Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Wróć szczupły z delegacji

Regularne wyjazdy służbowe nie muszą skutkować tym, że oprócz zysków Twojej firmy zwiększy się obwód Twego brzucha. Oto wskazówki, jak w trasie nie przytyć i zachować szczupłą sylwetkę.

W podróży służbowej można szybko przytyć, bo na stacjach benzynowych, w przydrożnych barach i na służbowych lunchach łatwiej o wysokokaloryczne jedzenie, niż coś lekkiego, ale pożywnego. (fot. Jacek Heliasz - heliasz.com)
Dla facetów, którzy regularnie i często jeżdżą w podróże służbowe, posiłki w trasie to ostatnia rzecz, która zaprząta ich myśli. "Prowadzenie samochodu przez 8 godzin dziennie po naszych dziurawych, zatłoczonych drogach oraz spotkania z klientami, które zwykle trwają kilka godzin, powodują, że gdy wreszcie mam czas, by coś zjeść, nie zastanawiam się nad tym, co wrzucam do ust. Grunt, żeby się porządnie najeść - wyjaśnia jeden z nich, Tomasz Szalecki, przedstawiciel handlowy dużego koncernu z branży budowlanej. - Skutki są aż nadto widoczne: wciągu 2 lat niemal nieustannego siedzenia za kółkiem i jeżdżenia po całej Europie Środkowo-Wschodniej przytyłem blisko 20 kilo".

Waga wkrótce wskazałaby kilka kilo więcej, gdyby nie to, że lekarz ostrzegł go, iż w każdej chwili może spodziewać się zawału. "Mam 33 lata, a moje serce pracuje tak, jakby było dwa razy starsze - mówi Tomasz. - Ciągły stres, fatalna dieta, brak snu i papierosy dały się mojemu organizmowi mocno we znaki". Nadszedł czas na zmiany.

Receptę na tycie w delegacji dał nam dr Jeff Volek ze Stanów Zjednoczonych. Nieprzypadkowo on - w USA problem otyłych przedstawicieli handlowych jest wielki jak ich nadwaga.

Z dnia na dzień odstawił papierosy ("Paliłem dla towarzystwa i do alkoholu, więc poszło łatwo"). Zaczął precyzyjniej planować swoje wyjazdy, aby nie pędzić na złamanie karku z jednego spotkania na drugie. Stara się kłaść do łóżka nie później niż o północy i spać minimum 7 godzin na dobę.

"Ale największy problem to jedzenie - przyznaje. - Zawsze uwielbiałem dobrze zjeść, ale kiedyś grałem w koszykówkę i wszystko, co zjadałem, było spalane podczas treningów. Teraz zaś całe dnie spędzam za kierownicą, przy laptopie i na rozmowach z kontrahentami. A jem w biegu - na stacjach benzynowych, w przydrożnych zajazdach i McDonaldzie".

Takich wiecznie zajętych facetów jest cała rzesza. I większość z nich za swój tryb życia płaci nadwagą. Ale wcale nie musi tak być, jeśli tylko przestaniesz traktować tycie jako skutek uboczny swej pracy, któremu nie możesz zapobiec. Oto proste i skuteczne metody, które nawet facetowi będącemu okrągły rok w trasie pozwolą odzyskać szczupłą sylwetkę.

Jesz dużo i chudniesz

Strategię jedzenia w podróży przygotował dla nas dr Jeff Volek, specjalista ds. żywienia z University of Connecticut. Nieprzypadkowo o przepis na zdrową dietę zapytaliśmy Amerykanina - problem otyłości podróżujących reprezentantów firm pojawił się w USA wiele lat temu, w tak odległych czasach, że uprawiających tę profesję nazywano wtedy jeszcze komiwojażerami. Odpowiedź dr Voleka brzmi: dieta niskowęglowodanowa.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij