[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

7 powodów, przez które nie masz wyników

Czasem wydaje się, że choćby nie wiadomo co się zrobiło, nasza forma ani drgnie do przodu. I tutaj słowem-kluczem jest "wydaje się", bo często robimy wszystko tylko pozornie. Zobacz, jak łatwo jest sabotować swoje wysiłki, będąc jednocześnie przekonanym o swojej nieomylności. 

1. Nie dokładasz obciążenia

Na początku przygody z siłownią dorzucałeś co trening po kilka kilogramów i byłeś nie do zdarcia, pamiętasz? Wraz z upływem czasu Twoje postępu przestały być tak imponujące i teraz progres nie jest tak błyskawiczny, to normalne. Natomiast nie możesz całkowicie zrezygnować z dorzucania nawet małych talerzy. Te dodatkowe 2 kilogramy mogą dać impuls niezbędny do pokonania stagnacji. Jeśli nie zmęczysz mięśni pod wystarczająco dużym ciężarem, nie uzyskasz efektu w postaci masy mięśniowej.

2. Trenujesz bez planu

Możesz trenować bardzo ciężko, ale jeśli będzie to zbiór przypadkowych, choćby i najlepszych ćwiczeń, nadal efekty będą... przypadkowe. Upewnij się, że wiesz, dokąd zmierzasz, jakie są Twoje priorytety i czy trening, który aktualnie wykonujesz, gwarantuje Ci osiągnięcie celu.

REKLAMA

3. Dieta

Może się okazać, że jesz... za czysto. Albo za mało. Albo i to, i to. Jeśli należysz do bardzo skrupulatnych facetów, którzy liczbę pochłanianych kalorii trzymają za pysk mocno, zastanów się, czy nie warto odpuścić. Zjeść czasem te dwa kęsy więcej. Przecież jeśli i tak mocno się pilnujesz, zalanie tłuszczem raczej Ci nie grozi. A ten baton czy dwa tygodniowo więcej Cię nie zabiją. 

4. Nie wysypiasz się

Rola snu w regeneracji potreningowej jest nie do przecenienia. Śpij tyle, ile potrzebujesz. Nie mniej, nie więcej. I nie daj się wkręcić w cudowne metody klubu wstawania o 5.00 rano, które mają uczynić z Ciebie tytana produktywności. Owszem, jest grupa ludzi, którzy skorzystają na wczesnym wstawaniu, ale jeśli czujesz, że do niej nie należysz, słuchaj swojego organizmu. On ma zawsze rację. 

5. Oczekiwania nie na miarę

Jak już pisaliśmy w punkcie pierwszym, początkowy progres treningowy jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie. Nie będziesz w stanie progresować tak mocno przez cały czas. Jeśli w pierwszym miesiącu treningu nabrałeś, powiedzmy, 2 kg suchej masy mięśniowej, w następnych miesiącach ta wartość będzie spadać. Nie zawsze będzie tak świetnie, jak w pierwszych radosnych chwilach pośród sztang i wykonujących przysiady koleżanek. 

6. Nie trenujesz wystarczająco mocno

Może dopadła Cię monotonia, może nie odczuwasz już takiej radości z machania sztangą. Pamiętaj, że budowanie masy mięśniowej to zmuszanie organizmu do nadbudowywania tak naprawdę niepotrzebnej i kosztownej energetycznie tkanki. Nie wystarczy, że troszkę się spocisz. Musisz dać swoim mięśniom naprawdę spory impuls do pracy. Im bardziej jesteś zaawansowany, tym większy impuls musi to być. 

7. Nie myślisz

Konkretnie nie myślisz o tym, co robisz. Nie skupiasz się na każdym powtórzeniu, każdym skurczu mięśni. To naprawdę nie nowość, że im bardziej skoncentrujesz się na pracy swoich mięśni podczas treningu, tym więcej włókien mięśniowych zaangażujesz. Może wydawać Ci się, że to przesada i wchodzenie w szczegóły, ale na pewnym poziomie to ma znaczenie. I może być widoczne w lustrze.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij