[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.1

Śmieciowe żarcie - jak działa na Twój mózg?

To, że przechodząc koło fast fooda odczuwasz silną pokusę, żeby wejść i pożreć tę bułę, nie oznacza wcale, że masz słabą wolę. Tak zostałeś zaprogramowany przez ewolucję.

pizza, śmieciowe żarcie

1. Głodny mózg

Dzięki temu, że nasi przodkowie lubili węgle, mogły się rozwinąć nasze mózgi. Inteligencja pozwoliła nam przeskoczyć do przodu sporo ogniw w łańcuchu pokarmowym. Ten ewolucyjny impuls, żeby doładować mózg wysokoenergetycznym jedzeniem, wyjaśnia, skąd bierze się nagła ochota na maca, chociaż w zasadzie nie jesteś głodny.

ZOBACZ: Gastrofizyka, czyli jak oszukać zmysły podczas jedzenia

REKLAMA

2. Piękne wspomnienia

Ochota na burgera czy hot doga rośnie nie w brzuchu, ale w mózgu, a dokładniej w ośrodku nagrody. To on właśnie nagradza za zachowania, które zapewniają ewolucyjny sukces i przetrwanie gatunku, tj. np. jedzenie i seks. Gdy już zjesz tego Big Maca, mózg uwalnia więc dopaminę. A potem sobie zapamiętuje, że po zjedzeniu hamburgera z bułką jest przyjemnie. I wpadasz w zaklęty krąg uzależnienia od fast foodów.

3. Siła złego

Oczywiście to nie jedzenie uzależnia – uzależnia dopamina, która się wskutek zjedzenia czegoś wyzwala. Badanie opublikowane w piśmie „Nutrition Review” wykazało, że ochota na zjedzenie czegoś szybko sycącego jest wywoływana przez dwa mechanizmy: czynniki środowiskowe oraz właśnie oddziaływanie ośrodka nagrody w mózgu przez smak, układ hormonalny i działanie neurotransmitterów. W uproszczeniu – zarówno otoczenie, jak i Twoja natura są przeciwko Tobie. Siła złego na jednego. To właśnie dlatego kampanie przeciwko reklamom niezdrowego jedzenia skierowanym do dzieci mają sens.

PRZECZYTAJ: Czy otyłość może być zdrowa?

4. Wszystko pod kontrolą

Większość badań dotyczących kompulsywnych pragnień koncentruje się na tym, jak z nimi walczyć, gdy już są silne. Wytrzymaj pięć minut, zanim sięgniesz po ciastko, albo idź na spacer, gdy czujesz pokusę. Spróbuj natomiast czegoś innego – treningu uważności. Gdy nauczysz się skupiać na tym, co akurat robisz, oprócz innych rozpraszaczy pozbędziesz się też mniejszych i większych niezdrowych pokus.

5. Notuj

Mindfullness nie działa? Zacznij prowadzić dzienniczek, w którym będziesz zapisywał nie tylko wszystko, co i kiedy jesz, ale również na co i kiedy masz nagłą ochotę. Po tygodniu poszukaj wzorca. Może okazać się, że ochota rośnie, gdy jesteś niewyspany albo gdy masz stres. A może zawsze w piątki? Gdy już ustalisz przyczynę, łatwiej Ci będzie przeciwdziałać, bo będziesz czujniejszy. A w razie nagłego ataku zrób coś, co ostro pobudzi zmysł smaku – np. przepłucz usta płynem do płukania albo poliż cytrynę. Przejdzie Ci chętka na burgera, zobaczysz.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij