Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Finałowa dwunastka: Tomasz Romanowski

Obserwuj swój organizm, a dowiesz się, co musisz robić, by osiągnąć wymarzone efekty - twierdzi Tomek. Przestrzegając tej zasady, ułożył dla siebie trening i dietę, które dały mu miejsce w gronie dwunastu finalistów konkursu "Czytelnik na okładkę MH 2010".

Tomasz Romanowski, finalista 3. edycji konkursu Czytelnik na okładkę MH (fot. Andrzej Tyszko)
Jego przygoda ze sportem zaczęła się wcześnie, bo już w szkole podstawowej zaczął uprawiać akrobatykę sportową. Niestety, kiedy 6 lat później zmienił miejsce zamieszkania, zmuszony był przerwać treningi. Ale niepohamowana potrzeba ruchu nie pozwoliła mi siedzieć bezczynnie i przez następne 4 lata trenował w klubie piłkę nożną. W pewnym momencie doszedł jednak do wniosku, że gra w piłkę nie sprawia mu już przyjemności.

"Wtedy, zupełnie przypadkiem, zaraziłem się 'wirusem' siłowni - mówi. - Znajomy z sąsiedztwa zaprosił mnie na trening do siebie. Miał w swoim domowym arsenale zaledwie kilka hantli, drewnianą ławkę oraz sztangę. Z początku nie przeszkadzało mi to zupełnie, jednak po kilku miesiącach, gdy ciągłe dokupowanie sprzętu przestało być ekonomicznie opłacalne, postanowiłem kupić karnet do prawdziwej siłowni".

Od tamtej pory minęło już prawie 6 lat, a mimo to z dnia na dzień Tomek jest co raz mocniej zaangażowany w treningi. "To co mnie najbardziej fascynuje, to złożoność procesów, które służą maksymalizacji efektów treningowych" - tłumaczy.

Obserwacja kluczem do sukcesu

Co, jego zdaniem, jest najważniejsze w treningu siłowym? "Za każdym razem, gdy ktoś mnie o to pyta, odpowiadam, że najważniejsze to poznać własny organizm - mówi. - Jego reakcja na konkretne ćwiczenia i konkretne jedzenie jest kwestią wybitnie indywidualną i jedynie głębokie poznanie własnego ciała pozwala osiągnąć wymarzone efekty".

Dzięki obserwowaniu swojego ciała, Tomek stopniowo modyfikował swój trening i dietę. "Zasadniczą zmianą w moim systemie treningowym od czasu rozpoczęcia treningów było skrócenie czasu ćwiczeń przy jednoczesnym zwiększeniu ich intensywności - mówi Tomek. - Na początku trenowałem 3 razy w tygodniu po ok. 2,5 godziny, teraz ćwiczę 5 razy w tygodniu po około 70 minut".

Tomek trening siłowy wykonuje 5 razy w tygodniu - w piątek, sobotę, niedzielę, wtorek i środę. Na trening aerobowy poświęca 3 dni w tygodniu - piątek, niedzielę i środę.
 

Trening siłowy

 
PIĄTEK: mięśnie brzucha,
mięśnie naramienne, bicepsy i przedramiona

"Tego dnia mięśnie brzucha ćwiczę na początku treningu i na końcu. Na początek wybieram ćwiczenia bez dodatkowych obciążeń, takie jak rowerek, scyzoryki, rozmaite kombinacje spięć brzucha w leżeniu na plecach, brzuszki na piłce itp.

Wykonuję te ćwiczenia przez 25-30 minut bez odpoczynku między ćwiczeniami, średnio na każde ćwiczenie przeznaczając około 2 minut. Na koniec treningu dobieram ćwiczenia z dodatkowym obciążeniem, np. spięcia brzucha z trzymaniem na karku uchwytu wyciągu górnego" - opisuje Tomek.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (10)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij