Co pić na treningu? Nie tylko izotonik

Co pić w trakcie wysiłku? Producenci oferują znacznie więcej opcji niż popularne napoje izotoniczne. Prześwietlamy kilka z ich propozycji.

Co pić na treningu fot. materiały prasowe
Pierwsze skojarzenia z płynami przyjmowanymi podczas wysiłku fizycznego są dość oczywiste: woda i napój izotoniczny. I jak na pierwsze skojarzenia są one zaskakująco trafne, ponieważ te dwa napoje rzeczywiście zaspokoją potrzeby większości amatorsko trenujących osób. Są też jednak dostępne produkty trochę bardziej wyspecjalizowane, w składzie których można znaleźć różne substancje obiecujące dodatkowe efekty poza samym nawodnieniem i uzupełnieniem składników mineralnych utraconych wraz z potem. Bierzemy je na warsztat i przy pomocy eksperta – dietetyka sportowego Pawła Szewczyka – rozkładamy na czynniki pierwsze, by sprawdzić, czy rzeczywiście pomogą Ci podnieść formę na wyższy poziom. Krótko zdradzimy teraz końcowy wynik śledztwa: diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.

REKLAMA

1. ALE Energy

Co pić na treningufot. materiały prasowe

ALE Hydrosalt

Cena: 24,99 zł/60 kapsułek; alenergy.eu

Wiemy – technicznie rzecz biorąc, to nie jest napój, tylko kapsułki. Ale przyjmuje się je w trakcie wysiłku i popija wodą, więc efekt jest taki sam, a i cel zbliżony jak w przypadku izotoników. Po co bawić się w kapsułki, zamiast sięgnąć po te drugie? Składniki mineralne są w nich bowiem skoncentrowane, można więc uzupełnić braki przy pomocy niewielkiej ilości płynu. A to ma znaczenie przy wysiłkach typu ultra, które obciążają przewód pokarmowy i wypicie sporej ilości płynu może powodować dyskomfort, albo wręcz jest niemożliwe. Ten produkt przyda się przede wszystkich biegaczom, kolarzom czy triathlonistom, którzy utrzymują wysiłek o dużej intensywności przez wiele godzin. Będzie istotny zwłaszcza przy wysokiej temperaturze, gdy pocimy się mocniej.

2. Natural Nation

Endurance

Cena: 139 zł/450 g; naturalnation.pl

Pod postacią soli himalajskiej i wody kokosowej dostarcza elektrolitów. W pakiecie wniesie jednak sporo więcej, ponieważ zawiera konkretną dawkę kofeiny (200 mg w porcji), pozwalającej dłużej utrzymać wysoką intensywność wysiłku. Wspomaga ją w tym ekstrakt z buraka ze standaryzowaną zawartością azotanów. W składzie jest też ashwagandha, która według niektórych badań może podnosić maksymalny pułap tlenowy. Z kolei źródłem węglowodanów jest izomaltuloza, która trawi się wolniej od mieszanki glukozy i fruktozy obecnej w większości izotoników. Będzie więc nieco stabilniejszym źródłem energii. Endurance to taki podrasowany izotonik, który przyda się sportowcom amatorom w większości dyscyplin, pomagajac przesunąć granicę i dać z siebie więcej. Jeśli ćwiczysz w siłowni, pamiętaj, by nie łączyć go z przedtreningówką (kofeina!).

3. Isostar

Co pić na treningufot. materiały prasowe

Bicarbonates Sports Additive

Cena: 29,99 zł/71 g; decathlon.pl

Ten produkt to głównie źródło wodorowęglanu sodu, czyli suplementu należącego do grupy o najlepiej potwierdzonym działaniu. Mówiąc językiem naukowym, poprawia on zdolności buforujące organizmu, ponieważ nie pozwala doprowadzić do obniżenia pH w przestrzeni pozakomórkowej. Mówiąc językiem zwykłego człowieka, opóźnia pojawienie się zmęczenia i pozwala dłużej utrzymać intensywność wysiłku. Problem jest tylko taki, że ilość obecna w omawianym produkcie jest o wiele za niska, by wywołać efekt opisywany w badaniach. „W jednej saszetce jest 2,5 g tego związku, a w przypadku człowieka o masie 70 kg potrzeba go 17,5-35 g” – oblicza dietetyk sportowy Paweł Szewczyk. Wychodzi więc, że w opakowaniu zawierającym 10 saszetek jest nie 10 porcji, a tylko 2-4. Jego używanie to więc całkiem droga impreza.

4. Vitargo

Co pić na treningufot. materiały prasowe

Vitargo +Electrolyte

Cena: 61,34 zł/1 kg; vitargo.com.pl

Elektrolity w nazwie sugerują obecność składników mineralnych niezbędnych podczas wysiłku – tu nie ma szczególnie o czym pisać. Zwłaszcza że musimy się pochylić się nad unikatową cechą tego produktu, czyli zastosowaniu jako źródła węglowodanów specjalnej skrobi Vitargo. To opatentowany związek i nie znajdziesz go nigdzie indziej. Składa się z węglowodanów złożonych, które dostarczają wolniej uwalniającej się energii, a na dodatek charakteryzują niską osmolalnością. Dlatego rozrobiony w zalecanej przez producenta proporcji napój należy do hipotoników, a więc przyswaja się szybciej od napoju izotonicznego, dostarczając jednocześnie podobnej ilości węglowodanów. Skuteczność Vitargo potwierdza kilka badań klinicznych (podkreślają one również wyjątkową skuteczność w odbudowie zapasów glikogenu), będzie on więc dobrą inwestycją dla każdego, kto myśli o sporcie, a nie o rekreacji.

5. GU

Co pić na treningufot. materiały prasowe

Roctane Energy Drink Mix

Cena: 249,99 zł/1560 g; e-moko.pl

To kolejna wariacja na temat napoju izotonicznego, która jednak obiecuje więcej. Poza sodem i potasem zawiera bowiem zestaw aminokwasów. Ich zadaniem ma być zapewnienie energii podczas długotrwałego wysiłku. „Z tym zadaniem świetnie radzą sobie jednak same węglowodany, aminokwasy nie są do tego dodatkowo potrzebne” – przekonuje Paweł Szewczyk. Zwłaszcza że w produkcie jest ich niewiele: 1900 mg w porcji. Trudno więc uznać za zaletę obecność beta-alaniny, którą podkreśla producent. Owszem, to związek o potwierdzonym działaniu (prekursor karnozyny, odsuwający zmęczenie), ale do uzyskania efektu potrzeba ciągłej suplementacji w ilości 3-6 g dziennie. W produkcie jest go więc zwyczajnie zbyt mało. Podobnie jak tauryny czy kofeiny, które w większej ilości mogłyby podnosić zdolności wysiłkowe organizmu.

Zobacz również:
Szwedzki eksperyment pokazał, że intensywny trening nóg wykonany bezpośrednio przed podnoszeniem lub wyciskaniem ciężarów przyspiesza wzrost mięśni ramion.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA