[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Brak treningowej motywacji - jak przeciwdziałać?

To się zdarza wszystkim – kanapa zaczyna przyciągać z siłą czarnej dziury, a motywacja słabnie odwrotnie proporcjonalnie. Gorzej jednak, jeśli taki stan rzeczy się powtarza, a Ty zmuszasz się raz po raz do kolejnych treningów.

Warto w takiej sytuacji uczciwie spojrzeć na swoje cele treningowe, czyli ten nasz szczyt, na który chcemy się wdrapać, i zweryfikować, czy naprawdę tego chcemy. Czy nie jest to jakiś rodzaj presji społecznej, próba realizacji nie swoich marzeń? Może Ty wcale nie chcesz, przykładowo, wyglądać jak Arnold? Przemyśl to.

ZOBACZ: Motywacja - jak żyć na pełnych obrotach?

REKLAMA

Może powinieneś ulokować swoje działania w innej niszy? Wybrać inną dyscyplinę sportu? Jeśli jednak wizja sylwetki Mistera Olimpia – celowo przesadzamy – jest kusząca, a zawodzi Cię po prostu zapas motywacyjnego paliwa, wiedz jedno: emocje oddziałują na nas dalece mocniej niż logika i argumenty. Dobrą metodą motywacyjną jest wizualizacja sukcesu.

I jesteśmy świadomi, że wszelkiej maści coaching i mentoring zrobiły krzywdę temu sformułowaniu, ale to na- Ty naprawdę nie chcesz ćwiczyć prawdę działa. Wyobraź sobie, jak stajesz przed lustrem z ciałem wyrzeźbionym dokładnie tak jak tego chcesz, lub że przebiegasz właśnie linię mety w zawodach triathlonowych. Takie podgrzewanie odległych wizji we własnych wyobrażeniach pozwala wykuwać samokontrolę i dyscyplinuje do podjęcia kroków, by je zrealizować.

Innym aspektem psychologicznym, który często wadzi w przeprowadzeniu treningu, jest przymus, by każdy trening był wyjątkowy i wspaniały. Tymczasem efekt końcowy – stan po wielu miesiącach pracy – będzie wynikiem szeregu szarych i całkiem niewidowiskowych poczynań. Tu liczy się praca u podstaw. Zaplanuj dokładnie każdą sesję – to pomoże ją zrealizować.

Według badań opublikowanych na łamach „British Journal of Health Psychology” uczestnicy odwiedzali siłownię dwa razy częściej, gdy planowali sesje zawczasu. Najlepsze jest to, że nawet jeśli nie wykonasz tego planu, i tak będziesz wygrany, bo przecież zrobienie standardowych 20% jest zawsze lepsze niż 0% z najbardziej niesamowitego treningu świata.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij