zarówno trening siłowy jak i medycyna to dość skomplikowane dziedziny, których nie sposób zgłębić na dwudniowym kursie online. I, co może nie jest już takie oczywiste, w obydwu przypadkach mamy do czynienia ze specjalizacjami.

Zdziwiony? Tak, trenerzy personalni nie znają się na wszystkich zagadnieniach treningu. Podobnie jak okulista nie zna się na neurologii. Specjalista od body buildingu, który pomógł Twojemu znajomemu w szybkim tempie przybrać sporo masy mięśniowej, niekoniecznie sprawdzi się w prowadzeniu osoby, której celem treningowym jest korekcja wad postawy, czy pozbycie się bólu kręgosłupa. Warto więc włożyć w poszukiwanie odpowiedniego specjalisty trochę wysiłku. Zanim zdecydujesz się powierzyć swoje zdrowie i pieniądze wytatuowanemu kolesiowi, przy którym The Rock wygląda jak młodszy brat, dowiedz się czegoś o nim i jego metodach, zasięgnij języka.

Jak? Szperaj na forach internetowych, czytaj prasę branżową, bądź na bieżąco z opiniami uznanych w środowisku specjalistów. I niekoniecznie piszemy tu o gwiazdach YT.  Takim autorytetem może być dobry fizjoterapeuta, cieszący się dużym szacunkiem sportowiec z sukcesami lub instytucja, do której masz zaufanie. Im mniej zielony będziesz, tym trudniej będzie Ci wcisnąć kit.

Warto też zajrzeć na stronę internetową klubu fitness, w którym ćwiczysz i sprawdzić, z jakimi trenerami współpracuje. Dobre „siłki” mają spore doświadczenie we współpracy z trenerami i zależy im, by reprezentowali je tylko najlepsi. Tutaj działa prosta zasada: dobry trener – dobra wizytówka, zły trener – zła wizytówka. Pomocne mogą być nawet uwagi starszych treningowym stażem kolegów, którzy mieli już styczność z trenerami personalnymi i znają temat od kuchni.

Case study

Ale, ale. Rekomendacja może być przecież subiektywna (i będzie!) i to, co dla jednego jest świetnym rozwiązaniem, dla kogoś innego będzie drogą przez mękę. Na szczęście jest miara, którą naprawdę trudno oszukać: skuteczność. Czyli po prostu liczba podopiecznych - najlepiej zadowolonych - ich progres sportowy, poczynione postępy, metamorfozy sylwetki, zniwelowane problemy zdrowotne. Jeśli ktoś nie ma tu się za bardzo czym chwalić, na pewno trzeba do tematu podchodzić ostrożnie.

A teraz najważniejsze pytanie: gdzie sprawdzać skuteczność trenerów personalnych? To nie jest prosta sprawa. Możesz oczywiście zajrzeć na stronę WWW każdego z nich, ale z oczywistych względów będzie to mocno subiektywne spojrzenie. Innym sposobem jest skorzystanie z pomocy klubów fitness, które realizują programy, mające na celu przybliżenie przeciętnemu Kowalskiemu pracę trenerów personalnych i zachęcenie do skorzystania z ich usług.

Taki program o nazwie Metamorfozy CityFit i OK System realizuje sieć klubów fitness Cityfit. W zasadzie niedawno  zakończyła się kolejna edycja, w której uczestnicy pokazywali na bieżąco swoje postępy. To spora dawka wiedzy o pracy trenerów personalnych i jest tym cenniejsza, że pochodzi od najważniejszych osób w tym całym zamieszaniu – ich podopiecznych. Są to więc informacje pozbawione marketingowej papki. Ty, jako potencjalny podopieczny, możesz podejrzeć sposób prowadzenia treningów danego trenera, poznać jego osobowość i opinię uczestników projektu.

Programy realizowany przez Cityfit ma też inna potężną zaletę - umożliwia sprawdzenie, czy nadajesz ze swoim potencjalnym trenerem na tych samych falach. W końcu będziesz z nim spędzał kilka godzin w tygodniu. Nie z jego certyfikatami, szkoleniami i podopiecznymi, ale z nim samym, jego poczuciem humoru, stylem bycia. Oczywiście, liczy się przede wszystkim wspomniana już skuteczność, ale sam oceń, czy nie przyjemniej jest chodzić na trening z uśmiechem na ustach? I czy wytrwasz w swoim postanowieniu dbania o formę, jeśli gość, który ma Ci teoretycznie pomagać, tak naprawdę będzie przeszkadzał? Odpowiedz sobie sam.

Metamorfoza Michała i Darka to nie tylko wielki sukces chłopaków (schudli łącznie 15 kg), ale również prowadzących ich trenerów. Mentorzy pokazali swój profesjonalizm i zaangażowanie, co ostatecznie przyczyniło się do jeszcze większego zainteresowania ich usługami - mówi Michał Bukraba, Personal Training Manager w CityFit.

Co dalej?

Załóżmy, że juz wybrałeś. Masz na oku dobrze zapowiadającego się trenera. Jak to rozegrać dalej? Umów się po prostu na pierwszy trening, który, często gęsto, jest darmowy. To takie rozpoznanie bojem. Idealny moment, aby „wybadać”, czy do siebie pasujecie. Pamiętaj również, że to Ty jesteś klientem i trener powinien się do Ciebie dostosować – takie „docieranie się” może jednak trochę potrwać.

Pierwszy trening to oczywiście emocje, częstokroć nowe otoczenie i fascynacja swoją przyszłą sylwetka rodem z okładki MH, ale nie trać głowy i podejdź do tego na chłodno. Obserwuj i wyciągaj wnioski. Poniżej znajdziesz kilka podpowiedzi, na co zwrócić szczególną uwagę:

1. Wywiad zdrowotny

To bardzo istotne. Rozsądny trener nie podejmie się pracy z podopiecznym bez wcześniejszego sprawdzeniu stanu jego zdrowia. Chodzi o Twoje bezpieczeństwo. Mając taką wiedzę, opiekun będzie mógł zaproponować Ci ćwiczenia, które nie wpłyną na pogorszenie, a może nawet skorygują Twoje dysfunkcje.

2. Rozgrzewka

Nie zrażaj się, jeśli większą część pierwszego treningu zajmie rozgrzewka. Nie oznacza to, że trener nie ma pomysłu na Twój trening. Jeśli nie trenujesz regularnie, Twoje ciało potrzebuje jeszcze większej mobilizacji. Dzięki temu unikniesz kontuzji. Małe kroki, wielki rezultaty, pamiętasz?

3. Intensywność treningu

Pamiętaj – katorżniczy trening to nie jest dobry trening, zwłaszcza dla początkujących. To jednak mechanizm często wykorzystywany przez nieprofesjonalnych instruktorów, aby zdobyć klienta. Tymczasem pierwsze jednostki treningowe powinny być dostosowane do Twojego stopnia roztrenowania i nastawione na naukę prawidłowych wzorców ruchowych. Na ciężary przyjdzie czas. Dobry trener będzie w stanie Ci to objaśnić i rozsądnie progresować intensywność i objętość ćwiczeń.

4. Godzina treningu

5 rano, albo 22 wieczorem. Słysząc taką propozycję pierwszego treningu powinna zapalić Ci się czerwona lampka. Trener, dla którego ważniejsze jest dobicie targu i szybkie umówienie treningu, niż Twoja regeneracja może nie być najlepszym wyborem. 

Instagram vs rzeczywistość

Na koniec kilka słów o tym, że social media sobie, a życie i trening sobie. Wielu znanych influencerów to oczywiście bardzo dobrzy trenerzy, ale liczba obserwujących na Instagramie nie jest jedynym słusznym wyznacznikiem profesjonalizmu.

Często świetnie przygotowani merytorycznie specjaliści nie prowadzą mediów społecznościowych. Z drugiej strony zdarza się, że wspaniale wyglądający na zdjęciach i popularni instruktorzy nie do końca sprawdzają się w relacjach twarzą w twarz. Szkolenie się pod okiem celebrytów - nawet tych niszowych - na pewno przyniesie trochę lajków, ale czy przyniesie efekty? Być może. Musisz jednak pamiętać, że niezależnie z kim współpracujesz, to Ty masz być gwiazdą swojego treningu. 

Tak wyposażony w wiedzę powinieneś sobie poradzić. A nawet jak wybierzesz źle, pamiętaj – tu też obowiązuje zasada, że „klient nasz pan”. Jeśli coś Ci się nie podoba, szukasz dalej, czy to z pomocą programu Cityfit (www.trenerzy.cityfit.pl), czy na własną rękę. To trener personalny jest dla Ciebie, nie odwrotnie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij