REKLAMA

Finałowa dwunastka: Krzysztof Kasperek

Krzysiek nigdy nie ćwiczył w siłowni, a mimo to zdołał zrzucić blisko 25 kilogramów i z grubasa bez formy stał się finalistą konkursu "Czytelnik na okładkę MH". Zobacz, jak wiele można osiągnąć, trenując tylko w domu według wskazówek z "Men's Health".
Andrzej Tyszko
Krzyszof Kasperek, finalista 3. edycji konkurs Czytelnik na okładkę MH (fot. Andrzej Tyszko)
Zasada nieustannej zmiany

REKLAMA

Aby nie wpadać w rutynę i uniknąć monotonnych treningów, Krzysiek ciągle coś zmienia: dni treningowe, kolejność wykonywanych ćwiczeń, tempo wykonywanych ćwiczeń, godziny treningowe (raz ćwiczy rano, innym razem po południu lub wieczorem), ćwiczenia, rodzaj chwytu, miejsce ćwiczeń (zimą trenuje w domu, latem w plenerze, np. za domem lub w garażu), ilość serii, liczbę powtórzeń.

"Teraz planuję zakupić do pokoju wyciąg, ławeczkę rzymską, piłkę do ćwiczeń, aby urozmaicić moją zabawę z treningami. Chcę spróbować czegoś nowego. Może trening dzielony, może superserie, może dropserie" - zastanawia się. 

"Kiedy brakuje mi pomysłu, sięgam po dowolny numer MH i wykonuję proponowany przez Was zestaw ćwiczeń. W ten sposób unikam nudy i bawię się tym, co robię. Do gustu szczególnie przypadł mi spartański trening 300 oraz trening Marcina Gortata, ale wykonuję je sporadycznie, kiedy mam bardzo mało czasu" - dodaje.

"W dużej mierze w tym, co robię, kieruje się instynktem. Tylko ja wiem, czego mój organizm potrzebuje w danym momencie. W prywatnym notesie zapisuje różne spostrzeżenia, staram się obserwować organizm, planować i zapisywać postępy. Nie przykładam dużej uwagi do ciężaru, jak kiedyś. Staram się wykonywać każde ćwiczenie poprawnie, utrzymując ciągłe napięcie mięśni i maksymalnie spinając je w szczytowej fazie ruchu. Według mnie mięśnie nie są po to, by dobrze wyglądały, ale żeby do czegoś służyły".

Oprócz treningu ważna jest też regeneracja ("Kto wie, czy nie ważniejsza"). Dlatego Krzysiek sypia ok. 8 godzin. "Czasem, kiedy zmuszony jestem zerwać nockę, w ciągu dnia pozwalam sobie na krótkie drzemki. Jeśli wszystko rozplanujesz sobie dokładnie (dieta, trening, odpoczynek), łatwiej jest dojść do wyznaczonego celu" - mówi z pełnym przekonaniem.
 

Trening aerobowy

 
"Aeroby? Robię to, na co w danym momencie mam ochotę. Może to być skakanka, basen, piłka nożna z kumplami na hali, lub wieczorny jogging. Taki trening trwa tyle, ile starczy mi sił - raz mam ochotę i energię na krótsze sesje, innym razem na dłuższe. Z kumplami mogę grać nawet 2-3 godziny, szczególnie latem - opowiada. - Skacząc na skakance, słucham ulubionych piosenek w mp3. Ruch musi sprawiać mi przyjemność i jeśli czuję się na siłach, zawsze "jadę na maksa", jeśli wiem, że dłużej nie dam rady - odpuszczam. Nie liczę minut ani spalonych kalorii - to strata czasu, bo nie jestem kulturystą" - śmieje się.
 

Zasady diety

 
"Nie nazwałbym tego dietą, raczej sposobem odżywiania - mówi Krzysiek. - Dawniej jadałem 3 duże posiłki, obecnie jem 6 - 3 obfitsze na zmianę z 3 przekąskami. Układając swój jadłospis, dbam o różnorodność produktów, z których robię posiłki, by każdy z nich dostarczał odpowiedniej kombinacji białek, węglowodanów i tłuszczów. Poza tym w każdej przekąsce staram się dorzucić trochę białka".

Krzysiek nie traktuje swojej diety bardzo rygorystycznie: "Nigdy nie liczę kalorii - według mnie, to strata czasu i nerwów. Łączę przyjemne z pożytecznym. Nie popadam w skrajności, które do niczego nie prowadzą. Nie głodzę się, ale również nie przejadam. Raz w tygodniu pozwalam sobie na wszystko, na co mam ochotę".

Dodaje jednak, że wszystko wymaga cierpliwości i dyscypliny. "Proces chudnięcia i budowania mięśni musi trochę potrwać, a wyznaczone cele powinny być możliwe do zrealizowania. Najtrudniejsze są pierwsze dni, ale z czasem organizm przyzwyczai się do nowego stylu życia. Ja trenuję od 5 lat i stopniowo udało mi się zrzucić 23 kilogramy tłuszczu, odkąd zacząłem przygodę z siłownią" - uzasadnia.

Regularność i Dieta ABS

"Jestem studentem i codziennie dojeżdżam do szkoły 1,5 godziny. Zajęcia rozpoczynają się o różnych godzinach, np. w poniedziałki muszę wstać już o godz. 4, dlatego godziny moich posiłków są różne w zależności od tego, o której godzinie zjem pierwszy z nich - wyjaśnia. - Następne posiłki jem w odstępach 2-3 godzinnych, również w zależności od zajęć w szkole. Nigdy nie rezygnuję ze śniadania - to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Jem go, kiedy tylko wstanę z łóżka".

Korzystam z 12 produktów Diety ABS, które można łączyć ze sobą w tysiące kombinacji. Warto zainwestować w olej w sprayu- PAM, lub cooking spray - jest niedrogi i nie zawiera tłuszczu, można na nim smażyć mięso bez wyrzutów sumienia. Doprawiam potrawy przyprawami - preferuje ostre żarcie, dodaje sporo chilli, a także bazylię, czosnek, zioła prowansalskie, cynamon i pieprz.

1 ... 2 3 4 ... 5
STRONA 3 z 5

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA