Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

7 zasad treningu na płaski brzuch

Wielokrotnie brałeś się za ćwiczenia na mięśnie brzucha, ale Twoje wysiłki w walce o sześćiopak kończyły się fiaskiem? Wbrew pozorom odsłonięcie mięśni brzucha nie należy do zadań z kategorii mission impossible. Pod warunkiem, że się do niego odpowiednio zabierzesz.

fot. © Maxim Ahner 2008/shutterstock.com
Chciałbyś, żeby kobiety patrzyły z podziwem, a faceci z zazdrością na Twój "kaloryfer". Machasz jednak ręką, bo przypominasz sobie, że setki zrobionych przez Ciebie brzuszków i tak nie przyniosły żadnego rezultatu. A wiesz, dlaczego? Bo tak naprawdę nie wiesz, jak, ile i kiedy ćwiczyć. Wyraźny, ale płaski brzuch to nie tylko sprawdzony wabik na panie. To przede wszystkim oznaka zdrowia.

Kaloryfer w roli bodyguarda

Na ostatniej konferencji North American Association for the Study of Obsesity przedstawiono badania, które dowodzą że obwód pasa w większym stopniu decyduje o ryzyku wystąpienia chorób układu krążenia niż ciężar ciała czy wskaźnik wagowo-wzrostowy BMI (ang. Body Mass Index - indeks masy ciała). Dodatkowo mięsień piwny przesuwa środek ciężkości ciała ku przodowi, co zwiększa wygięcie kręgosłupa w okolicy lędźwi. Na słabe mięśnie napierają otłuszczone narządy wewnętrzne, rozciągając je i pociągając ku przodowi dolną część kręgosłupa. A silny brzuch to "bodyguard" tego, co masz w jamie brzusznej - będzie pomagał też w dźwiganiu większych ciężarów.

Brzuch to spora grupa mięśniowa. Składa się z mięśni prostych, skośnych zewnętrznych i wewnętrznych oraz mięśnia poprzecznego. Same brzuszki nie wystarczą, aby je wszystkie wzmocnić i rozbudować.

Ale choćbyś ćwiczył na pełnych obrotach, a zasłona z tłuszczu będzie za gruba, to Twój "kaloryfer" nie ujrzy światła dziennego. Dla większości mężczyzn poziom tkanki tłuszczowej powyżej 12% oznacza brak widocznych skutków jakiegokolwiek treningu. Dlatego oprócz ruchu musisz zwrócić uwagę na to, co wrzucasz na talerz. Połączenie obu elementów - treningu i diety - wcale nie jest takie trudne, jakby się wydawało, patrząc na facetów zalegających na plażach jak morsy. Zastosuj poniższe rady, a będziesz się od nich różnił, i to wyraźnie.

 1.


Podnieś temperaturę

Wielu facetów uważa, że brzucha nie trzeba rozgrzewać. Nic bardziej mylnego. Trening mięśni brzucha powinien być poprzedzony rozgrzewką - nie gorszą niż przed ćwiczeniami innych mięśni. Powinna składać się z tzw. aerobów (trucht, rowerek itp.) oraz z pracy dolnego odcinka grzbietu (np. skłony, skręty tułowia, krążenia bioder) i prostowników bioder (np. unoszenie kolan stojąc).

 2.


Pracuj w grupie

Brzuch to spora grupa mięśniowa. Składa się z mięśni prostych, skośnych zewnętrznych i wewnętrznych oraz mięśnia poprzecznego. Dlatego trenując je, nie powinieneś "machać" jedynie klasycznych "brzuszków", ale wykonywać je ze skrętem tułowia lub pracować na "twisterze". By wzmocnić dolną część brzucha, wykonuj unoszenie kolan do klatki piersiowej w zwisie na drążku. Jeśli jesteś w lepszej formie, możesz utrzymywać nogi proste w kolanach.

Nie śpiesz się. Każde powtórzenie powinno być wykonane powoli. Nie musisz też liczyć kolejnych skłonów, gdyż za każdym razem ćwiczysz do upadłego (właściwie do pieczonego - każdy wie, co znaczy na koniec serii pieczenie mięśni brzucha; jeśli nie wie, to się dowie).

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (20)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij