[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Wielkie żarcie: jak zmuszają Cię do jedzenia

Wszystkie Twoje zmysły są nieustannie atakowane setkami bodźców, które podkręcają Twój apetyt i zmuszają Cię do jedzenia, nawet gdy nie jesteś głodny. Nie daj sobą manipulować - naucz się je rozpoznawać i sam decyduj, kiedy, ile i co jeść.
Dynamiczne otoczenie = szybsza konsumpcja. Mnogość agresywnych bodźców w fastfoodzie – jaskrawe kolory wnętrza, głośna muzyka, jasne światło – powoduje, że jesz dużo szybciej niż zwykle. I, niestety, dużo więcej. (fot. Sian Kennedy)
Gdy dopada nas głód, szukamy czegoś odpowiedniego do zjedzenia, pakujemy to do ust i przeżuwamy. Jedzenie ląduje w żołądku, czujemy się syci i przestajemy jeść. Po jakimś czasie znów zaczyna nam burczeć w brzuchu i cały cykl się powtarza. Proste?

Niezupełnie. Głód nie jest już jedynym powodem, który skłania współczesnego człowieka do szukania pożywienia. A dokładniej mówiąc, na liście przyczyn, dla których sięgamy po jedzenie, głód zajmuje jedną z ostatnich pozycji.

Psychologowie żywienia coraz intensywniej szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego jemy coraz więcej. I dlaczego w ciągu ostatnich 20 lat kaloryczność naszej diety wzrosła o 500 kcal, a otyłość nie jest już problemem jednostek, lecz całych społeczeństw.

Wnioski? Badania dowodzą, że codziennie bombardują nas setki sygnałów, które nakłaniają do jedzenia. Z większości z nich nie zdajemy sobie sprawy, choć atakowane są wszystkie nasze zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch i oczywiście smak.

Pułapka na klienta

Setki tysięcy ludzi zatrudnionych w działach marketingu firm produkujących i sprzedających żywność myśli nad tym, co zrobić, aby jedzenie wyglądało, pachniało i smakowało lepiej i jak zmusić nas, byśmy popędzili do supermarketu albo restauracji. Ich główną bronią jest wiedza. A jedna z najważniejszych informacji, które o nas zgromadzili, brzmi: współczesny człowiek podejmuje dziennie ponad 200 decyzji dotyczących jedzenia. Co gorsza, aż 9 na 10 tych decyzji podejmujemy nieświadomie - alarmują naukowcy z University of Illinois.

Odkryciem odpowiedzi na pytanie, dlaczego wybieramy produkt A zamiast B, gdy jesteśmy głodni lub spragnieni, prawdopodobnie nikt nie jest bardziej zainteresowany niż największe korporacje produkujące żywność. Bez względu na to, czy jest to Pizza Hut czy McDonald's, Pudliszki czy Hortex, wszystkim firmom w tym biznesie zależy na tym, by zmaksymalizować zyski.

"W warunkach tak dużej i ostrej konkurencji szukają oni nowych, bardziej wyrafinowanych metod przyciągnięcia klientów. Żeby to się udało, muszą grać na naszych emocjach, i to w każdy możliwy sposób" - mówi psycholog dr Dorota Wdowczyk.

Niestety, w tej coraz agresywniejszej wojnie największymi ofiarami wcale nie są ścierające się ze sobą firmy. Najbardziej cierpimy my, konsumenci, których wszyscy chcą zmusić do jedzenia więcej i więcej. Czas poznać wrogów i nauczyć się z nimi walczyć.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 (10)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij