REKLAMA

Ekstrakt z cierpkich wiśni i wytrzymałość - nowe badania [suple bez tajemnic]

Pewnie kojarzysz go głównie z szeroko reklamowanych zdolności do zmniejszania stanów zapalnych, redukowania bolesności mięśniowej i przyspieszania procesu regeneracji. Nowe badania pokazują, że ekstrakt z wiśni ma jeszcze jedną właściwość - może podnosić wytrzymałość.   

Shutterstock.com
Fot. Shutterstock.com
Wiśnie to bardzo bogate źródło wielu różnych fitozwiązków i to ze względu na ich zawartość od pewnego czasu świetnie radzą sobie w fitnessowym świecie (głównie cierpka odmiana Montmorency). Dotychczasowe badania wykazały, że mogą pomagać w ograniczaniu stresu oksydacyjnego i związanego z nim stanu zapalnego, powodowanego przez intensywny wysiłek fizyczny.

Przekładając te korzyści na prostsze słowa: chodzi o zmniejszenie potreningowych uszkodzeń mięśni i powodowanej przez nie opóźnionej bolesności mięśniowej (DOMS) oraz przyspieszenie procesu regeneracji. 

REKLAMA

Jak mocno możesz liczyć na te efekty? Ujmijmy to tak: Australijski Instytut Sportu przygotowuje uznawaną na całym świecie klasyfikację suplementów sportowych i wiśnie zalicza w jej ramach do grupy B, czyli nie tej najwyżej, w której korzyści są pewne. Opis grupy B brzmi: wyniki badań są
niejednoznaczne, ale istnieją wartościowe prace sugerujące skuteczność. 

Nowe badania - wiśnie poprawiają wytrzymałość 

Pod koniec stycznia 2020 roku ukazała się metaanaliza, czyli podsumowanie stanu badań, która rzuca nowe światło na właściwości wiśni i pokazuje, że przy ich pomocy możesz również podnieść wytrzymałość. 

Sprawdź też: sok z buraków przed treningiem poprawia wydolnosć

Metaanaliza przygotowana przez naukowców z University of Saskatchewan w Kanadzie, opublikowana w czasopiśmie naukowym Journal of the American College of Nutrition, objęła 10 randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych (to eksperymenty o najwyższym standardzie). Wzięło w nich udział 127 mężczyzn oraz 20 kobiet, większość na wysokim poziomie wytrenowania. Testy zostały przeprowadzone głównie podczas różnego rodzaju prób kolarskich, ale ich uczestnicy brali także udział w maratonie, półmaratonie oraz teście pływackim.

Wiśnie przyjmowano w formie soku, albo koncentratu. Większość z badań założyła fazę ładowania, trwającą 2-7 dni przed próbą, a ostatnią dawkę przyjmowaną mniej więcej 2h przed testem (po 1-2 h poziom antocyjanów we krwi osiąga najwyższą wartość). 

Tylko dwa badania spośród dziesięciu wykazały istotną statystycznie poprawę wytrzymałości, ale naukowcy uznali, że to wystarczy, aby wiśniom wystawić wiążącą rekomendację. 

Porcje używane w eksperymentach mocno się od siebie różniły (w przeliczeniu na zawartość antocyjanów wynosiły 66-2760 mg dziennie), a najlepsze wyniki osiągano przy niższych wartościach: 66 mg i 256,8 mg. Dlatego to one wydają się najlepsze do zarekomendowania.  

Z jednej strony wygląda więc na to, że koncentrat oraz sok z wiśni może przydać się nie tylko trenującym siłowo, ale również biegaczom, kolarzom i zwolennikom innych dyscyplin wytrzymałościowych.

Z drugiej zaś trzeba pamiętać, że na razie mówimy o "statystycznym trendzie", który trudno na obecnym etapie wiedzy naukowej przeliczyć konkretnie na sekundy urwane z życiówki. Na razie więc wiśnie potraktuj jako dodatkową ciekawostkę, a nie żelazny punkt planu suplementacji sportowej. 

 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA