Czy bieganie może zabić?

Niestety może, zwłaszcza gdy chcesz przebiec maraton i to bez odpowiedniego treningu. Na szczęście, zdarza się to rzadko i możesz zrobić wiele, aby zminimalizować ryzyko. Zobacz, jak zapobiec niebezpieczeństwu i czerpać z biegania tylko korzyści.
Orla 2012/shutterstock.com
Aby sprostać wyzwaniu, jakim jest maraton, musisz nie tylko dobrze wytrenować swoje mięśnie, ale i odpowiednio przygotować psychikę. (fot. Orla 2012/shutterstock.com)
Dla Twojego serca byłoby lepiej, gdybyś trenował do maratonu, ale potem podczas biegu na królewskim dystansie tylko kibicował innym.

Maraton ma wpływ również na zdrowe serce. Taki ekstremalny wysiłek niszczy włókna mięśniowe, co wydaje się naturalne przy takim dystansie. Z każdym kolejnym kilometrem wysyłają one do krwi enzymy, które są sygnałem uszkodzeń komórek.

REKLAMA

Organizm nie wie jednak, że jest to wynik biegu, a nie np. uderzenia przez samochód. Reaguje jak na każdy uraz - wzrostem poziomu adrenaliny, kortyzolu (hormony stresu) i wazopresyny, zaczynają się reakcje białkowe w zniszczonych mięśniach. W rezultacie powstaje duży stan zapalny. Badania wykazują, że wielu maratończyków ma po biegu problemy z prawidłową pracą komór serca czy pompowaniem krwi do płuc.

Zyski jednak większe niż straty

Nie odkładaj jednak jeszcze biegowych butów głęboko do szafy. Amby Burfoot, redaktor "Runner's World" i autor "Praktycznego poradnika dla biegaczy", postanowił sprawdzić, czy bieganie może być niebezpieczne dla zdrowia i życia. Okazuje się, że wśród biegaczy zgony z powodu chorób serca zdarzają się aż o 50% rzadziej niż wśród mniej sprawnych.

To nie wszystko: osoby regularnie biegające są także znacznie mniej zagrożone tym, że będą mieli udar, cukrzycę albo wysokie ciśnienie krwi. Wśród nich rzadziej też występują różne rodzaje raka. A w ostatnich, najbardziej zdumiewających badaniach okazało się, że maratończycy mają mniejsze szanse na zachorowanie na demencję starczą czy chorobę Alzheimera.

W dodatku odpowiedni trening przygotuje Twoje serce nawet do takiego wysiłku jak maraton. W badaniu 8283 biegaczy płci męskiej porównano biegających ponad 80 km tygodniowo z tymi pokonującymi mniej niż 16 km. Ci pierwsi aż 2,5 raza częściej mieli chroniący serce poziom HDL, "dobrego" cholesterolu, oraz 50% mniej szans na wysokie ciśnienie krwi.

W innych badaniach wykazano związek pomiędzy ilością przebieganych kilometrów a ciśnieniem krwi, opierając się na danych zebranych u 24 tysięcy biegaczy. Porównano tych biegających ponad 40 km tygodniowo z tymi, którzy pokonują mniej niż 8 km. W zależności od wieku, ci biegający więcej mieli o od 57% do 80% rzadziej niż ci drudzy wysokie ciśnienie, które w znaczący sposób przyczynia się do występowania chorób i śmierci.

Biegać? Oczywiście, że tak!

Regularne ćwiczenia fizyczne nie zapewniają pewnej ochrony przed chorobami serca. Bieganie też może Cię nie wybawić. Ryzyko jest bardzo małe, a korzyści, które je zdecydowanie przewyższają, pewne. Nie ma jednak żadnej gwarancji. Regularny trening jest jak inwestowanie na giełdzie. Masz nadzieję, że Twój portfel będzie z czasem rósł, ale co jakiś czas zdarza się krach.

"Podczas biegania ryzyko śmierci z powodu ataku serca rośnie siedmiokrotnie, ale sprawni mężczyźni mają o połowę mniejsze szanse na zawał niż faceci prowadzący siedzący tryb życia" - informuje magazyn "The Journal of the American Medical Association".

"Chociaż bieganie zwiększa ryzyko zawału serca w czasie biegu, to poprawia sprawność, która chroni od ataku serca podczas wysiłku. Jedno z badań pokazało, że ludzie ćwiczący rzadko lub nigdy mają aż pięćdziesięciokrotnie więcej szans na zawał serca podczas intensywnych ćwiczeń niż ci, którzy trenują pięć lub więcej razy w tygodniu" - uzupełnia "American Journal of Medicine and Sports".

 

Bieganie w liczbach
15 000 - 28 000tyle razy każda stopa uderza o podłoże na dystansie 42 km 195 m
70
rekomendowana liczba km przebieganych w tygodniu, która zmniejsza ryzyko ataku serca
6,5
tyle razy zwiększa się po maratonie poziom troponin sercowych, które są wyznacznikiem uszkodzeń tkanki sercowej
1/50 000ryzyko ostrego zawału w ciągu 24 godzin po maratonie
40
średnia wieku maratończyka w 2008 r. (w 1980 r. były to 34 lata)
40 i 50
grupy wiekowe, w których ryzyko zdarzeń śmiertelnych po maratonie jest największe

 

MH 10/2010

STRONA 2 z 2
Zobacz również:
W dzisiejszym świecie energia do działania potrzebna jest nam od rana do wieczora. Nie ma zmiłuj. Co zapewni nam jej największą dawkę? Dobry trening czy pilnowanie diety? Zapytaliśmy eksperta. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA