Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Finałowa dwunastka: Mariusz Lewandowski

Uraz kręgosłupa przerwał jego karierę akrobaty. Na szczęście, Mariusz "odkrył" trening siłowy i wrócił do sportu, by znowu odnosić sukcesy. Przyjrzyj się treningowi i diecie faceta, który nie tylko znalazł się w finale konkursu "Czytelnik na okładkę MH", ale też wygrywa zawody fitness.
Mariusz Lewandowski, finalista 3. edycji konkursu Czytelnik na okładkę MH (fot. Andrzej Tyszko)
Mariusz przez lata trenował akrobatykę, ale jego obiecującą karierę przerwała poważna kontuzja kręgosłupa. Trenowanie z ciężarami początkowo było dla niego sposobem na powrót do pełnego zdrowia, później jednak otworzyło mu drogę do kontynuowania kariery sportowej w innej dyscyplinie - fitnessie. W tym sporcie zaczął już zresztą odnosić sukcesy - w marcowych Debiutach Polskiego Związku Kulturystyki Fitness i Trójboju Siłowego zajął pierwsze miejsce. Teraz chce reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej i w tej chwili to jest dla niego największą motywacją do treningu.
 

Trening siłowy i aerobowy


Mariusz stosuje trening progresywny. "Wykonuję podczas ćwiczeń serie podwójne, czasem potrójne. Trening rozpoczynam, bądź kończę ćwiczeniem na mięśnie brzucha - każdego dnia innym, robiąc 4 serie z maksymalną ilością powtórzeń - mówi. - Trenując pozostałe partie, staram się zmieniać z każdym tygodniem kolejność wykonywanych ćwiczeń. Ponadto dwa razy w tygodniu rekreacyjnie pływam na basenie".

Zmiany treningowe wprowadza wówczas, gdy zauważa zastój w rozwoju mięśni, czyli mniej więcej co 3-6 miesięcy. "Długi czas ćwiczyłem na stałych ciężarach, nie zwiększając obciążenia. To okazało się być przyczyną braku efektów, więc zacząłem na różny sposób kombinować z obciążeniem, wykonując serie podwójne, nawet potrójne - przechodząc z dużego ciężaru na mniejszy - mówi. - Dzięki temu zauważyłem, że moje mięśnie lepiej się ‘pompują', są świeższe, a ich jakość jest o niebo lepsza".

Później zauważył, że robił jeszcze inny błąd - wciąż wykonywał te same ćwiczenia. "Teraz wiem, że pracując nad budową masy mięśniowej, należy stosować ‘terapię szokową', to znaczy nie tylko eksperymentować z ciężarami, ale również cyklicznie zmieniać trening. Wtedy mięśnie nie będą mogły przyzwyczaić się do danych ćwiczeń i obciążeń. Jak widać, każdy człowiek uczy się na własnych błędach i to jest najlepsza szkoła!"


I DZIEŃ:

Klatka piersiowa (w jednym tygodniu płasko, w kolejnym - skos)

1. Wyciskanie sztangi na płasko lub na ławce skośnej, leżąc - 8 serii x 8-12 powtórzeń

2. Rozpiętki - 4-5 serii x 8-12 powtórzeń

3. Pompki - 3-4 serie x maksymalna liczba powtórzeń

 

II DZIEŃ:

Tricepsy

1. Wyciskanie francuskie, leżąc - 4 serie x 8-12 powtórzeń

2. Prostowanie przedramienia ze sztangielkami w opadzie tułowia- 4 serie x 8-12 powtórzeń

3. Prostowanie przedramienia przy wyciągu pionowym - 4 serie x 8-12 powtórzeń

Uda

1. Przysiady ze sztangą - 4 serie x 12-15 powtórzeń

2. Wykroki ze sztangielkami - 4 serie x 8-10 powtórzeń na każdą nogę

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (6)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij