REKLAMA

Pierwszy stek wołowy z drukarki 3D [News]

Jak donosi portal Bloomberg.com, izraelski start-up – firma Alpha Farms Ltd. – wyhodowała przy użyciu drukarki 3D i prawdziwych krowich komórek pierwszy na świecie stek Rib Eye. Może być to przełom w produkcji mięsa bez konieczności dokonywania uboju zwierząt.

stek, mięso, drukarka 3D shutterstock.com
Pierwszy tego typu posiłek udało się wyprodukować dzięki połączeniu sił z naukowcami z Technion-Israel Insitute od Technology. Wspólnie opracowano technologię, która drukuje żywe komórki, które następnie są inkubowane w celu wzrostu, różnicowania się i interakcji. Wszystko po to, by uzyskać teksturę, smak i właściwości prawdziwej wołowiny.

REKLAMA

ZOBACZ: Dlaczego warto jeść wołowinę?

W oświadczeniu firmy z 9 lutego możemy przeczytać, że wyprodukowane w ten sposób mięso „Zawiera mięśnie i tłuszcz podobne do swoich mięsa zwierzęcego.” Zdaniem twórców steka, wyhodowany kawałek czerwonego mięsa jest dokładnie taki sam, jak „pyszny, soczysty stek Rib Eye, który kupuje się od rzeźnika.”

Czy w związku z tym możemy się spodziewać, że już za kilka lat większość mięsa spożywanego na świecie będzie pochodzić z laboratoriów? Zdaniem wielu ekspertów to tylko kwestia czasu. O czym można poczytać tutaj.

Wpływ na to może mieć dość niechlubna rola hodowli zwierząt i rolnictwa w ogóle w procesie globalnego ocieplenia. Wspomniane rolnictwo odpowiada za 15-23% całkowitej emisji gazów cieplarnianych, a jeśli produkcję jedzenia potraktować szerzej, wliczając skutki wycinki lasów pod pola i pastwiska, wychodzi czarno na białym, że mowa jest aż o 29% globalnej emisji dwutlenku węgla. To wcale nie mniej niż cały światowy transport!

W oświadczeniu firmy z 9 lutego możemy przeczytać, że wyprodukowane w ten sposób mięso „Zawiera mięśnie i tłuszcz podobne do swoich mięsa zwierzęcego.” Zdaniem twórców steka, wyhodowany kawałek czerwonego mięsa jest dokładnie taki sam, jak „pyszny, soczysty stek Rib Eye, który kupuje się od rzeźnika.”

Naukowcy obliczyli, że na każde 100 kcal, które zużyjemy na karmienie zwierząt, w przypadku mleka jesteśmy w stanie odzyskać 40 kcal, jaj – 22 kcal, mięsa z kurczaka – 12 kcal, wieprzowiny – 10 kcal, a wołowiny zaledwie 3 kcal.

PRZECZYTAJ: Czy robaki to białko przyszłości?

Tak, nie ma najmniejszych wątpliwości, że w konkurencji wpływu na zmiany klimatyczne wołowina wyprzedza resztę stawki o kilka solidnych długości. Wyprodukowanie 1 kg wołowego mięsa powoduje emisję 60 kg CO2, drugiej w kolejności jagnięciny – 24 kg, sera – 21 kg, czekolady – 19 kg, a kawy 17 kg. I to między innymi dlatego wyprodukowanie pierwszego wołowego steka w laboratorium powinno nas wszystkich cieszyć.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA