Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Zdrowie na talerzu: ile jajek można zjeść w tygodniu?

Prysł już mit o złym wpływie jajek na nasze zdrowie. I całe szczęście, bo to idealne źródło białka, co czyni je świetnym materiałem do budowy masy mięśniowej. Zobacz, ile jajek może zagościć na Twoim talerzu, by nie powodować dietetycznych wyrzutów sumienia. 

Jaja kurze fot. Barbro Bergfeldt 2015/shutterstock
Za mało

Jedno jajko ma więcej witaminy B12 niż Twoje dzienne zapotrzebowanie, a jej brak grozi nieodwracalnym osłabieniem układu nerwowego. Dotychczasowe teorie ograniczające – ze względu na lęk przed miażdżycą i chorobami serca – spożycie jaj do 3 tygodniowo nie wytrzymały badań uczonych z University of Surrey w USA.

Jajko jest prawdziwą bombą odżywczą i powinno być składnikiem codziennych posiłków. Odkryto także, że jedzenie minimum 3 jaj tygodniowo zapobiega – dzięki luteinie – kłopotom ze wzrokiem.

 

 

W sam raz

Jajka są tak zdrowe – zwłaszcza te gotowane na miękko – że kiedyś na pewno trafią do aptek. Profesor Tadeusz Trziszka z Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu twierdzi, że już trafiły: „ Zwłaszcza lecytyna, konieczna dla pracy mózgu i serca, za którą płacimy w aptece grube pieniądze, a którą w jajku mamy za grosze”.

Z wyjątkiem witaminy C w jajkach znajdziemy wszystkie inne, a także cynk, wapń, fosfor, żelazo, aminokwasy i oczywiście cholesterol, który kiedyś tak przestraszył kardiologów. „Nie można lekceważyć podwyższonego poziomu cholesterolu – mówi profesor Jerzy Kołodziej, członek Polskiego Towarzystwa Kardiotorakochirurgów – ale jajka w rozsądnych ilościach na pewno nie szkodzą”.

Za dużo

No to pora trochę postraszyć. Wierzcie lub nie, ale badania Harvard Medical School wykazały, że jedzenie 7 i więcej jajek tygodniowo wiąże się ze zwiększeniem ryzyka śmierci o 23%. Poza tym duże ilości jaj nie są wskazane dla diabetyków, chorych na chorobę wieńcową i zagrożonych miażdżycą.

Nadmiar pożartych jaj (np. na Wielkanoc) należy równoważyć wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi, czyli, mówiąc po ludzku, przekąsić rybkę lub pogryźć pestki dyni i włoskie orzechy. Pożegnaj też jajecznicę na boczku, bo tłuszcze zwierzęce źle się łączą.

MH 07-08/2009

Komentarze

 (20)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij