Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Biegacz mrozoodporny, czyli zdrowe bieganie zimą

Śniegi i mróz to na pewno nie są wystarczające powody, by rezygnować z biegania. Oto 10 patentów na zdrowe i bezpiecznie bieganie w zimie, dzięki którym nie zapadniesz w niedźwiedzi sen i wiosną nie będziesz musiał z mozołem odbudowywać formy. Pamiętaj: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!

fot. AISPIX 2011/shutterstock.com
Temperatury grubo poniżej zera, zasypane śniegiem lub pokryte lodem trasy, wcześnie zapadające ciemności - to wszystko może zniechęcać do biegania. Nie musisz jednak rezygnować ze swoich treningów na otwartym powietrzu (ba, będziesz miał z nich taką samą frajdę jak z biegania latem!), pod warunkiem, że dobrze się do nich przygotujesz.

 1.


Rozpoznanie

Zimą nasz zegar biologiczny przestraja się na inny rytm. Ranne treningi, które jeszcze jesienią nie sprawiały nam żadnych problemów, teraz są ogromnym wyzwaniem. O godzinie szóstej czy siódmej nie rozgrzejemy naszego "silnika" do optymalnych obrotów. Zwłaszcza w przypadku, gdy oprócz wczesnej pory musimy zmagać się z niską temperaturą.

"Zimą biegam zawsze po pracy - opowiada Robert Korzeniowski. - Rankiem organizm woli wypocząć. Taki jest rytm biologiczny. Praktykuję to od lat". Bieganie po zmroku, zwłaszcza jeśli leży śnieg, ma swój niepowtarzalny klimat.

Jeśli możemy wyjść na trening wczesnym przedpołudniem, około godz. 10-12, to super! Do tego czasu nasz organizm rozbudzi się, a temperatura na dworze wzrośnie o kilka kresek. Coraz częściej wielu biegaczy wykorzystuje okienko na lunch jako porę treningu. Na Zachodzie to normalne: tam w porze obiadowej spotkamy wielu biegaczy.

 2.


Zabezpiecz stopy

Nawet najlepsze letnie buty, które mają dobrą przyczepność, nie uchronią przed zimnem. Jeśli nie stać Cię na zakup zimowego zestawu, to ubieraj zimowe skarpety. Jednak szybko przekonasz się, że zwykłe buty tracą kontakt ze śliską nawierzchnią. Przed treningiem dobrze je zasznuruj. Potem zmarznięte palce będą miały kłopot ze sznurowadłami. Wiąż je na dwa "guziołki", a końcówki sznurowadeł włóż pomiędzy sznurówki, by nie dyndały.

 3.


Ubierz się mądrze

"Ubierajmy się na tzw. cebulę - radzi Grzegorz Gajdus, trener polskich olimpijczyków. - Ważne, by nakładać warstwy oddychające. Jeden bawełniany podkoszulek może zniweczyć cały efekt. Na podkoszulek włóż cienką bluzę z długim rękawem, na to polar i kurtkę ortalionową (z siateczką na podpince). Na nogi zimowe rajtki i w razie potrzeby cienkie, oddychające spodnie.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij