REKLAMA

Finałowa dwunastka: Miłosz Winnicki

Miłosz nie stawia sobie wielkich celów, woli taktykę małych kroków. I najwyraźniej w jego przypadku jest to właściwe podejście, skoro pozwoliło mu wejść do finału naszego konkursu. Czy może się okazać dobre dla Ciebie? Warto sprawdzić...
Andrzej Tyszko
Miłosz Winnicki, finalista 3. edycji konkursu Czytelnik na okładkę MH (fot. Andrzej Tyszko)
W siłowni trenuje 4 razy w tygodniu: w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki, ale jest elastyczny i jeśli wypadnie mu na przykład egzamin na uczelni, przenosi trening na inny dzień. Każdy trening poświęca innej grupie mięśniowej, z wyjątkiem brzucha, który ćwiczy za każdym razem.

REKLAMA

"Przeważnie jest to 6 Weidera, ale często dokładam do tego inne ćwiczenia, takie jak brzuszki ze skosem, unoszenie nóg i miednicy do pionu (tzw. świeca), unoszenie obu nóg jak najwyżej w leżeniu bokiem, co niesamowicie pompuje boczne mięśnie, a także unoszenie nóg w zwisie na drążku. Wszystkie te dodatkowe ćwiczenia wykonuję w 3 seriach do oporu" - wyjaśnia Miłosz.

PONIEDZIAŁEK

Klatka piersiowa:

1. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej (szerokim chwytem) - 4 serie x 10 powt. ("Co drugi trening zamiast wyciskania na ławce płaskiej robię wyciskanie na ławce skośnej głową w dół")
2. Wyciskanie hantli na ławce skośnej - 4 serie x 10 powt.
3. Rozpiętki na ławce płaskiej - 4 serie x 10 powt.
4. Przenoszenie sztangielki w leżeniu w poprzek ławki poziomej - 4 serie x 10 powt.

40 min aerobów

WTOREK

Barki:

1. Wyciskanie sztangi zza głowy siedząc - 4 serie x 10 powt.
2. Wyciskanie sztangi sprzed głowy stojąc - 4 serie x 10 powt. ("Zamieniam też na wyciskanie hantli sprzed głowy siedząc")
3. Unoszenie sztangielek w opadzie tułowia - 4 serie x 10 powt.
4. Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia - 3 serie x 10 powt.
5. Unoszenie ramion w przód ze sztangielkami - 3 serie x 10 powt.

40 min aerobów

CZWARTEK

Plecy:

1. Podciąganie na drążku podchwytem - 2 serie do oporu
2. Ściąganie drążka wyciągu górnego w szerokim chwycie za głowę - 4 serie x 10 powt.
3. Podciąganie sztangi w opadzie nachwytem - 4 serie x 10 powt.
4. Przyciąganie linki wyciągu dolnego w siadzie płaskim - 4 serie x 10 powt.
5. Podciąganie na drążku nachwytem - 2 serie x do oporu
6. Martwy ciąg zamiennie z unoszenie tułowia z obciążeniem na ławce rzymskiej - 4 serie x 10 powt.

Nogi:

1. Przysiady wykroczne ze sztangielkami - 3 serie x 12 powt.
2. Przysiady ze sztangą na barkach - 3 serie x 12 powt.
3. Wspięcia na palce w staniu - 3 serie x 15 powt.

40 min aerobów

PIĄTEK

Bicepsy:

1. Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej w wąskim chwycie - 3 serie x 12 powt.
2. Uginanie ramion ze sztangą stojąc (podchwyt) - 4 serie x 10 powt.
3. Uginanie ramion ze sztangą stojąc (nachwyt) - 4 serie x 10 powt.
4. Uginanie ramienia ze sztangielką w siadzie oparte o kolano - 4 serie x 10 powt.

"Trzy ostatnie ćwiczenia na bicepsy wykonuję jako megaserie".

Tricepsy:

1. Wyciskanie francuskie sztangą siedząc - 4 serie x 10 powt.
2. Unoszenie sztangielek w chwycie młotkowym - 3 serie x 10 powt.
3. Ściąganie wyciągu górnego stojąc (nachwyt) - 4 serie x 10 powt.
4. Pompki na poręczach - 3 serie x 10 powt.

"Ćwiczenia na bicepsy i tricepsy wykonuję naprzemienne, czasem robiąc megaserie".

40 min aerobów
 

Zasady diety

 
"Przy układaniu swojej diety stosowałem się do zasad podanych w Diecie ABS" - mówi Miłosz. Obecnie główne reguły, których przestrzega w kuchni, to:

1. Wszystkie płyny, których dostarczam organizmowi, ograniczają się do wody mineralnej i zielonej herbaty.
2. Jem 6 razy dziennie, w tym 2 mniejsze posiłki.
3. Przyjmuję duże ilości błonnika, np. w postaci nasion lnu w potrawach, lub panierki z otrębów zamiast bułki tartej.
4. Warzywa, ryby, piersi z kurczaka lub indyka przygotowuję na parze
5. Oliwą z oliwek zastąpiłem oleje.
6. Wszelkie przekąski typu chipsy, paluszki, czy słodycze zastąpiłem mieszanką orzechów (niesolonych z puszki, tylko naturalnych).

"Ponieważ Dieta Abs przewiduje nagradzanie się siódmego dnia za sześć dni pełnych wyrzeczeń, to czasem skuszę się, bez wyrzutów sumienia, na pizzę, bądź piwko - przyznaje. - Myślę, że nie można popadać w mordercze, rygorystyczne diety i stosować je 365 dni w roku, jeśli trening traktujemy jako hobby i styl życia, nie pracę. Organizm musi czasem dostać nagrodę za to, że nie buntuje się przez 6 dni w tygodniu, gdy widzimy, jak inni jedzą kebaba" - śmieje się.

Swoją dietę uzupełnia niewielką ilością suplementów: kreatyną i aminokwasami BCAA. "Nie potrzebuję nic więcej, bo kobiety nie przepadają za zbyt napakowaną sylwetką, a przecież to też dla nich chcemy wyglądać dobrze - mówi. - Wystarczy mi zdrowa, wysportowana sylwetka".

MH

STRONA 2 z 2

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA