Przepis na nalewkę z wiśni

Sezon na wiśnie się skończył? Spokojnie, nalewka z wiśni doskonale wychodzi na mrożonych owocach. Prosty przepis krok po kroku.

nalewka z wiśni, wiśniówka shutterstock.com
Niektórzy znawcy domowych nalewek wręcz zalecają przemrażanie owoców przed maceracją, ponieważ, ich zdaniem, oddają wtedy lepiej sok – zwłaszcza te o twardszym miąższu – a są też owoce, przy których wcześniejsze mrożenie jest koniecznością, by pozbyć się ich specyficznej goryczki np. aronia czy jarzębina. Tak czy owak, problemu nie ma i nalewka z mrożonych wiśni wyjdzie, jak ta lala.

REKLAMA

Nalewki z owoców robi się zazwyczaj według dwóch sposobów: pierwszy polega na zasypaniu owoców cukrem i uzyskaniu najpierw syropu; drugi rozpoczyna się od macerowania alkoholem, a cukier idzie w drugiej kolejności. Konserwatywne skrzydło uważa, że macerowanie alkoholem decyduje o tym, że mamy do czynienia z prawdziwą nalewką, a nie z syropem rozcieńczonym alkoholem i my się z tym zgadzamy. Najpierw alkohol, który wyciągnie z owoców co mają najlepszego, a dopiero później cukier lub miód. Konserwatyści uważają też, że do rozcieńczania spirytusu należy używać czystej wódki o słabszej mocy, ale tu akurat zdania są podzielone. Przegotowana i wystudzona woda doskonale się nadaje, trzeba tylko wiedzieć, jakie są prawidłowe proporcje (w sieci pod hasłem „rozcieńczanie alkoholu” są tabele pokazujące odpowiednie, by uzyskać żądaną moc).

Przygotowanie nalewek nie wymaga wielu rzeczy, ale niektóre trzeba mieć. Przede wszystkim duży słój z zakrętką (dobry jest taki 5-7 litrów), sito, lejek i coś do filtrowania, żeby nalewka była klarowna – są do kupienia profesjonalne bibuły filtracyjne, ale kilkukrotnie złożona gaza lub zwykły filtr do kawy też się sprawdzą. Masz wszystko? To do dzieła!

Składniki:

  • 800 g mrożonych wiśni bez pestek
  • 1 litr spirytusu 95%
  • 1 litr czystej wódki 40%
  • 400 g cukru
  • 5 łyżek miodu
  • 1 laska cynamonu
  • 1 laska wanilii
  • 5 goździków

Jak zrobić nalewkę z wiśni:

1. Istnieją dwie szkoły w sprawie owoców tj. czy je wcześniej rozmrażać, czy nie i spór trwa. Według nas nie ma to znaczenia i sugerujemy zalanie alkoholem zamrożonych (jeżeli twoja partnerka robi wypieki, to zamrożone wiśnie nie rozpadną się podczas maceracji i będą jak znalazł do ciasta). Przesyp owoce do słoja i potrząśnij nim, żeby się ułożyły.

2. Wymieszaj ze sobą wódkę i spirytus, wlewając mocniejszy do słabszego. Pamiętaj, by nigdy nie zalewać owoców czystym spirytusem, ponieważ jego moc zatrzyma wypuszczanie soków i maceracja się nie uda. Ta proporcja – 1 l spirytusu 95% i 1 l wódki 40% - da ci alkohol o mocy 68-70% i takiego właśnie potrzebujesz (na późniejszym etapie wymieszasz alkohol z syropem, więc nie martw się, że nalewka będzie za mocna). Alkoholem zalej owoce w słoju, tak by je przykryć w całości, wrzuć laskę cynamonu, przekrojoną wzdłuż laskę wanilii i goździki (w sezonie, robiąc nalewkę z wiśni, dodaje się jeszcze kilka pestek i wiśniowych liści, by uzyskać wytrawną nutę, ale przeżyjemy bez nich). Potrząśnij i odstaw na 1-2 tygodnie, codziennie potrząsając słojem.

3. Po tygodniu przelej nalew przez sito, a owoce z przyprawami włóż z powrotem do słoja, przesypując warstwami cukier i dodając miód. Potrząśnij słojem, żeby wszystkie owoce były obtoczone w cukrze i odstaw na 2-3 tygodnie, aż cały cukier i miód się rozpuszczą. Nie zapomnij codziennie wstrząsać słojem. Alkohol przelej do innego słoja, zakręć i odstaw.

4. Powstały syrop przelej przez sito do garnka i wyjmij cynamon, wanilię i goździki. Jeżeli nie masz pomysłu na dalsze wykorzystanie wiśni, odciśnij je mocno na sicie, żeby oddały wszystko, co ukradły podczas maceracji. Wlej syrop do słoja, następnie wlej alkohol i wymieszaj. Odstaw jeszcze na dwa dni.

ZOBACZ TEŻ: Pigwówka krok po kroku

5. Przygotuj czyste butelki z zakrętką lub korkiem, lejek i coś do filtrowania np. filtr do kawy. Włóż filtr do lejka i napełnij nalewką butelki. Zakręć i odstaw w ciemne miejsce na 6 miesięcy. Przynajmniej, niestety. Im silniejszym charakterem się wykażesz, tym twoja nalewka będzie miała więcej smaku i aromatu – wyobraź sobie, że niektórzy mają zapasy nawet kilkunastoletnie! Nie wiemy jak to robią, ale zazdrościmy.

Zobacz również:
Paul Fabritz z PJF Performance w Kalifornii zmienia sposób, w jaki atleci – Ci z elity i amatorzy – budują siłę nóg. Zobacz, co możesz zyskać, wykorzystując stworzony przez niego sposób wykonywania przysiadu.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA